spoiler start
Błagam, upomnijcie mnie jeśli dałam temat w złej kategorii.
spoiler stop
Cześć wszystkim!
Jak w temacie; szukam jednej, w miarę stałej osoby do gier co-op.
Gry w które mogę na ten moment z kimś pograć to: Borderlands 2, Saints Row (2, 3, 4, Gat), Resident Evil (5,6 i dwie części Revelations), Call Of Juarez, Dead Island (Riptide też) i gry pokroju: PayDay2, PayDay: The heist, GTA V, CywV. Wszystko do uzgodnienia, mam wiele gier w które bardzo chętnie z kimś pogram. :)
Jednakże mam parę wymagań o których zaraz napiszę i później napiszę coś o sobie.
Wymagania:
-Wiek 16 i w górę. Może być też niższy jeśli osoba jest w miarę ogarnięta.
-Mikrofon i słuchawki. Mikrofon powinien być w miarę "ogarnięty"; chodzi mi tu o to, żeby po prostu nie wyłączał się podczas grania i żeby "helikopter" nie zagłuszał osoby. Szumy mogą być, sama podobno szumię i czasami mam przestery.
-W miarę sprawy komputer! Nie szukam kogoś kto będzie miał wiecznie zlagowaną grę. Wiecie o co chodzi. :)
-W miarę sprawy internet. Z doświadczenia wiem, że niezbyt przyjemnie się z kimś gra kiedy ciągle drugą osobę wywala.
-Osoba z dystansem i poczuciem humoru!
-Ktoś wyrozumiały. Niestety, wiele razy zostałam zmieszana z błotem przez to, że nie zawsze miałam czas/ochotę na grę, stąd to wymaganie. :)
Kilka słów o mnie:
Jestem zwykłą siedemnastoletnią pasjonatką gier. Lubię gry różnego typu i jestem raczej otwarta na każdy gatunek. Nie jestem żadną pro-playerką, po prostu lubię grać w gry i sprawia mi to przyjemność.
Na ogół jestem spokojna, nie wybucham złością jeśli nie mam ku temu podstawy. Lubię żartować podczas grania, odnoszę wtedy wrażenie, że dwie osoby czują się dobrze w swoim towarzystwie.
Na początku zawsze jestem trochę nieśmiała, ale z czasem się to zmienia. :)
A ja w ogóle nie rozumiem fenomenu wiedźmina jako gry. Jest słaby, nudny, wypchany różnymi nużącymi zadaniami pobocznymi. I można mi mówić, że wszystko są inne - fakt, są, ale są nudne w mojej (i nie tylko) opinii.
Opowiadania i saga o wiedźminie są cudowne, naprawdę. Moje ukochane książki od już 10 lat, ale gra... nie podoba mi się.
Mam wrażenie, że gra odebrała magie temu, co było magiczne w książce.
Ciri nie ma tego co miała w książce, czasami miałam wrażenie, że są to postacie do siebie zbliżone, ale nie dobrze oddane.
Yen mocno okrojona, nie ma tego czegoś co w niej przekonywało i zakochiwało w sobie w książce.
Po prostu dostaliśmy coś mocno wyhajpowanego i w mojej opinii temu się wybiło na rynku. Każdy zapomniał o wiedźminie 2 a w mojej skromnej opinii jest gorszy od wiedźmina 3 tylko pod względem grafiki, tak to w każdym detalu jest lepszy i ciekawszy. W mojej opinii jak wejdzie w końcu TESVI każdy o wiedźminie zapomni.