Powiem szczerze, że gry typu właśnie mass effect, Wiesiek itp nie pozwalały mi się wczuć w grę przez jej rozmach. Mogą to być mniejsze produkcje. Do tej pory wczulem się tak w Undertale, CoD4 (wiem, dziwne), o dziwo Doki Doki pozwoliło mi się bardzo związać z postaciami, Limbo było ciekawym przeżyciem, Fable Lost Chapters i oczywiście Gothic. Ale chyba Undertale i Doki Doki najbardziej
Witam, to mój pierwszy post. Poszukuję gry, w którą będę mógł się naprawdę wciągnąć. Postacie nie będą płaskie i będę mógł się z nimi zzyc. Istotna też jest fabuła, coś w stylu - masz kilku znajomych w swojej paczce (zdobywasz ich z czasem etc)albo zwyczajnie ktoś z Tobą jest, nie jest to sandbox z powtarzajacymi się misjami, nie towarzyszy ci ciągle uczucie osamotnienia. Sam cel gry nie jest ważny (uratowanie świata czy coś), ale chodzi mi o klimat i atmosferę. Gra może być mroczna, nie musi być to rpg etc. Coś, co zostawi po sobie ślad i sprawi, że będę tym żyć.
Niestety nie mam żadnego przykładu.