Jeśli ktoś nie zna angielskiego i jest księżniczką strzelankową która gra jedynie w najlepsze mechanicznie tytuły z gatunku to fakt, nie jest to gra dla niego. Całej reszcie gorąco polecam. W odróżnieniu od większości obecnych tytułów na rynku tutaj zamiast krwi z ekranu wylewa się gesty, mocno satyryczny humor. W połączeniu z nieszablonowym podejściem do narracji (bohater jest niemy, gadaja za niego spluwy z czego kazda ma swoj charakter i różne podejscie do życia) otrzymujemy prawdziwa perłę w czasach notorycznego kopiowania odgrzewanych kotletów (ile można robić kopii asasynow czy battlefieldow? tyle ile łykną klienci). Projekt z ogromnym potencjałem