Jestem (byłem) bardzo zatwardziałym pectowcem, dorastałem najpierw z amigą potem z pecetem. Mój pecet i jego peryferia to gamingowy top, moge sobie pozwolić na wszstkie gry na prmeiere. Ostanimi laty rynek gier na PC trawią różne, szeroko na forach omawiane patologie przez co tak naprawde niewiele jest tytułów, których zakup nie budzi z jakiegoś powodu frustracji (stosunek cena/jakość, wtórność, optymalizacja, błedy, mikro/makrotranzakcje w pełnopłatnych grach, pierdyliard platform dystrybucji, DRM, cheaterzy... etc.).
Żona kupiła mi switcha na urodziny.
To jest genialne. Już dawno nie miałem tyle radości z grania. Te gry są dopracowane pierwszy raz od dawna po prostu dobrze sie bawie, to jest bardzo dobry, dopracowany produkt. Porównywanie tego do grania na komórce to wielkie nieporozumienie. Oczywiście są gry, przede wszystkim FPS, których sobie inaczej niż na PC nie wyobrażam, ale 90% mojego grania teraz to switch.