
Po stracie gwiazdy zastąpił bym ją... gwiazdą. Tak się składa, że kiedyś otrzymałem grę Catch a falling star z paczki kluczy na steama, które gdzieś wygrałem. Gierkę można kupić za 4 złote i nikt jej nie zna, ale logo się nada. Niestety przez trudność znalezienia loga daję po prostu zdjęcie z achievementa just because.
ARK na serwerze PvP, ci co grali to zrozumieją. Normalnie rzadko zdarza się, żeby można było ujrzeć swoją piękną bazę nieograbioną po pójściu spać. Brak zapisu swojego postępu dużo by nie zmienił. Tym bardziej, że według mnie to właśnie początki są najprzyjemniejsze.
Jak dla mnie to na świetną, klimatyczną, słoneczną miejscówkę idealnie nadaje się Hawana z AC: Black Flag. A może to tylko przez sentymenty...