Mike.J

Mike.J ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

06.02.2019 17:49
Mike.J
6

@MaBo_s
Musze Ci podziękować. Miałeś rację, mój błąd i zwracam honor. Nie spodziewałem się takiego manewru, jeszcze nigdy tak nie musiałem kombinować. Dzięki !

05.02.2019 19:17
Mike.J
6

u mnie gorzej...
Intel Core i7-8750H , 16 rgb ram , gtx 1070 max-q i gra na wszystkich suwakach w lewo jest niegrywalna, 12 klatek i szarpanie ? Nie , dzięki

04.11.2017 21:44
1
odpowiedz
Mike.J
6

Gdzieś na ulicach Paryża.

- Jak sprawy się mają z panną Skłodowską ?
- Jednemu z naszych ludzi, Pierre’owi udało zbliżyć się do niej na tyle, że stanie z nią niedługo
na ślubnym kobiercu, mój Panie.
- Doskonale! Pamiętaj, Jacquess, o jaką stawkę toczy się gra. Zakon potrzebuje tych badań,
napięcie na świecie rośnie, a ja nie lubię przegrywać.
- Tak, Panie.

Zdobione drzwi domknęły się głucho i powóz odjechał z tętentem końskich kopyt.

***

Był rok 1898. Zakochani w sobie bez pamięci, nie byli świadomi, jak bardzo zostali
wplątani w grę, o której nie mieli pojęcia. Byłem ich asystentem i pomagałem im podczas
tych całych „promieniujących” badań. Gdyby to ode mnie zależało, sacrebleu! Zostawiłbym
to, ale bractwo każe, uczeń wykonuje. Żebyście ich tylko widzieli… Jakby każdej nocy
spotykali wampira, a ten zostawiał z nich coraz mniej. Każdego dnia, dumnie służąc bractwu,
skrupulatnie przepisane notatki i wyniki badań przekazywałem radzie, wynosząc je pod
fartuchem. Nie było to wcale takie trudne. Aż dziw bierze, że zapatrzeni w swoje diabelskie,
świecące probówki nie zapomnieli o oddychaniu.
18 Lipca przedstawili swoje dzieło. Nazwali je Polon, na cześć Polski, urocze…
Kilka dni później ich nowe dziecko- Rad.
Bractwo przedstawiło Pani Curie propozycję współpracy. Jej mąż wściekł się, gdy tylko mu o
tym opowiedziała. Probówki trzaskały, rozpadając się na małe... zielone świetliki.
Co za dureń! Trzeba się pozbyć tego templariuszka.

***

19 kwietnia 1906 ulica Dauphine, Paryż

Mglisty i deszczowy dzień. Pędzące konne wozy rozchlapują kałuże na płaszcze przechodniów.

- Panie Pierre! – Pierre usłyszał głos zza pleców, wychodząc z bocznej uliczki.
- Nie zgodziliście się na nasze warunki – ujrzał zakapturzoną postać. Deszcz spływał po
materiale, skapując ze szlufek i zapięć. Postać odsłoniła twarz.
- Pracowałeś dla nas, byłeś jak rodzina. To wcale nie musi się tak skończyć Gustave.
- Przepraszam pana, panie Pierre.
- Gusta…!

We mgle rozbrzmiewał trzask podeszw o zmoczony bruk. Pierre raniony w gardło wytoczył
się na główną ulicę. Pędzący woźnica staranował go, a konie i koło wozu dokończyły dzieła...
Nikt niczego nie widział… Cóż za niefortunny wypadek.

***

Nazywam się Gustave Bémont. Tak, to ja zabiłem Pierre’a Curie. Niczego to nie
zmieniło, jak większość pochopnych decyzji Bractwa. Maria dzięki Zakonowi otrzymała
Katedrę Fizyki po mężu na Sorbonie. Została pierwszą kobietą profesorem. Bractwo znowu
musi przełknąć smak porażki. A ja? Co z tego mam?
Zostałem wystawiony przez Bractwo i leżę teraz samotnie w swoim pokoju. Ręce,
którymi zabiłem Pana Pierre’a, święcą w mroku jak dwa szafiry. Strasznie bolą mnie
wszystkie kości. Jestem zmęczony, położę się na chwilę.

post wyedytowany przez Mike.J 2017-11-04 21:46:25
19.07.2017 22:43
Mike.J
6

no tak... bo okultyzm , maszyny kroczące i owczarki niemieckie ze stalowymi szczękami to historia... :D

18.07.2017 18:16
Mike.J
6

to załóż na świnię siodło i pojedź , będzie chociaż śmiesznie

post wyedytowany przez Mike.J 2017-07-18 18:17:43
18.07.2017 13:39
odpowiedz
2 odpowiedzi
Mike.J
6

Mimo że uwielbiam serię Wolfenstein... wybaczcie,
ale burzycie się tak, a Wolfenstein ma z historią tyle wspólnego co świnia z koniem. Obydwa zwierzęta stoją na czterech nogach... A Wy już takie teorie spiskowe zaczynacie tworzyć, że głowa mała.

14.06.2017 15:41
odpowiedz
4 odpowiedzi
Mike.J
6

Rozumiem, że wszyscy, którzy się wypowiadają negatywnie to orły z histori :D
https://en.wikipedia.org/wiki/Reflector_sight

poza tym wymagacie realizmu od gry, która nigdy nie będzie i nie może być realistyczna bo jest grą. Nie poczujesz nigdy strachu, bo zaraz się odrodzisz. Wojnę znacie z filmów akcji. W rzeczywistości wojna nie jest tak DYNAMICZNA ! Każdy boi się stracić życie i czai się jak wąż w kapuście. A wy od dynamicznej gry, gdzie każdy biegnie na pałę, wymagacie realizmu :D
na potrzeby multiplayerowej rozgrywki trzeba wprowadzić pewne modyfikacje i pseudo levelowanie ( jak miało to miejsce do tej pory- np. modyfikowanie broni ), koncept czy nie, tego celownika do multiplayera użyć można.

post wyedytowany przez Mike.J 2017-06-14 15:43:21
14.06.2017 11:47
4
odpowiedz
1 odpowiedź
Mike.J
6

Gameplay trochę jak w Wolfenstein Enemy Territory. Cele, budowa mostów czy stoisk CKM. Czadersko

10.05.2017 13:25
Mike.J
6

Ja z kolei nigdy nie czułem potrzeby zakładania konta. Gry-online kojarzę i jestem czytelnikiem od czasów, kiedy jeszcze pierwszy wiesiek był na topie. Nawet jeśli ktoś z juniorów nie zostanie na dłużej, to na pewno spora część zostanie :) nie ma co się denerwować.

09.05.2017 20:51
odpowiedz
Mike.J
6
Image

Hej! Zamieszczam swój komiks ze spotkania Pip'a z Fernando. Życzę wszystkim wygranej i dobrej zabawy z grą ;)

25.03.2017 13:20
Mike.J
6

Hej, a jaki emulator dokładnie masz na myśli ? moje nintendo przepadło a ograł bym kilka zaległych tytułów. Ciekawi mnie ten temat.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl