Nie wiem co ludzi mają za problem z tym, że ktoś chce pograć w Classic WoW. Osobny team bedzie nad nim pracował jak wspomniał pan z blizzard'a w interview dla chyba game spot'a i nie wplynie to w ogóle na rozwój nowego dodadku.
Na serwerze Nostalrius potrzebowałem około 2 miesięcy do wbicia 60 levela i kolejne 2 tygodnie zanim zacząłem rajdować MC.
Oczywiście dzisiaj jest łatwiej gdy znamy questy i lokacje co ogranicza grind praktycznie do 0.
Przestałem grać gdy Nost przestał istnieć i na pewno zagram w Classic'a od Blizza jak kiedyś wyjdzie.
Classic na pewno ma wiele problemów ale community było na prawdę mocną stroną tej gry. Od czasu jak dodali cross-server to gildia już nic nie znaczy. Każdy patrzy tylko na siebie i swój loot a ludzie przychodzą i odchodzą, że nikt następnego dnia już ich nie pamięta.
1. Chętnie bym zagrał jak jak i wielu innych na oficjalnym legacy serwerze Blizza i mam nadzieję ,że taki niedługo powstanie.
Jakoś tysiące ludzi podpisali petycję o stary zabugowany kontent do blizza bo nie podoba im się obecny stany gry Ale chętnie zapłaciliby za grę z przed 10 lat.
2. Rozumiem niechęć do pirackich serwerów pomimo ,że owy nie istnieje dla profitu jak i wspomniany nostalrius. Ale nie pieprz mi, że 100ms to dużo w grze mmo i w ogóle jak to psuje rozgrywkę.
Witam
Szukam kogoś do chętnego do wspólnej gry na serverze WoW Vengence of Azaroth . Jest to server PVE TBC 2.4.3 z mała ale ciągle rosnąca populacja. Serwer jest w Kanadzie ale ping nie jest problem (około 100).
Serwer ma dopiero nieco ponad tydzień tak, że dużo ludzi wciąż jest na etapie 20 lvl.
Server nie posiada sklepu ani ułatwień gry.
Wszystko jest blizzlike i obecnie wszystkie dungeony tbc działają + karazhan + grull, reszta będzie wprowadzana stopniowo(tak jak nostarius).
Obecnie lvluje warlocka i świetnie się bawię (lvl 20 obecnie). Gram głównie po 18:00.
Jeśli ktoś byłby chętny do gry to proszę o kontakt w tym temacie lub w grze /w Dramiel
Pozdrawiam

Pomyślałem , że napiszę swoją opinie o tej grze jako , że mam już na liczniku 50 godzin gry i jestem teraz w akcie 2 na inferno i trochę już pograłem .
Grałam demon hunter'em wiec moją opinie bazuję na grze tą postacią.
Ogólnie na normal'u(0lvl- 30lvl) grałem dla fabuły bo poziom przeciwników śmieszny a przy umiejętnościach łowcy demonów nawet nie mogą podejść.
Koszmar(30lvl-50lvl) dla 1 osoby nadal jest prosty jeżeli masz odpowiedni poziom doświadczenia, dla początkujących zaczynają się schody.W grupie jest raczej padniecie może raz albo dwa.
Hell(50lvl-60lvl) w 1 akcie widać już przeskok i jeżeli nasz ekwipunek jest za słaby z pomocą przychodzi AH. Jeżeli mamy odpowiedni sprzęt to nadal nie jest trudne.W 4 osoby jest już całkiem niezłym wyzwaniem, a osoby mniej "skillowe" będą już tutaj ostro padać i wyklinać :) .
Inferno(60lvl) 1 akt jest już ciężki i wymaga naprawdę sporych umiejętności ale to co czeka w akcie 2 to jest zło wcielone . O ile w 1 akcie mogłem przyjąć kilka ciosów to w 2 akcie wszystko zabija mnie na 1 cios czasami na 2 :). Zabicie kilku żółtych elit dało mi więcej satysfakcji niż diablo na hell'u w grupie 4 osób.
Co do bossów to wszyscy główni wrogowie są raczej słabi. Ale wiadomo nie są oni tutaj najtrudniejszym przeciwnikiem. Elitarne moby(niebieskie i złote?) z każdym poziomem dostają nową umiejętność wiec dla przykładu na inferno przeciwnicy mają 4 umiejętności i potrafią np. stawiać na ziemi "lasery" i toksyczne plamy po czym Cię przyciągną, zatrzymają w miejscu co równa się śmiercią nim się nawet ruszysz . A to nawet nie jest najgorsza kombinacja :) .
Teraz czeka mnie pewnie powrót do aktu 1 na inferno i zbieranie rzeczy bo na AH dobry item kosztuje średnio 200k+ bo bez odporności na żywioły to nie zrobicie kroku na inferno.
Wrzucam obok screenshot mojej łowczyni :)

Tak sobie dzisiaj przechodziłem przez miasto i zajrzałem do sklepu a tu 40 biednych samotnych pudełek Diablo 3, nikt ich nie chciał przytulić i raczej nie przytuli :(