Gra jest niesamowicie głupia i prosta, czyli dwie cechy których nie spodziewam się po Tycoonie. Zaczynając od tego że gra niesamowicie pędzi do przodu (rozgrywka jest zdecydowanie za szybka, nawet na najwolniejszym gameplayu) oraz mało rzeczywiście odwzorowuje pracę nad projektami (niektóre idealne statystyki podczas tworzenia projektu zostały napisane przez kogoś kto chyba nigdy nie grał w żadną grę, a na dłuższą metę robi się dość frustrująca i monotonna) - Pod każdym względem lepiej wypada Mad Games Tycoon, dlatego jeśli ktoś nie zna tej marki to polecam się zaopatrzeć w early access drugiej części.
Ciekawa mieszanka pola walki i sterowania swoim własnych oddziałem. Na pewno nie jest to zbytnio realistyczna strzelanka ale pomimo tego sprawia sporą satysfakcję, jak na otwartą bete zapowiada się nieźle
W mojej wypowiedzi pominę wszelkie sprawy związane z rozgrywką, a przejdę od razu do sprawy która mocno mnie niepokoi, a mianowicie optymalizacja. Gdy ponad trzy lata temu gracze chwalili tryb SP za świetną optymalizacje na PC, tak z każdą kolejną aktualizacją (które notabene wprowadzają tylko kolejne naszpikowane do granic możliwości latające samochody rakietami) gra uruchamia się, jak i też działa coraz gorzej. W momencie gdy w październiku tamtego roku zakupiłem egzemplarz GTA V tylko dla Online gra działała znakomicie w 60 FPSach na ustawieniach graficznych średnie/bardzo wysokie (Tekstury średnie, efekty cząsteczkowe, świetlne, wygładzanie krawędzi bardzo wysokie) nawet podczas stresu, gdzie zaznaczę, że mój komputer nie jest najwyższych lotów. (I3 6100, GTX 950). Z każdą kolejną łatką i updatem gra uruchamia się coraz dłużej, a teraz nawet przy najmniejszym stresie klatki potrafią haczyć do 40. Rockstar zaczyna zaniedbywać sprawę PCtów tak jak mówił mój przedmówca, na sprawę PS4.