MaxiKys

MaxiKys ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

17.06.2020 17:25
MaxiKys
odpowiedz
MaxiKys
1

Zza rozświetlonego korytarza wyłoniła się postać - nie do końca wyraźna dla oczu Angra. Zbliżała się powolnym krokiem ku naszemu bohaterowi. Jedynie pomniejsze promienie pochodni palące się roztańczonym ogniem nadawały ogromu postury tajemniczego jegomościa. Grimesowi wydawało się, że trwa to całą wieczność.
- Jak Cię zwą bohaterze? - mrużąc oczy zwrócił się do nieznajomego.
Postać zatrzymała się na 2 metry od porucznika.
- Bazgolg Silny mój Panie! - odpowiedział mu potężnie umięśniony, dwu-metrowy Ork ze skórą błotnisto-zieloną, która w tym świetle nadawała mu zdecydowanie więcej grozy.
- Muszę wiedzieć jeszcze jedno... Dlaczego gnijesz w celi ?
Oczy Orka zalśniły w blasku świecy, gdy spojrzał prosto w oczy porucznika.
- Tak jak większość tutaj... Przez pewne nieporozumienie...
Grimesowi nie przeszkadzała przeszłość jedynego odważnego, który nie bał się wystąpić z szeregu. Nie miał więc zamiaru drążyć dalej tego tematu więc jedyne co zrobił to wykrzywił usta w czymś, co przypomina uśmiech.
- Zatem pakuj swoje manatki i ruszamy w drogę Bazgolgu Silny. - spojrzał w oczy olbrzymowi i zmierzając ku wyjściu skinął tylko głową na swojego nowego towarzysza wędrówki.
Bazgolg niczym posłuszny golem bez żadnego słowa ruszył za swoim nowym liderem. Blask księżyca rozświetlał wszystko wokół. Ork krocząc ciężko skupiał na sobie uwagę wszystkich. Wielu z nich szydziło z więźniów i uprzykrzało im życie. Przerażenie więc pojawiło się na twarzach co poniektórych bo wtedy zamknięty za kratami wielki Ork nie stanowił żadnego zagrożenia.
- Widzisz ich miny? Tyle powinno Ci wystarczyć dla swojej satysfakcji. Dobrze Ci radzę, nie rób niczego głupiego bo wylądujesz tam z powrotem. - wyrównując ku Orkowi, rzucił Grimes.
- Nie jestem mściwy.
- Doskonale, mściwość to zła cecha. Pamiętaj jednak, że mamy bardzo ważną misję do wykonania. Tu jest Twój namiot, prześpij się. Wyruszamy rano.
Bazgolg gramoląc się niesfornie, dostał się do namiotu. Położył się w czymś co przypominało łóżko, chociaż tak naprawdę było zaledwie zbitą kupą siana z kawałem futra jakiegoś zwierzęcia. Nasłuchiwał jeszcze odgłosów wojaków nim zasnął.
* * *

Ciąg dalszy nastąpi...

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl