Cześć, grałem kiedyś w pewną grę, problem w tym, że nie pamiętam jej tytułu. Bardzo zależy mi, aby przypomnieć sobie jak się nazywała, bo wiążą mnie z nią miłe wspomnienia.
Co pamiętam o grze:
- Była to gra logiczna, gdzie trzeba było zapalić wszystkie kryształki poprzez rozwiązywanie nieopowiązanych ze sobą zagadek.
- Jedną z zagadek był mini-labirynt
- Chyba była darmowa
- Z tego co wiem, to była bardzo mało popularna
- Miała minimalistyczną, chyba rysowaną grafikę, na początku nie było kolorów, tylko biały.
- To chyba nie była wybitna ani jakaś duża gra.
- Poruszałem się w niej poprzez klikanie myszką w ekran.
Ludzie! Nieczytajcie! Napisał to mój brat, przez przypadek na moim koncie. Moja opinia to 6.5 na 10, recenzja jest już opublikowana. Możecie ją tu znaleść, tzn. w sekcji opini.
Superhot to naszpikowana smaczkami, ciekawostkami i tajemnicami nietypowa gra logiczno-akcyjna, w której czas płynie tylko kiedy się poruszamy. Ta mechanika zmusza nas do logicznego myślenia, co jest wielkim atutem tej gry. A jej wielką wadą jest to, że poza nią nie ma w tej grze (poza wspomnianymi sekretami, niewspomnianym łamaniem czwartej ściany oraz stylową grafiką) nic interusującego. Po prostu poza tym nie wyróżnia się zbytnio od innych gier. To nie zmienia jednak faktu, że superhot jest dobrze wykonaną, uczciwie wymagającą i ciekawą (niestety nie fabularnie) grą. Niestety bardzo krótką, stąd niewysoka ocena końcowa. Kupić na lekkiej przecenie.
Kiedy grałem w SUPERHOT, czułem, że mojim najwiękrzym wrogiem nie są wszechobecne na mapie czerwone ludziki, kture według puźniej odkrytej, świetnie rozwijanej fabuły miałem zbijać, było mi zabijać trudniej. Największym wrogiem okazywały się nikiedy słabe lokacje, słabe audio, apsurdalny poziom trudności i przede wszystkim monotonia, która nie pozwalała mi dłużej zabijać tych samych przeciwników, i przez którą o mały włos nie przeszedłem do końca tej cudownej gry. Ale o co w niej tak na prawde chodzi? To pozornie zwykła strzelanka. Morzemy strzelać, skakać, łazić, żucać bronią oraz na puźniejszym etapie równiesz przejmować ciała. Ale jest jeden chaczyk - czas płynie tylko kiedy się poruszamy. Wbrew pozorom nie jest to słabe założenie. Jest wściekle innowacyjne. Taka mechanika to świetna podstawa, na której polskie studio SUPERHOT team zbudowało piękny pomnik albo inne dzieło architektóry, jeśli rozumiecie metafore. Ale nie tylko mechanika jest tu świetna - fabuła jest bardzo ekscytująca, czasem straszna, czasem śmieszna. Ale to, co poziom fabuły wzbija ponad poziom więkrzości wielu gier jest łamanie czwartej ściany. Bo jaka gra nakazuje wam ją wyłączyć, a kiedy to zrobicie, muwi wam, że jusz nie uciekniesz? Gra jest też przepełniona ester eggami. jerzeli czasem poszperasz po świetnie zaprojektowanym menu, kture stylizowane jest na interfejs komputera z lat 80, znajdziesz minigierki, zapisy rozmów na jakimś prymitywnym komunikatorze i wiele innych. Tak więc gra jest świetna - i to pomimo nienajciekawszej grafiki (choć widać, że stylizowanej na nietypowe, wektorowe retro), słabego audio i lokacji, a nawet monotoni ten tytuł na prawde jest godny polecenia. Świetna gra!