W zasadzie nie mam zbyt wiele do pisania bowiem byłoby to samo co w większości recenzji tutaj. Balans zmieszany z błotem, niesamowita ilość noobów, masowa produkcja czołgów premium (bo hajs się musi zgadzać) i totalne RNG, jeden wielki, wirtualny hazard. Ogrywam ten tytuł jakoś od 2013 roku i szczerze mówiąc trochę przykro, że po takim czasie pełnym niegdyś dobrej zabawy zaczynam co raz mniej odwiedzać tę grę. Po prostu nie chcę sobie psuć nerwów i marnować czas na ciągłe porażki, których czasem potrafi przypadać po 9-10 na jedną zwycięską bitwę... WG chyba specjalnie podkopuje WoTa.
Gra bardzo fajna. Piękna grafika, szczegółowe modele no i możliwość grania pojazdami naziemnymi, samolotami, a w najbliższym czasie także marynarką. Wielu graczom nie przypadła do gustu mechanika uszkodzeń gdzie zarówno przeciwnik jak i ty możecie zostać zniszczeni jednym strzałem. Ogółem czasem faktycznie jest to denerwujące, ale jeśli tylko ogarniesz słabe punkty, zaczniesz szybciej reagować (albo strzelasz pierwszy, albo wcale) i w ogóle opracujesz jakieś taktyki to będziesz w wielu bitwach na plusie. Jak to zwykle bywa w takich grach- najlepiej gra się z ekipą znajomych.