Piekielny żar lejący się z nieba, wszechobecny piasek wbijający się w każdą szparę w mundurze, kończące się zapasy wody i ja z moim wiernym Springfieldem, obserwujący kolumnę niemieckich czołgów i szukający luki w ich obronie. Tak jest - to właśnie Sniper Elite 3:Afrika! I właśnie na tę grę czekam najbardziej. W pierwszą część niestety nie miałem okazji pograć, ale część druga mnie po prostu urzekła. A kiedy usłyszałem o trzecim Sniper Elite, w jeszcze większym stopniu epickim i bardziej sandboksowym, wybór okazał się prosty. Boom headshot!