Ale to już nawet nie jest kwestia tego, co ja sam myślę, tylko tego, że producenci konsol decydują, w jakie gry mogą lub nie mogą grać konsumenci na ich sprzęcie - w nieocenzurowane Agony nie zagrasz na Xbox, bo tata z Microsoftu powiedział, że zbyt brutalne ;(
No i nawet spoko, tak się kończy budowanie gry na kontrowersjach, a potem jeszcze wycofywaniu się z nich, bo konsolowe dzieci
@Ejim
"większość bolączek naprawione" - myśl sobie co uważasz, ale przynajmniej nie kłam i nie wprowadzaj innych w błąd
Nie kupujcie tej imitacji gry sieciowej, nie dajcie się nabrać na te śliczne grafiki i absolutnie nieobiektywne recenzje grajków, którzy podniecili się po da się zrobić dziurę w niektórych ścianach - niestety, nawet najlepszy system zniszczeń jest niczym, gdy techniczna warstwa gry leży i krwawi, ale tego nie doświadczycie na grafikach promocyjnych czy na kilkuminutowych, pociętych filmikach. Najlepsze są te grubaski na fejsbukowych grupach, którzy ze stalinowską gracją BANUJĄ graczy za choćby chęć zwrócenia uwagi na problemy techniczne - propaganda sukcesu pełną gębą. Grałem w ten szit od bety i w tym momencie jest już praktycznie niegrywalny - zepsute hitboxy, rozłączające serwery, teleportujący się przeciwnicy/drony i jeszcze ta "Operacja Zdrowie" która więcej zepsuła, niż naprawiła xD Omijajcie szerokim łukiem - radzę każdemu kto nie chce po kilku godzinach żałować, że wydał ten hajs na taki crap
Swoboda zawiązywania umów, konkurencji, prowadzenia działalności etc. nie jest wynalazkiem - to po pierwsze. Po drugie - nie mieszaj pojęć, bo to, że ty nie masz o nich pojęcia, to widać od razu po komentarzu, natomiast nie pisz głupot innym, którzy zdobyli podobną ilość wiedzy do ciebie, bo w ten sposób tylko podsycasz ten debilny konflikt pt. "u-u, złe korporację będą nas ruchać, u-u" - ogranicz się do pisania o grach, dziękuję ja i cały świat
O rany! Pierwszy raz w życiu wygrałem coś w prawdziwym konkursie, kocham Was <3 Gratulacje dla wszystkich zwycięzców oraz każdego, kto brał udział! DZIĘKUJĘ!
Nie kupujcie tego syfu, nie dajcie się nabrać. Pod płaszczykiem uroczej, wesołej gry ze świetnym (naprawdę) systemem zniszczeń, kryje się paskudny, upośledzony netcode, który będzie was denerwować przy każdej okazji. Na początku można ignorować pewne wady, jednak z czasem przybierają one na sile, lub nasza tolerancja zwyczajnie słabnie. Matchmaking to żart, rejestry trafień (hitboxy) to kpina, a optymalny ping to ponad 60 ms, więc spodziewajcie się cudów, bo nigdy nie wiecie czy was przeciwnik was już nie widzi (ale 60ms jeżeli macie farta i dobrego neta, powyżej 120ms to już totalny odjazd, a taki pingi trafiają się praktycznie na każdym meczu). Wisienka na torcie - mecze rankingowe. Do dziś dumnie noszą miano wersji BETA (minął ponad rok od premiery, ale to beta więc może nie działać - bardzo sprytnie, Bugisoft) i są tak zabugowane, że czasami wygrasz mecz, a dostaniesz ujemne punkty do rangi xD No kpina po prostu, polecam tylko jeżeli macie za dużo pieniędzy (chociaż i tak nie, bo psuje się rynek) lub upośledzony kolega was namawia, a wam brak asertywności by odmówić bo mu się smutno zrobi. Dodają pierdoły w stylu wanna-be-CSGO (skiny [większość brzydka i bez pomysłu], nawet skrzynki jakieś mają być podobno), a nie potrafią naprawić najbardziej podstawowych mechanik. Każdy patch naprawia jeden błąd, a rodzi dwa nowe (poważnie, przykładów jest tak wiele, że odsyłam do Google - znajdziecie bez problemu), potem wychodzi kolejny, który łata poprzedni bug, a rodzi jeszcze inny i koło się zamyka. Zwyczajnie NIE WARTO płacić kasy za testowanie gry, której finalna wersja prawdopodobnie nigdy nie ujrzy światła dziennego, tyle.
Potwierdzam, sam pogrywam w ichniejsze Rainbow Six Siege (a to gierka w 100% nastawiona na rozgrywkę sieciową) i działanie serwerów (oraz tragiczny netcode, ale to już inna historia) to po prostu masakra. Ubi nie potrafi robić sieciowych gier, niestety
O rany, ból dupy aż bije z twojego komentarza. Zamiast pisać takie zawistne pierdoły, zacznij szukać sposobów na wyższe dochody, to ty też będziesz mógł sobie pozwolić na upgrade sprzętu :P
Przegrałem już kilka(naście) godzin w betę i mogę to śmiało podsumować jednym słowem: tragedia. Pierwsze wrażenie było niesamowite, zwłaszcza system destrukcji otoczenia i... na tym zalety się kończą. Tworzenie meczów - porażka. Idiotyczny system operatorów/klas (nie można było postawić na sprawdzony klasyk i dać możliwość rozwoju własnego awatara?). Mechanika gry - istny koszmar. Broń i celowanie toporne, a sztuczna inteligencja to jakiś żart: przeciwnicy biegają sobie po mapie, jakby byli na jakimś festynie. Nawet modyfikowanie uzbrojenia zdaje się być zaprojektowane na kolanie... no chyba, że szczytem kreatywności jest dla nas założenie kolimatora i tłumika na nasz oręż (to praktycznie jedyne opcje, ale na pocieszenie mamy SKINY - Valve będzie dumny). Jednak największy defekt to brak trybu singleplayer. Domyślam się, że jeżeli mamy zgraną drużynę, komunikujemy się głosowo i generalnie kładziemy nacisk na współpracę, to da się wyciągnąć z tej gry przyjemność. Jeżeli zaś podchodzimy do tematu lekko, nie ma co marnować kasy - multiplayer "na dziko" w tej grze to frustrujący koszmar. Polecam TYLKO, jeżeli macie przynajmniej 3-4 osoby, z którymi będziecie mogli grać razem. W pozostałych przypadkach: szkoda kasy. Ja na pewno tej gry nie kupię. Fatalna próba połączenia CS:GO i SWAT 4 - gra sama nie wie, jakiego stylu rozgrywki od nas oczekuje.
Ależ tragicznie wyglądają te spadki klatek. Pomyśleć, że niedawno rozważałem zakup tego szajsu w wersji przedpremierowej. To dla nas wszystkich spora lekcja, zazwyczaj nie warto kupować kota w worku.
@Bartazel
Na tak niesamowitą grę mógłbym wydać nawet 300 zł, ale pod warunkiem, że żadne luki w kodzie nie będą mi uniemożliwiały się nią cieszyć. To nie kwestia ceny, tylko tego, że nabyłem wadliwy produkt. Nigdy więcej niczego w ciemno od nich nie kupię...
@aro15arti
A widzisz mistrzu dedukcji, mylisz się: kupiłem przedpremierowo na Steam za 60 euro i tym bardziej żałuję, że wydałem te pieniądze, bo dostałem produkt który dosłownie sam popełnia samobójstwo
Optymalizacja, optymalizacja, blablabla... co z optymalizacji, jeżeli blisko połowie graczy co chwilę wyrzuca grę do pulpitu?
@Adexx
Przeczytałeś cały komentarz, czy w połowie głowa rozbolała? Nie chodzi o przesyłanie filmów (to dodałem by nadać bardziej ironicznego charakteru, bo tak się spuszczali nad tym edytorem), chodzi o crash przy celowaniu z samochodu. Jeżeli gra jest niegrywalna, to dostaje ode mnie 1, chociaż w tym przypadku chwilę pograłem (do czasu pierwszego napadu) i byłem pod ogromnym wrażeniem, skąd wyższa ocena. Szkoda, że zepsuli to czymś tak głupim. Żeby było śmieszniej, to czytałem, że podobno powoduje to najnowszy, wypuszczony wczoraj czy przedwczoraj patch.
---UWAGA!--- Przestrzegam wszystkich przed zakupem tej gry! To co zrobił Rockstar nie wzbudza już we mnie nawet złości, a jedynie śmiech politowania. Czekaliśmy na tę grę tyle czasu, premiera była wielokrotnie przekładana, myślałem wtedy - ok, trudno, jeżeli to jest cena, którą trzeba zapłacić za dopracowany produkt, to jestem w stanie ją zapłacić. Grę zamówiłem przedpremierowo i bardzo, bardzo tego żałuje. Na pierwszy błąd trafiłem szybko - nie mogę wysyłać na YouTube filmów stworzonych w tak rozchwytywanym Edytorze Rockstar (problemy z łączeniem kont). Kolejny: podczas pierwszego napadu (na jubilera) kiedy celuję z broni prowadząc auto, gra za każdym razem wywala do pulpitu. Im więcej czytam o GTA V, tym więcej spotykam ludzi, którzy mają z nią problemy. Niektórzy wręcz nie mogą jej zainstalować. To wszystko jest jakimś niesmacznym żartem. Ja jestem ZMUSZONY odłożyć grę na półkę i oczekiwać łatki, która umożliwi mi pchnięcie fabuły dalej. Kpiny. Nikogo do niczego nie zmuszam, ale polecam poczekać z kupnem kilka miesięcy, albo najlepiej spiracić, przejść i jeżeli nie będzie problemów, to kupić dla GTA Online.
Witam,
poszukuję jakichś dobrych słuchawek do gier we w miarę rozsądnej cenie (powiedzmy tak do 300 zł). Właściwie jedynym warunkiem jakiego wymagam, to aby słuchawki cechowały się mocno przestrzennym dźwiękiem, tak by można było w nich grać zarówno w CS:GO, jak i fabularne produkcje, w których odgłosy grają bardzo dużą rolę, np. Outlast. Słuchawki zatem powinny posiadać 3 złącza mini-jack; wyciąganie surround na siłę ze stereo jakoś mnie nie przekonuje ;)
Pozdrawiam!
Kieruje ten komentarz do wszystkich, którzy weszli tu aby zapoznać się z najnowszą odsłoną kultowej gry wieloosobowej, przed jej zakupem; otóż ODRADZAM marnowanie na nią pieniędzy.
Dlaczego? Mógłbym długo wymieniać, ale skupie się na tym, co mnie najbardziej irytuje, czyli irracjonalne podejście samych twórców Global Offensive do swojego dzieła. Z każdą aktualizacją gra staje się coraz bardziej wadliwa, co w zupełności przeczy samej idei update'owania. Długo wstrzymywałem się z tym komentarzem, ale skończyła mi się cierpliwość. Po ostatniej aktualizacji nie można (a właściwie raz można, a raz nie) połączyć się z serwerem z niewiadomych przyczyn, wyświetla nam się jedynie niezwykle wymowny błąd o treści "%s" (tak, dokładnie takiej: %s). To nie jest jedyny problem z działaniem CS:GO, ale stał się on dla mnie zapalnikiem, który zainicjował wybuch nazbieranych wcześniej defektów. Ja na razie odstawiam Global Offensive i wracam do starego, dobrego Source. Żałuję, że wydałem pieniądze na tę grę, bo w obecnej postaci nie jest ona warta nawet złamanego Eurocenta. Nie będę wymieniał reszty nonsensów, takich jak błąd "zapełnionej sesji" podczas łączenia z serwerami gry, czy rozsławiona już niepokazująca się tabela wyników, bo wieża problemów z tą częścią Counter-Strike stworzona jest z dziesiątek elementów. Autorzy gry mają w głębokim poważaniu graczy, którzy już przecież zapłacili za produkt; i w aktualizacjach skupiają się na tak elementarnych rzeczach, jak głośność gdakania kur biegających bezcelowo po niektórych mapach, czy wprowadzeniu systemu skinów do broni, który ma generować dodatkowy zysk (!).
Powtórzę raz jeszcze - szczerze ODRADZAM wydawanie pieniędzy na CS:GO, bo w chwili obecnej (może kiedyś się to zmieni, jednak póki co, nic na to nie wskazuje) gra nie przynosi mi żadnej przyjemności. Napalonym graczom mogę poradzić jedynie to, co sam zrobię - kupić/uruchomić Counter-Strike: Source i cieszyć się rozgrywką.
Jako pecetowiec mam szczerą nadzieję, że Pani Karen Gravano wygra proces, życzę jej sukcesu :)
"gra lubi przyciąć miejscami" - no co za niespodzianka! Grajcie sobie na konsolach, z opadającym frame rate, miłej zabawy :D Wolę poczekać nawet rok, niż obserwować takie skoki obrazu...

Witam, ja również postanowiłem trochę powalczyć. W załączniku znajduje się moja praca. Nawet jeżeli nie wygram, to mam nadzieje, że się spodoba redakcji, ponieważ zużyłem na nią sporo energii, ołówków i gumki :) Przy okazji: widzę, że konkurencja nie próżnuje. Niektóre prace są naprawdę świetnie wykonane. Czuję, że ekipę TVGry.pl czeka spory dylemat :)
Pozdrawiam!