Wiecie jaka jeszcze gra ostatnio zapowiadała się jako "jednoosobowa, liniowa przygodowa gra akcji stawiająca silny nacisk na fabułę"? Mindseye. Hehehe. Chociaż akurat to jest prawda i fabuła jest nawet bardzo spoko IMO, gdzieś tak w 2/3, końcówka jest przegięta, a samo zakończenie bardzo słabe. Ale mimo wszystko takich gier czasem brakuje i nie rozumiem dlaczego niektórzy potem mówią, że to "gra rodem z PS3". Abstrahując od technikaliów, jeśli to ma być negatyw, bo gra jest prosta, krótka, liniowa i głównie nawalasz, to z drugiej strony inni tego oczekują, mówiąc np że "dzisiaj to same sandboxy, rpgi, soulslike, a nie ma prostych strzelanek czy rozwałek". Ta gra pod tym względem bardzo mnie zaspokoiła, no "tylko" kiepsko chodzi, chociaż na szczęście nie miałem game breaking bugów ani nic takiego.
Nie wiemy ile gra kosztowała i ile dało za nią Sony, bo zwróćcię uwagę na jedno - to Studio zostało kupione przez Sony w zeszłym roku. W 2021 roku był news, że studio czy też jego ówczesny właściciel "zebrał 200 mln" na produkcję kilku gier AAA. Nie wiem od kogo zebrał, pewnie różnych funduszy itd, ale wtedy jeszcze chyba nie było mowy o Sony. Jeśli gra powstaje 8 lat to musieli mieć pieniądze już wcześniej, żeby za to wszystko płacić. Sony pewnie pomyślało, że kupuje i wydaje grę-usługę z potencjałem na hit. Na pewno zapłaciło za studio i może coś dosypało, ale chyba nie możemy zakładać, że to jest dosłownie wtopa Sony na 200 mln. Spodziewam się, że dużo mniejsza. Przede wszystkim zła i zupełnie nietrafiona ocena oczekiwań graczy.