Ja nigdy tego nie rozumiałem - nie dość, że komputer średnio pobiera z 300W prądu to jeszcze często trzeba dokupować nowe komponentu. A tu, takie pudełeczko czarne/białe i nie dość, że jest 4 razy mniej prądożerny, to jeszcze we wszystko można pograć bez obawy, że coś nie zadziała. Zawsze używałem PC, ale kurka, mam już tego dosyć.