Trudno być tak naprawdę optymistycznym ze względu na same założenia, które mogą się okazać zbyt trudne do obejścia dla twórców. Neverwinter 4 edycji nie ma praktycznie nic wspólnego z miastem z NwN 1 i 2, brak znanych NPC, inny okres historii i użycie słusznie czy nie najbardziej pogardzanej edycji DnD- która już jest przestarzała w sytuacji gdy w tym roku ma wyjść kolejna (w zależności czy liczymy różne zmiany pomiędzy jako kolejne edycje).
W tej sytuacji nawet gdy będzie to najlepsza gra roku użycie dla mnie nazwy Neverwinter (i udawanie często że to nawiązanie do pierwszego zamierzchłego Neverwintera MMO) to zwykły marketing żerujący na popularności serii, a mam wrażenie, że założeniem jest nawiązywanie do serii NwN tak często jak tylko się da :D.
Z punktu zwykłego gracza MMO nawet najbardziej ciekawe gry na pokazach po wyjści na rynek szybko stają się pay2win czy w najlepszym przypadku free2play... Mam nadzieję, że się mylę- ale to po premierze zweryfikuje popularność tytułu. Na rynku naprawdę brakuje dobrego MMO w świecie DnD (nie w Eberronie :P).
do Grajak1234567890
Nie ma co narzekać, patche dodają naprawdę dużo. Po za tym to przypadłość wszystkich gier na Steama...
do Grajek
Jak pierwszy raz zagrałem w demo to stwierdziłem, że nigdy nie chcę mieć z tą grą do czynienia- demo strasznie się muliło, a i nie było zbytnio ciekawe. Ale jak dałem grze szanse (nigdy wcześniej nie grałem w żadne Total War) i spróbowałem przyzwyczaić się do rozwiązań... Powiedźmy, że przechodzę kampanie 5 raz, ponieważ mimo błędów i uproszczeń (a demo było dla mnie za trudne :) ta gra ma klimat.
Tylko dlaczego zanim się uruchomi trzeba tyle czekać, że można nauczyć się nowego języka (np. japońskiego :) ?
Na początku pewne uproszczenia był dla mnie denerwujące. Dziś uważam jednak, że twórcy poszli w dobrą stronę. Minimalistyczny interfejs w tym wypadku się sprawdził i naprawdę pogłębia wrażenie immersji. Wydawałoby się że prowincja Skyrim jest nudna, a tu proszę zaskoczenie :) Chodzi mi przy tym płynniej niż Oblivion.
Ja dla odmiany trochę jestem sceptyczny względem tej gry.
Czym się różni od D&D Online? Lepszym settingiem- nie wiem jak dla mnie, ale Eberron 3.5 jest dla wielu ciekawszy niż standardowy Faerun znielubionej 4 edycji :)
Wiem, że to nawiązanie teoretycznie do pierwszej gry Neverwinter, ale wiadomo że chodzi im o przyciągnięcie fanów Neverwinter Nights... Same miasto w nowych edycjach też nie ma nic wspólnego (no prawie nic) z wersją z NwN 1 i 2.
Czym chcą konkurować z innymi mmo? Mam nadzieję, że tutaj się mylę. Dawno nie było dobrej gry w tym uniwersum.
Z Gollumem przesadzili. Ani nie wygląda śmiesznie, jako jedna z dostępnych postaci, ani nigdy jako postać z nikim nie walczył otwarcie... Do kogo oni kierują ten produkt? Bo chyba nie do fanów Władcy Pierścieni. Gandalf nawet go żałował w książce i w filmie, ale widocznie twórców gry jakakolwiek logika nie obchodzi. :)
Miło było by trafić w DLC do świata Azury lub Hircyna. Oba światy są dokładnie opisane, choć Hircyn i dalsze rozwinięciu wątku wilkołaków wydaje się bardziej realne w DLC.
Taniej można kupić również DLC Rise of the Samuraj do Shoguna 2 na steamie. Może nie jest to duża obniżka, ale te DLC jest tego warte (przynajmniej bardziej niż pozostałe dodatki niedodające w zasadzie nic).
Dotychczas grałem tylko w demo, a niedługo ma wyjść podobno samodzielny dodatek. Czy ktoś wie jak będzie z ciągłością fabuły? I przede wszystkim czy ktoś myśli jak ja- że w dodatku poprawią błędy podstawki :P??
Witam, słyszałem że Allods Online dzieje się dokładnie w tym samym świecie co Evil Islands... Czy ktoś może potwierdzić z grających ?