Przepraszam ale prędkość nadświetlna z walką z demonami, gdzie Kratos takie płotki nawet się nie 'schylał/spojrzał/wywęszył' bo już młody Atreus zdążył takie płotki się pozbyć nie jest już przerysowaną magią, o której wspomniałeś w stosunku do GoDa gdzie ona ma swoją naturalną rolę w obu tytułach? Przyznam że grałem tylko w goda, a devila znam tylko jak przez mgłę z anime, ale zważając na Twój komentarz stwierdzam że to właśnie Dante ma przerysowany tylko ten jeden boost (a może miało to tak wyglądać dla efektów aby zobrazować moc jaką byśmy sobie sami nie wyobrazili na małych ekranach). Nie kupuję tej argumentacji, gdyż sam Kratos mimo gniewnej natury(no wybili mu rodzine,ukradli i wykorzystali jego duszę) jest inteligentym bogiem[i to wojny, a nie jakimś podrzędnym demonem] gdzie znał się na swym rzemiośle który przeniósł nie na śmiertelników tylko na istoty 'niebiańskie/olimlijskie' jak i 'piekielne/tartarouskie'.
To że Kratos stał się ponownie ojcem, heh. nie znaczy (jak to redaktorzyna stwierdza...) że stał się miękką pis** . Otóż był gotowy do najgorszego, ale nie chciał w to mieszać swoje dziecko i ten strach i miłość zrobiło z niego jeszcze większego faceta z jajami jak planety. pozdrawiam