Niby czemu? Po to jest sąd, żeby rozstrzygać kwestie sporne i można argumentować na rzecz swojego stanowiska i interesu. Gdyby pełnomocnik dziecka/żony wnosił o zasądzenie po 2.000 zł na dziecko, a Ty byś zarabiał 3.500 zł, to byś się na to grzecznie godził?
Co innego uchylać się od płacenia alimentów, gdy ma się możliwości ich płacenia, a co innego zadbać o pewną równowagę.
Niby czemu? Jeśli ktoś cheatuje, to zniechęca do grania innych graczy = mniejszy zysk = szkoda. Nie mówiąc już o wpływaniu na negatywne postrzeganie danego wydawcy = mniejszy zysk z kolejnych gier + naruszenie dóbr osobistych. A trzeba mieć na uwadze, że jeśli twórca cheatów je na dodatek sprzedaje/rozprowadza, to po pierwsze psuje grę na dużą skalę, a po drugie ma z tego zysk kosztem wydawcy.
Dlatego, że news o TR brzmiał "hurr durr nawet nie 60 fps", po czym jest news o metro exodus "tu nie ma problemu, będzie płynne 50 fps". Czyli też nie 60. Czyli ten news potwierdza wcześniejsze przewidywania, wynikające między innymi z newsa o TR. Tu i tu nie ma 60 fps przy fullhd, co po prostu brzmi słabo biorąc pod uwagę, że wszyscy liczą, że taki flagship powinien robić 4k w przynajmniej 60 fps.
Żeby była jasność nie krytykuję ray-tracingu. Wchodzi coś nowego i potrzeba czasu zanim będzie można to wykorzystać na dużą skalę i nie trzeba będzie płacić za to kroci. Natomiast fakt jest taki, że nawet dla entuzjastów, którzy do tej pory celowali w x80 ti, czy nawet titany - ta karta ma na ten moment niewielki sens. Póki co mało gier z ray-tracingiem, a do czasu aż się to przyjmie na szerszą skalę - będą nowe generacje i możliwość uzyskania karty obsługującej ray-tracing w przystępnej cenie.
Ja tu widzę jeszcze inny problem. W artykule jest napisane, że 7700k nie stanie się wąskim gardłem, ale to nie do końca prawda. Owszem, nie będzie bottlenecka odczuwalnego w trakcie gry, ale na liczbach się odbije. 1080 ti czy nawet 1080 przy fullhd (a momentami nawet przy 1440p) będą bardzo często obijać granice procka/ramu (patrz np. novigrad w wiedźminie 3), czy nawet silnika (doom ma bodajże ograniczenie do 200 fps, a taką ilość w/w karty są w stanie osiągać, a nawet utrzymywać przez długą ilość czasu). Dlatego podawanie uśrednionej liczby fps dla kilku różnych gier może być mylące.
Też mi się wydaje, że bzdury. Właśnie o to chodzi, że to ma być następca 1080, a nie 1080 ti, a liczby ma bardzo podobne do 1080 ti. Dla porównania przeanalizuj sobie 1080 w stosunku do 980 ti
No nie wiem, ta specyfikacja na papierze jest słabsza niż 1080 ti. Ja wiem, że to inna architektura i nie można tak porównywać 1 do 1, ale mimo wszystko wygląda to raczej zachowawczo.
kapel999, czyli nie masz ich w dual channel. To dość poważnie ogranicza ram.
Przez lata ludzie mówili, że ram ma marginalne znaczenie. Tak było rzeczywiście jak wszyscy grali w 60 hz. Teraz, przy 144 hz + i mocnym GPU, który daje radę wypluć te 100 fps +, ram bywa bottleneckiem. Mam 1080ti i 4790k i niedawno wymienialem 1866 mhz cl9 na 2400 mhz cl10, bo w niektórych miejscach miałem mocne spadki (np. Novigrad).
Tak, faktycznie, dzięki. Pytanie zadałem jeszcze przed rozpoczęciem gry, jak potem spojrzałem w ustawienia to wszystko się wyjaśniło.
Czy ktoś orientuje się na czym polegają różnice między poszczególnymi poziomami trudności?
Nie oszukujmy się, nie wiem jak na świecie ale w Polsce jedną z głównych przyczyn, z powodu których PSP dobrze się sprzedawało, a PS Vita nie, to piractwo. Kiedy PSP było popularne byłem gdzieś na przełomie podstawówki i gimnazjum i zdecydowana większość znajomych, która ją miała, przerobiła ją sama lub wręcz kupiła ją przerobioną. I nie ma co się dziwić. Trudno oczekiwać, żeby 11-15stolatek był w stanie kupić sensowną liczbę tytułów, skoro cena tak ze 4 z nich zsumowanych była równa wartości konsoli. A naprawdę niewiele z nich było wartych swojej ceny.
Entuzjaści przesiadają się na 1440p lub 4k. Odpal sobie wiedźmina 3 na 970 w 4k ultra.
Ludzie, którzy kupią tę kartę, prawdopodobnie przesiądą się w międzyczasie na 4k 144hz jak wyjdą i za 2 lata będą potrzebowali kolejnego tytana.
Swoją drogą, cena oczywiście kosmiczna w naszych warunkach, ale nie wiem skąd tutaj zdziwienie, skoro jest właściwie taka sama jak dotychczasowego Titan X Pascal. To właśnie w kupcach tego sprzętu upatrywałbym pokrzywdzonych, skoro teraz można kupić porównywalne 1080 ti za 60 % ceny, lub niedługo mocniejszego Titana za tą samą.
To fantastycznie, tylko w grach z UWP mam stutter co kilka sekund nawet przy 120 fps.
A mi się właśnie wydaje, że z ich perspektywy najbardziej ekonomicznie korzystnym byłoby najpierw sprzedawanie remastered MW z infinite warfare, żeby podbić sprzedaż tego drugiego, a jak już taki zestaw przestanie się sprzedawać, to wydadzą każdą z tych produkcji osobno w niższej cenie.
Problem tylko taki, że jest to dość krótkowzroczne, bo taka polityka może skutecznie zaprzepaścić rozwój sceny w multiplayerze. Najpierw mało kto będzie kupował ze względu na cenę, a potem ludzie nie będą mieli ochoty dołączać do tych, którzy już grają pół roku i znają mechanikę gry (o ile w ogóle ta scena się wykształci z ograniczonej, za sprawą ceny, ilości graczy)
Tobi Alex- duża ilość NPC obciąża przede wszystkim procesor. Nie jestem fanem serii AC i w najnowsze odsłony w ogóle nie grałem, ale z tego co wiem, to raczej nie bottleneckują procesorów z wyższej półki, natomiast potrafią solidnie zarżnąć nawet karty rzędu 980 ti. W W3 gram z tą kartą w 1440p maxed out w granicach 50-70 fps, lub mogę wyłączyć hairworks i nie spadać poniżej 60, a większość czasu mieć koło 75-80.
Oczywiście nawet ostatnie gry AC to mistrzostwo optymalizacji w porównaniu z takimi bublami jak Quantum Break, Deus Ex, Mafia III.

No przecież już są tacy, choć zarabiają niekoniecznie bezpośrednio pieniądz
Jestem prawie pewny, że pierwotnie w tytule było odrzucenie, ale zostało poprawione...
Różnica między oddaleniem, a odrzuceniem objawia się w przyczynie, dla której powództwo nie zostało rozpatrzone pozytywnie dla strony powodowej. Z oddaleniem mamy do czynienia, gdy sąd rozpoznawał sprawę merytorycznie, ale uznał, że w danym przypadku powodowi nie przysługuje roszczenie, nie należy mu się ochrona prawna (np. dlatego, że nie przedstawił materiału dowodowego, który potwierdziłby, że pozwany jest mu winien pieniądze choćby z tytułu pożyczki czy sprzedaży). Sąd natomiast odrzuca pozew z przyczyn formalnych- jak choćby wtedy, gdy pozwany nie ma zdolności sądowej (np. pies, rzeka, nieistniejąca spółka), albo gdy sprawa nie nadaje się do rozpoznania przez sąd powszechny itp. Wtedy w ogóle nie mamy do czynienia z merytorycznym rozpoznaniem sprawy, bo odrzucenie powinno nastąpić jeszcze przed zastanowieniem się nad samym sednem.
Co stanu opisanego w tym newsie- na 95% faktycznie chodzi o oddalenie, aczkolwiek pewny nie jestem, bo nie znam sytuacji (poza tym, co tu wyczytałem).
Autorowi proponuję poczytać o różnicy między odrzuceniem, a oddaleniem powództwa (w tytule mowa o odrzuceniu, w treści natomiast o oddaleniu zarzutów).
Ja wiem, to nie jest wiedza, którą każdy musi dysponować. Niemniej jednak proponuję poprawić.