Szczerze mówiąc spodziewałem się jedynie ładniejszej grafiki i nowych map, tymczasem b4b jest takim uwspółcześnionym l4d2 z własną tożsamością. Na każdym kroku czuć że jest to kontynuacja l4d, ale twórcy wprowadzili tyle zmian, że w żadnym wypadku nie można mówić o kopii. Przede wszystkim model strzelania w końcu jest naprawdę przyjemny, więcej bronii, genialny klimat tanich filmów o zombie :D, bardzo ciekawy system kart pozwalający dostosować postać do stylu gry, ulubionych broni czy roli w zespole.
Optymalizacja też daje radę, szczególnie dzięki FSR (mam nadzieje że się nie mylę) gram na starusieńkim gtx 750 1gb w 1440p (niestety tylko taki posiadam monitor, w stabilnych 35fps, nie jest to oczywiście cudne doświadczenie, grafika na niskich po upscallingu jest słabiutka, ale sam fakt że jestem w stanie grać w miarę komfortowo na tak słabym sprzęcie w obecnej sytuacji z kartami jest naprawdę w porządku. Nie jest to oczywiście gra idealna, z wad przede wszystkim beznadziejne boty, które skutecznie obrzydzają rozgrywkę singlową, mało rozwinięty tryb pvp, nieco odtwórczy przeciwnicy, ogólnie mało trybów (mi przede wszytskim brakuje przetrwania, w l4d2 spędziłem ze znajomymi masę czasu opracowujac najlepsze strategie na kolejne mapki). Miejmy wjęc nadzieje że kolejne aktualizacje dodadzą więcej wyczekiwanej treści, czy rozwiążą problemy. Zdecydowanie nie jest to gra dla każdego (żadna przecież nie jest), ale jeśli ktoś odbił się od l4d z powodu jego archaiczności może jak najbardziej spróbować. Co by nie mówić jest to po prostu współczesny l4d nowymi pomysłami, mechanikami. Najważniejsze że w coopie oferuje masę dobrej zabawy!