Dodałbym jeszcze, że nie zawsze chodzi tutaj o pieniądze. Nawet jeśli wiadro warte było 10 zł, na jakiej podstawie ktoś miałby niszczyć moją własność? Przyzwolenie na małe wykroczenia oznacza eskalację dużych przestępstw.
Nie jest to kradzież, ale to wciąż przestępstwo - tzw. oszustwo komputerowe (art. 287 § 1 Kodeksu karnego).
Czy możesz jakoś umotywować prawnie swoje stwierdzenie? Czy też zarzucasz nierzetelność na podstawie "tak mi się wydaje"?
Moim zdaniem jak najbardziej legalne. Pod każdą grą GOG ma informację o możliwości ściągnięcia plików gry jako kopii zapasowej. Nie jest powiedziane, że musi to być kopia na dysku komputera - może być równie dobrze na płycie.
Fragment artykułu odnosi się do nielegalnych kopii gier, a Trybunał mówi o odsprzedaży legalnie zakupionej kopii - nie widzę więc nieprawdy w artykule.
Problem polega na tym, że Twój link dokładnie potwierdza tezy artykułu. Nigdzie nie ma w nim mowy o tym, że legalnie kupionej gry nie można dalej odsprzedać. Artykuł dotyczy piractwa, czyli (między innymi) obrotu nielegalnymi kopiami, a nie obrotu grami w ogóle. Sam Trybunał Sprawiedliwości w tym samym orzeczeniu stwierdził zresztą, że nie można obracać kopiami zakupionego produktu (w domyśle - bo są to kopie nielegalne).