Od początku mojej historii z grami zawsze lubiłem FPS'y. Moją pierwszą strzelanką był Half-Life, grałem w tą grę jak miałem 7 lat po kilku przejściach wziąłem się za CS'a. Całymi dniami zabijałem terrorystów albo antyterrorystów. Kiedy Cs mi się znudził zacząłem grać w Dooma (1 i 2). Tak więc to są gry, które są dla mnie najważniejsze no i to one nauczyły mnie teraz grać na najwyższym poziomie trudności.