W tym miesiącu zdecydowanie czekam na F1 2019.
Miłością do tego sportu zaraził mnie R. Kubica, którego oglądałem w każdym wyścigu ze swoim wujkiem - kolejnym wielkim fanem formuły. To dzięki niemu, pomimo braku naszego rodaka w kolejnych latach nie porzuciłem swojej pasji do tego sportu i wspólnie z wujkiem śledziliśmy dokładnie każdy sezon.
Mam za sobą przejechane wiele kilometrów rozpoczynając od F1 2009 i 2010 i następne 2012, 2015 i 2017, w których doskonaliłem swoje umiejętności jazdy.
W tegorocznej edycji moim celem nadrzędnym będzie rozpoczęcie kariery, jako wspomniany idol z młodych lat i udowodnienie wszystkim niedowiarkom, że nawet z bolidem Williamsa da się osiągnąć pole position i przekraczać linię mety jako zwycięzca.
Ponadto w końcu zdecydowałem się na zakup porządnej kierownicy do PS4 - Logitech G29 Racing Wheel i nie będzie lepszej gry do jej przetestowania, niż nowe F1 !!!