The Legend of Zelda - ta seria jest bajeczna. To jedno słowo opisuje cały kunszt przygód, historii, bohaterów, ale także jest idealna do określenia muzyki. Wiele utworów chciałbym usłyszeć, ale chyba najbardziej to „Farawell Hyrule King” z The Legend of Zelda Wind Waker. Jest to dosyć mroczny utwór, który powoduje gęsią skórkę u niejednego gracza. Cała gra jest cukierkowa, niby to stworzona dla dzieci, ale gdy pewnie punkt w grze miniemy i usłyszymy ten utwór. Wtedy już wiemy, że to nie może się dobrze skończyć. Ale i tak kocham utwór i mam nadzieję, że sie pojawi :)