oradca kredytowy może być uczciwy. Dla niego sukcesem jest realizacja kredytu jak i polecenia dla rodziny czy znajomych zadowolonej osoby.
Kredyt może pomóc zarobić lub oszczędzić na kosztach. Sam kupiłem swoje mieszkanie 7 lat temu i jestem 50% do przodu. Nie odłożyłbym takiej kwoty równolegle wynajmując. Podobnie sprawa ma się z budową domu. Ci którzy wzięli kredyt 3-4 lata temu vs Ci którzy budują z bieżącej gotówki to dwa różne światy. Ci z kredytem mieszkają i nadpłacają. Ci z gotówką plują sobie w brodę bo koszty materiałów i usług im wzrosły o 50%.