Pan Piotr Z.(psychoanalityk z Wa.wy) dał zlecenia Nasa, Shengen, ..., radzieckim kosmonautom i zachwiał wszechswiatem.
Jest buddsta, oklutysta o jawiekszym talencie jakie mielismy do tej pory.
Wszedł, wtargnał tam, gdzie od poczatku istnienia swiata nikt nie miał czelnosci i sposobnosci wtargnac ... otoz wkradł sie w zaswiaty, Niebo, targnał sie na zycie BOGA ...
Były wyprawy na ksiezyc, inne planety, oddzialywanie na stratosfere, wstrzasy sejsmiczne, ... - zachwiał / zaburzył układ platetarny, nurtem rzek, przyroda (zwierzeciem, roslina, owocem, powietrzem, ...)
Lewitował przy czakrach CHRYSTUSA, MARYJI, robiac rozne ustawienia - wywołal stany halucynogenne, ... - jakimisc kosmicznymi urzadzeniami, ktorych dzialania niechcial tlumaczyc, bo zbyt trudne, spowodował w burchle w ICH mozgach, ...
Jedna ze wspolnot Odnowy w Duchu Sw. miała rozeznanie dot. tej sprawy ( tzn. osoby posiadajace charyzmat poznania), ze dla tego grzechu nie ma milosierdzia, ze jest PILNIE potrzebna ofiara z niego i jego dzieci, matki siostry ... ze jego kosc jest z kosci lucyfera i trzeba ja zmiazdzyc. Potrzebne jest uporczywe dreczenie tych osob- poparzenia na ciele, drapanie, nakłuwanie, ..., potrzebne sa polamane kosci, wypalony mozg, rozerwanie go na strzepy ( jego rodzinie nalezy zadac cios ) i im wiecej przemocy tym wieksza nagroda dla "kata" po tej i po tamtej stronie ...
Sprawa jest bardzo pilna, a problem w tym, ze osoby (m.in. grajace w gry komput. w tej wspolnocie ) ustawil odpowiednio, zablokował na mozliwosc im krzywdy, wpinajac w nich milosierdzie wobec jego rodziny, w siebie wpil "ochronki" itd, ustawił ich przeciwko BOGU, ze zaczeli mu ublizac, wspolpracowac z nim :( prziwko NIEBU ...
Gdyby znalazla sie tutaj osoba - niejedna, najchetniej religijna / wierzaca, to czekam na pilny kontakt na pm.
Podam namiar do wspolnoty ww wspomnianej - potwierdza ( na pewno nie wszyscy) moje słowa.
SPRAWA PILNA - prosba tez o nierobienie diagnoz menetalnych , itd. tam, gdzie nie trzeba ...
Sama ze swojej strony dam wynagrodzenie takiej osobie.