No właśnie nie każdego. Ten kosmita czy Garou nie poszli na hita, a Saitama był nawet zaskoczony i szczęśliwy, że Garou może dalej walczyć i ciągle staje się silniejszy. Ranking jest superbohaterów, a Whis i Zeno nie są takimi.
Byli tacy i raczej jeszcze będą co wytrzymywali ciosy Saitamy. Dr. Manhattan mógłby co zniszczyć na dystans.
Giorno nie kontroluje GER plus Goku jest za szybki aby w ogóle go trafić plus może atakować na odległość Ki lub zwykłą Kamehamehą, która by zniszczyła ziemię w chwilę. Zresztą GER nie jest najpotężniejszym standem. Tusk Act 4, gdy Johnny spełni wszystkie warunki jest nie do ruszenia, a o Wonder of U lepiej nie mówić.