Ja jestem rocznik 97, przygodę z Gothiciem zacząłem gdy dostałem tą grę na 8 urodziny. Gra była dla mnie momentami zbyt straszna. Wtedy dorwał ją mój tata i siedziałem i patrzyłem jak ojciec wybija wargi, orków i poszukiwaczy. Dopiero jakieś dwa lata później przeszedłem ją sam. Przeszedłem wszystkie części, oprócz Arkanii. Arkania to nie Gothic, już trójka ledwo nim była. Zbyt duży powtarzalny i pusty świat. Risen był lepszą trójką. Z jednej strony czekam na remake, z drugiej nie wiem nawet czy Gothic go potrzebuje. Grając w Kroniki Myrtany wystarczył mi Dx 11 jako jedyny wpływ na grafikę i wyglądało miodnie zachowując klimat.