Ehhh tu nie chodzi bo robór aktorów, czy jakąś słowiańskość. Widzę że muszę łopatologicznie przedstawić.
1. Fringilla, Cahir, Yen odbiegają bardzo (Cahir i Fringilla całkowicie) od tego jak są ukazani w książkach
2. Ostatnie 2 epizody
spoiler start
opętanie itp to już jest taki odjazd że Hissrich chyba na grzybkach była.
3. Yen bohaterką pod Sodden ( a był Vilgefortz) tutaj "genialny" zamysł żeby to za sprawami politycznymi jednak przyznać tą heroiczność Vilgefortz'owi, ale dlaczego? Przecież i tak wszyscy magowie z tego ich bradztwa wiedzą to po co to ukrywać wątek nie potrzebnie zmieniony.
4.
spoiler stop
i ten cały demon wtf. Tak głupie że brak słów.
5. Istredd detektyw roku odwiedza Cordingera i Fenna i rozgryzają wszystko.
A Istredd postać z 1 opowiadania i nagle taka ważna osobistość w serialu.
6. Rience teleportujący się wszędzie gdzie mu się chce czyli rozróba w kaer mohren.
I żeby nie było nie które zmiany były ok, czyli ta w 1 odcinku 2 sezonu sensownie i zgrabnie zrobiona, to samo dodanie wątku Yennefer w 1 sezonie wyszło na + z drobnymi głupotami ale ogólnie spoko.
Idąc dalej takimi bezsensownymi zmianami już widzę jak będzie fatalnie poprowadzony wątek Bonharta i szczurów, lub kompanii Geralta.