Witam.
Ja trochę się wyróżnię w tym temacie. Moją najbardziej wyczekiwaną grą listopada 2017 było The Sims 4: Psy i koty :) Taa, jestem zwykłą dziewczyną i wierzcie mi, że nawet gdybym chciała to za Chiny nie dałabym rady grać w Call of Duty dłużej niż 5 minut :)
A teraz do rzeczy. Ja uwielbiam Simsy. Ta gra była ze mną od 2000 roku kiedy to ja jako mały szkrab ujrzałam na ekranie swojego komputera The Sims. Była to pierwsza gra, w którą zagrałam. Towarzyszyła mi przez kilkanaście lat i dalej w nią gram w wolnych chwilach od pracy czy szkoły. Ta gra mnie po prostu wychowała i jestem jej za to wdzięczna. :)
Także ja wyczekiwałam najbardziej właśnie na te zwierzaki w grze, bo to jedna z moich ulubionych części simsów, zarówno 1, 2 czy 3. :)
Pozdrawiam.