Rewelacyjna seria gier. Pamiętam te bijatyki, piłkę nożną, koszykówkę oraz olimpiadę. Fajnie by było, żeby zrobili coś takiego obecnie, ale rozwinięte graficznie i na najnowsze konsole. Spełnienie dziecięcych marzeń.
Witam,
szukam gier podobnych np. do Ryse: Son of Rome czy Star Wars: The Force Unleashed ale nie mogę nic znaleźć. Może coś polecicie? Według mnie gry rewelacyjne. Podobała mi się w nich prostota, ciekawa fabuła, niesamowite efektowne walki, rozwój postaci. Gry zrobione bardzo dobrze i świetne dla osób, które nie mają zbyt wiele czasu na granie. Dużo gier ma ten problem, że jest na wiele godzin i ma rozległe światy. W grze więcej czasu spędza się na bieganiu, niż na walce. Z kolei gry typu soulslike, gdzie idziesz żeby zmierzyć się z bosem, z którym walczysz po 100 razy, aż dojdziesz do perfekcji - dla mnie nuda. Grałem też w God of War i Fallen Order i walka tam jest powolna. A taki Fallen Order więcej biegania niż "grania". Więc podsumowując, czy coś polecicie, co jest proste, szybkie, efektowne i w miarę wciągające? Przeglądałem różne gry, ale nic takiego nie mogę trafić. Ciekawi mnie jeszcze Sifu, może przetestuję :) Dodam, że grafika też jest dosyć istotna, bo kwadraty w Tetrisie układałem wiele lat temu :) Wiem, że jest dużo takich gier wydanych przez Azjatów, ale tam odstrasza mnogość jakichś dziwnych dymków, liczb, pasków i innych rzeczy na ekranie, poza tym ta muzyka i dziwna dla Europejczyków azjatycka ekspresja - krótko mówiąc, te gry są jakieś dziwne.
Nie jest to dyskusja o preferencjach, bo wiadomo każdy lubi coś innego. Prosiłbym tylko o polecenia i opinie.
Zgadzam się w 100%. Pierwszy raz od wielu lat nie kupię tej gry. Odpaliłem 10godzinną wersję próbną. Wszystko po staremu w nowym menu. Jakieś drobne zmiany może :p Wcześniej grałem głównie w FUT, ale dodanie kobiet do mężczyzn to przesada, mogli zrobić oddzielny tryb FUT. Nikt nawet graczy o to nie zapytał. Pograłem parę spotkań, trochę poklikałem tu i tam. W nowej nazwie stara FIFA. I już od początku karty z okazji święta śledzia itp. Jedyna nadzieja w UFL.
Tak wszedłem poczytać komentarze, bo pewnie gównoburza.. :)) Pragnę dorzuć parę słów. Sony ma exy? MS nie może mieć? :))) To "mentalność Kaliego". Czy jesteście jak Kali? :)))) Moim zdaniem jeśli Sony ma pretensje do MS, to niech dogada się z MS i zrezygnuje z exów. Teraz będzie uczciwie, żadnych eksów na platformy. Inna sprawa, zarzucają że szef MS kłamie. A kto mówi prawdę. Sony wielokrotnie wielkie hasła... "for the players", które z czasem gracze przemienili "for the money" itp. Jeszcze inna sprawa. Ludzie z czym macie problem, kupcie dwie konsole i PC i grajcie w co chcecie. W tych czasach można mieć wszystko.
Ergo, chodzi mi o sytuację, gdzie napastnik wbiega do środka, a obrońca zamiast do niego, biegnie wzdłuż (równolegle), nie mając nikogo do krycia. Typowe błędy AI. Za dużo tego jest, żeby rozkminiać na forum. Pozdrawiam.
BTW Opcje zmieniam zawsze ;)
Ergo... może i tak, nie wiem ;) Wiem za to, że skoro ulepszają i urealniają atak, to samo powinni robić z obroną. W prawdziwych meczach obrońcy nie biegną wzdłuż linni boiska, jak napastnik zbiega do środka. Moim zdaniem powinni poprawić AI w obronie. I też trafnie opisałeś "w miarę dobrze podążać za formacją", problem w tym że ta miara jakaś nierówna w stosunku do ataku, bo gra jest nastawiona na atak i bramki i fun. Jeśli grasz dużo w FIFĘ to powinieneś to wszystko zauważać. I wiem, że łatwo napisać, że to ktoś powinien grać lepiej w obronie. Może i powinien, ale to nie zmienia faktu, że moim zdaniem AI obrońców powinno być lepsze. Obejrzyj powtórkę akcji bramkowej powoli i zobacz jak sie zachowuje napastnik, a co robią obrońcy.
Poczytałem komentarze i mam podobnie. Gra w obronie jest do d__y. Wszystko przez AI obrońców. Gram w FIFĘ jako niedzielny gracz, ale regularnie i widzę jak się obrońcy rozbiegają, puszczają napastników, robią jakieś głupie błędy. Do tego, moim zdaniem, nie jest adekwatny drybling do obrony. W FIFIE 22 miałem wrażenie, że piłkarz z piłką dostawał turbo, a piłkarz który się broni, mimo dobrych statystyk dryblingu, jakby TIREM zakręcał. Ok. Fajnie rozwijają grę i atak. Ale obrona jest nerfiona albo nie rozwijana. W 23 chwalą się że dodali mocniejszy wślizg :))))) i nogę dalej wyciągnie obrońca.... hahahaha boki zrywać z takiej zmiany. Prośba do EA... PRZESTAŃCIE ROBIĆ GRY DLA DZIECI. Zróbcie coś dla graczy, bo każde dziecko kiedyś wyrośnie i dojdzie do tych samych wniosków... :O
BTW... i jeszcze żeby handicap usunęli. Ja z roku na rok gram coraz mniej w FIFĘ bo: handicap, obrońcy to d_ile, karty "toczącej się opony" w UT, brak motywacji do rozwoju dalszego drużyny itp. Pozdrawiam.
"Na szczęście SpaceX bardzo szybko stworzyło linijkę kodu, która zabezpieczyła urządzenia przed kolejnymi próbami zablokowania sygnału." A paliwo niedługo po 3 zł.... a NATO i USA obronią nas przed Ruskimi... a SpaceX za rok zbuduje bazę na księżycu. Wiecie co te informacje mają wspólnego? Bajki, bajki, bajki. Ludzie zacznijcie odróżniać prawdę od fikcji, propagandy i marketingu :)
Zgodzę się z Felipesku w kwestii obietnic, a efektu końcowego gry. Też spodziewałem się czegoś lepszego. Cyberpunka nie przeszedłem, bo jak dla mnie gra jest nudna i zbyt wiele rzeczy jest zrobionych źle. Brak żyjącego miasta, brak pojazdów na drogach. Bugi. Te nierealne wczytywanie się aktywności, kiedy podchodzisz do postaci. No i schemat rozwoju postaci wraz z tym całym śmiesznym levelowaniem broni - ulepszasz broń, a za jakiś czas i tak wypada z jakiegoś losowego "mietka" coś lepszego, bo postępy w grze. System totalnie zrypany. Strzelanie za punkty obrażeń, chociaż trafiasz w piętę. Itd. itd. :) Ja kupiłem grę zaraz po premierze. Teraz w promocji to jakieś 20zł nawet było. Przepłaciłem, zawiodłem się, czuje się oszukany przez firmę, bo obiecywali dużo. Otrzymałem mało. W dodatku kolejny zawód wersją na nexygeny. Według mnie też firma postąpiła bardzo nie fair, bo wiedzieli o stanie gry. Sprzedali badziewie. Masa pieniędzy wywalona w marketing. A tego nikt już nie pamięta.
Wyprzedziła... ale w stosunku marketingu do spartolenia gry. Przypominam, premiera była ponad rok temu. Przez rok nic. Zamiast zapowiadać zapowiedzi, powinni już wypuścić dodatek, a przede wszystkim nextgen patch. Jeśli chodzi o samą grę to moim zdaniem pusta, drętwa, słabe AI. Zagram dopiero w nextgen, bo jak na razie dla mnie niegrywalna w takim stanie.
Jak zwykle chodzi o chajs i "dużo hałasu". Przypominam Musk do tej pory miał podbić mars - nic. Miał zrobić supernowoczesne loopy w Las Vegas - tragedia. Tesla - niby ok, ale ciągle jakieś informacje o problemach, nie mówiąc o tym, że firmę kupił, nic sam nie wymyślił. I wiele innych... Musk to dobry manipulant i tyle. Mówi co ludzie chcą usłyszeć, Ci mu wierzą, ceny akcji lecą w górę. Jestem pewien na 100%, że nic z tych robotów nie wyniknie.
"Na ich drodze stanęły bowiem ograniczenia technologiczne." hahaha :) Płakać czy śmiać się. Jakoś inne gry nie miały problemów z pościgami policyjnymi. W GTA mechanizm istnieje praktycznie od początku serii. Ogólnie w mojej ocenie Cyberpunk został zrobiony niechlujnie, a zbyt dużo budżetu poszło na reklamę i pewnie na nagrody dla zarządu itp. Cyberpunk był mocnym zaskoczeniem, ale negatywnym. Szczególnie po tak udanym Widźminie 3 :) Teraz próbują się z tego tłumaczyć głupio, ale co z tych tłumaczeń. Wersji na nextgeny dalej niema :p
Kupiłem grę zaraz po premierze 2 października. Odpalam. Gameplay zmieniony. Wolniejszy. Bardziej zręcznościowy, ale również bardziej taktyczny. Trzeba trochę pokombinować w ataku, żeby strzelić bramkę. Podobnie w obronie, trzeba się skupić. Grało się naprawdę przyjemnie :) Aż tu kolejne łatki. Odpalam grę i znowu to co było kiedyś. Bramkarze odbijają do przeciwnika, liczy się tempo, gra na trzy podania od bramki do bramki, obrońcy nie tylko nie trzymają linii, ale znowu dostali paraliżu AI na boisku. Szok. Dwa tygodnie i tak zespuć grę, to tylko EA potrafi. Wszystkich błędów nie będę wymieniał bo życia nie starczy :)
Jak dla mnie w wersji pierwszej gry, wystarczyło lekko poprawić bramkarzy, bo czasem bronili jak na dopalaczach. I tyle.
Popieram zdanie autora. Jak dla mnie Uncharted to gra dla dzieci. A "sekwencje platformowe" były beznadziejne i nużące. W ogóle każdy ma swoje zdanie i ma do tego prawo, żeby mówić co mu się nie podoba, a widzę na forum wielki hejt i płacz fanbojów. Co za świat ;)
"Nagrody będą przyznawane tak jak do tej pory, czyli co tydzień, i mają być uzależnione od liczby rozegranych (nie wygranych) meczów." Czyli kolejna zmiana, żeby gracz spędzał w grze coraz więcej czasu. Moim zdaniem powinno być tak, że są nagrody za skill i za mecze. Wtedy zyskają najlepsi, ale też słabsi na tym nie stracą. Hype'u jak co roku i FIFA jak co roku. Pełno błędów i łatanie do końca edycji. Pier...rd kart w UT co mocno zniechęca. I od wielu lat towarzyszące handicapy.
Poniekąd zgodzę się Dov, prawa patentowe może przynoszą korzyść dla jednostki i dają motywację do rozwoju w postaci pieniędzy, ale źle wpływają na rozwój szczególnie technologiczny całego społeczeństwa i planety. Moim zdaniem powinni cały ten system poprawić lub przeprojektować na nowo, tak aby uwolnić patenty, ale zarazem była z nich jakaś korzyść. Może ktoś ma jakiś pomysł na to?
Niech zmienią grę obroną, bo zawodnicy zachowują się jak de..ile. I do tego zawsze wchodzące strzały z ostrego kąta :) I wiele wiele innych. Co roku to samo. Naprawią jedno, popsują drugie. Dobre pomysły zastąpią złymi, żeby znowu wrócić do dobrych za kilka lat :) Ciągle to samo EA i ta sama politka. Liczyłem w tym roku na PES, ale wyszło jakieś wczesne demo i na razie masakra.
Dan2510 masz łapę w górę za post i rozsądne myślenie. Lubię poczytać komentarze w necie bo zawsze mnie zaskakują, jak wielu ludzi mamy jeszcze nierozsądnych. Skoro można na czymś zarobić to czemu z tego nie skorzystać, tak jak z krypto :) Poza tym krypto to droga do wolności finansów i zrozumiałym jest, że państwom nie jest to na rękę :) To wszystko takie proste, a ludzie dalej zaślepieni, tak jak Elonem. Od początku był kombinatorem, a nie wizjonerem. Mówi, że Bitcoin psuje środowisko, a ciekawe co z jego akumulatorami z ekologicznej Tesli za parę lat o.0
BTW Krzyki i hate na forach często mi przypomina hołotę, która krzyczała na palące się wiedźmy w średniowieczu albo jak chleb rzucali na arenach w Rzymie :) To ostre słowa, ale prawdziwe. W dzisiejszych czasach krzyki przeszły do cyberprzestrzeni :)
Czytałem gdzieś na necie, że podobno jednak nikt nie kupił, tylko złodziejom głupio się przyznać i taką plotkę puścili. Po co to komu w ogóle? Gry i tak wydane :-)
Moim zdaniem przedmioty wpływające na siłę, moc itp., w grze nie powinny być nigdy płatne. Jeśli są płatne, to taka gra ma określenie p2w. Skiny natomiast i wszystkie inne przedmioty, które są jedynie by "wyglądały" mogą nawet kosztować miliony monet :) Jeśli ktoś chce, niech kupuje :) Ogólnie porównałbym to do gry w szachy. Jasne zasady i ustalone pionki, natomiast wygląd pionków i szachownicy możemy sobie zmieniać. Ale nie możemy dokupować kolejnej królowej czy gońca :)
Sony nie jest małą firmą i nie brak w niej ekspertów. To proste, że w związku z ograniczoną liczbą egzemplarzy (nawet jeśli z powodów o których napisał raveenn - i ja też zgadzam się z tym) jednym z rozwiązań byłaby sprzedaż tylko dla klientów z PS Plus, a jeśli to złe rozwiązanie to eksperci z Sony na pewno coś by wymyślili.... Ale Sony nic z tym nie zrobiło i powiedzcie mi kto z Was wiernych klientów PSa od lat ma dziś swoją konsolę PS5? No właśnie... więc moim zdaniem Sony "olało" klientów. Wiem, że to trudna prawda dla wielu, ale taka prawda. Liczy się kasa jak widać, nic się nie zmieniło od lat.
BTW nie jestem żadnym wrogiem Sony, ani też zwolennikiem Xboxa czy PC. Grałem na wszystkim. Obecnie oprócz Xboxa mam również PC. Dlatego też, moja opinia dotyczy tylko tej sytuacji, w której podejście Sony moim zdaniem było złe i słabe jak na tak dużą firmę.
Ja mam całkiem odmienne zdanie. Właśnie MS powinien teraz postarać się o jak najszybsze zwiększenie ilości konsol i dostępność dla każdego. To zwiększy pulę klientów, którzy możliwe że zostaną już na całą generację z Xboxem. Wielu ludzi w tym ja :) ma pogląd, że skoro firma nie szanuje graczy to przenoszę się do konkurencji. Prawda jest taka, że Sony olało ich dostarczając tak małą ilość konsol. A kolejne partie też mieli gdzieś, zamiast wprowadzić sprzedaż od Sony dla osób mających PS Plus, to wypuścili konsole na rynek pełen skalpelów i widzimy co się dzieje, chociaż Sony dobrze o wszystkim wie to i tak nic nie robi. Do tego kosmiczne ceny sprzętu do konsoli, gdzie na XSX korzystam z padów od XO i nie przepłacam. Osobiście uważałem XGP za słaby, ale ostatnio testuję i jest dobrze, każdy coś dla siebie znajdzie i do tego stream na androidzie.
BTW Chciałem kupić PS5, ale przez słabą dostępność konsol i podejście Sony zdecydowałem się na Xbox i mam nadzieję, że dużo osób zrobi to samo. Wiem, że na exy na PS niektórzy mają parcie. Grałem prawie we wszystkie na PS i powiem szczerze... tylko Ghost of Tsushima mnie urzekł i pierwsza część TLoU, druga wiała nudą, a reszta exów po kilku godzinach odinstalowałem... głównie więcej biegania niż grania i nuda, a takie Horizon Zero Dawn czy Uncharted to gry dla dzieci.
Sam po cichu liczę na to, że kiedyś coś się zmieni w EA. Gram w FIFĘ, ponieważ innej gry piłkarskiej nie ma, a PESa wygląda jak biedniejszy brat w ubraniach Adodasa i Mike :) Ale co roku jest coraz gorzej... paczki, paczki i jeszcze raz paczki. Niby nie jest p2w, ale jak masz drużynę złotych kart to ciężko coś ugrać w wyższych ligach, kiedy inni mają "kolorowe". Grind też jest na wysokim poziomie. I co poczniesz. Liczysz tylko na to, że coś się zmieni kiedyś, albo wreszcie będzie ogólnoświatowa akcji "nie kupuję FIFY" i wszyscy się do niej przyłączą. Tryb Ultimate Team wymaga gruntownej przebudowy, nie mówiąc też o gameplayu :)
SirXan
A dlaczego mam szanować ludzi, co lubią obrażać innymi tylko dlatego, że lubią grać na PC lub na konsoli? Nie toleruję dyskryminacji.
Na takich chamów bez kultury nie mają ode mnie szacunku. Niech się wstydzą.
Pisałem mądry post (ten z mnóstwo plusów) do takich ludzi, by się zastanowią i posłuchają głos rozsądku, a ty wyskakujesz i mnie obraziłeś tak po prostu. Potem się zdziwiłeś, że tak odpisałem. Jeśli mój pierwszy post jest głupi według Ciebie, to kończę dyskusji z Tobą. Bez odbioru.
Długa droga przed Tobą SirXan :) Problemem dzisiejszego świata są ludzie, który uważają że są wielce tolerancyjni, światli i rozwinięci, a tak naprawdę nie tolerują zdania innych i każdy kto preferuje coś (bo tak woli i ma do tego prawo), to każda taka osoba jest zaraz zwyzywana albo oceniana z góry przez właśnie takich ludzi światłych i tolerancyjnych :) To jest problem dzisiejszego świata. Trochę zszedłem z tematu, ale ten komentarz odnosi się właśnie do takich osób "nie tolerujących dyskryminacji", ale lubiących samemu dyskryminować innych. A jak widać SirXan, po Twoich wypowiedziach na forum "Każdy, kto pisze, że PC to bezużyteczny złom, a konsoli lepsze, ten jest niedojrzały i ma problem z mózgiem", to do tolerancji jeszcze daleko.
I myślę sobie tak, niema sensu dalej dyskutować bo jest takie powiedzenie "nigdy nie dyskutuj z gł....m - ludzie mogą nie zauważyć różnicy!" Ale jak słyszę wypowiedzi o wielkiej tolerancji od takich osób to czasem trzeba sprowadzić ich do rzeczywistości i pokazać im ich tolerancyjność i światłość :)
Marqiusz
Jestem niesłyszący od urodzenia i chodziłem do normalny szkoły, a poza tym mam też problemy z pamięci do odmienne wyrazów. Więc proszę o trochę dystansu.
Tylko stać Ci na taki komentarz i nic mądrego nie potrafisz pisać? To źle świadczy o Tobie. Więc lepiej kończ pisać i wstydu oszczędź.
To, że ktoś w życiu ma pewne ograniczenia to nie znaczy, że przez to może przestać szanować innych a jego komentarze są najmądrzejsze. Twój przypadek właśnie idealnie to przedstawia. Więc jeśli moje komentarze o mnie źle świadczą, to Twoje o Tobie jeszcze gorzej :)
SirXan
"Poczekaj tylko, a zobaczysz, że ceny gry na konsolach też pójdą w górę. Natomiast na PC rozdają darmówki dzięki Epic Games np. GTA V, a GOG dał Metro Last Light, a na STEAM i GOG można kupić sporo gry za tylko 10-50 zł. Więc proszę daruj te bzdury dla siebie, panie fanatyku konsoli."
"Fanatyku konsoli" :) Tak nie jest i w sumie zawsze dziwi mnie jak ludzie z prostej wypowiedzi potrafią wiele sobie dopowiedzieć :) Jak dla mnie po prostu granie na konsoli jest wygodniejsze, ale też dlatego że stałem się "niedzielnym graczem", co nie znaczy że gardzę PC. Każdy gra na czym chce i na czym czas mu pozwala :) A jeśli chodzi o ceny, to powiedz mi którą grę odsprzedałeś na PC ostatnio? :) Ja sprzedałem wszystkie z konsoli, jeśli już przestałem grać. A różnica w cenie? Rzeczywistość jest taka, że większość nowych gier ma tą samą cenę na PC i konsoli nie mówiąc o używanych, które można naprawdę tanio kupić i potem sprzedać :) A co do darmowych gier.... to rozbawiłeś mnie. Nie no spoko GTA V za darmo na Epic. Tą grę przeszedłem już wieki temu na PC, a później jeszcze dodatkowo na konsoli grałem online, a Ty dopiero teraz będziesz grał? Ale ok, szanuję za cierpliwość :)
Rumcykcyk
Masz na myśli piraty? ogólnie to dawniej nie było też tak tanio względem tego ile zarabialiśmy. Możemy sobie pomyśleć np o 970 za 1429 zł w 2014, a 3070 został wyceniony na 2359 zł to będzie 930 zł różnicy w ciągu 6 lat. Na pewno ileś tam % jest drożej ale uwzględniać dzisiejsze zarobki to wcale nie płacimy tak dużo za sprzęt.
Teraz płaca 2800 brutto, a wcześniej w 2014 bodajże około 1700 brutto.
Bardziej opisuje moje własne odczucia, ale trochę wcześniejsze niż 2014 rok :) To proste, kiedyś podzespoły do PC były tańsze, gry były zdecydowanie tańsze i były na płytach, większość "kolegów" posiadała komputery, które był "wyznacznikiem" gamingu. Dużo gier było na płytach w czasopismach o grach. Można też było z sieci pobrać wiele :) Takie były czasy, ale później się zmieniło, bo gry zaczęło się przypisywać do konta w aplikacji np. Origin (kiedyś EA Downloader) i to były początki złego. Jeśli ktoś chce poczytać o historii to w necie tego pełno jest :) I ja rozumiem, że dzisiejsze zarobki są zdecydowanie większe i "nie płacimy tak dużo za sprzęt", dlatego też cena konsoli 2300zł, na której będę grał 7 lat wydaje się śmieszna :) I nie mówię, że PC jest złe. Okej, każdy gra na czym chce. To tylko moje zdanie i moje kalkulacje, z których nie wychodzi mi w żaden sposób że PC jest tańsze, ani też wygodniejsze, ale to też nie znaczy że PC jest złe.
I powiem w prost :) dlaczego moja opinia jest taka. Gram mało, nie mam czasu na gry "pier...ły" dlatego odpalam tylko AAA. Uważam, że bez sensu jest wydawanie na PC, poświęcanie czasu na ciągłe aktualizacje instalacje, konfiguracje itp. a także pieniędzy na upgrade sprzętu. Kupuję grę, włączam konsolę, gram, wyłączam konsolę, sprzedaję grę po przejściu. Proste :) Nic nie muszę robić więcej i to mi odpowiada. Rozumiem, każdy woli co innego i inaczej spędza życie i może ma więcej czasu na PC. Ja wybrałem taki sposób funkcjonowania, ale szanuję inne podejścia, ale też nie mówicie mi że PC jest tańszy :)
Proste odpowiedzi na pytania? Kupisz PC za 2300zł? Sprzedasz grę na PC? Ok, abo na konsoli jest ale ile to kosztuje 150zł za rok (w tym masz gry co miesiąc, czasem badziewne, ale czasem coś wpadnie fajnego)? Przeliczmy 2300zł + 7lat grania za 150zł rocznie daje 3350zł. Kupisz PC za 3350zł i odpalisz każdą nową grę przez 7 lat na wysokich detalach równych grafice na konsoli? Sami sobie odpowiedzcie na te pytania. A granie w stare gry zawsze jest tańsze, czy to na PC czy konsoli.
Zgodzę się z Fasola Jasio :) To proste... każdy z nas z czasem chce/będzie zarabiał więcej (to naturalne), więc pracodawca ma większe koszty utrzymania, więc większe produkcji, więc ostatecznie większe ceny towaru/usługi. Więc jak wszystko ma tanieć idąc z postępem - to zaprzecza sobie. Poza tym inne czynniki... np. surowców jest coraz mniej. Więc w przyszłości wszystkie usługi, obsługa klienta, a nawet powiem więcej, że wszystko co tylko będzie mogło tak funkcjonować przeniesie się do sieci, ponieważ koszty fizycznego utrzymania będą zdecydowanie mniejsze niż utrzymania w sieci w warunkach ograniczonych zasobów. Przyszłość to IT, chyba że nastąpi jakiś globalny kataklizm (wojna, katastrofy naturalne, prawdziwy wirus :), albo inne badziewie), wtedy nastąpi reset i od początku. Ale na razie jest okres rozwoju więc ścieżka jest przewidywalna.
Kiedyś grałem na PC, a później przerzuciłem się na konsolę. Do PC już bym nie wrócił. Ciągły upgrade sprzętu i wzrost cen, masa apek, aktualizacje wszystkiego i wszędzie. Jak dla mnie to tylko dla zagorzałych graczy. Jeśli odpalić grę dla rozrywki w wolnej chwili to konsola - szybka i prosta w obsłudze, tania, grę odsprzedasz i wygodnie pograć na kanapie (chociaż w PC też można :) ). Testowałem niedawno Stadię i moim zdaniem porażka. Mimo dobrego łącza po kablu, to opóźnienia, rozmywanie obrazu i artefakty ciągle występują. Do tego Stadia nie pozwala zagrać w gry na full detalach. Geforce NOW nie testowałem, ale na YT porównanie grafiki C2077 ze Stadii i GN to jak Skody do Audi :) Grafika C2077 na Stadii przypomina tę z konsol :)
I teraz jeśli jestem "niedzielnym graczem" i mam wybierać pomiędzy gamingowym PC a konsolą, to nie widzę tu żadnych zalet PC niestety. Widocznie czasy się zmieniają :) Kiedyś gaming był tani na PC, a drogi na konsolach. Dziś jest odwrotnie o.0
Chyba nie zrozumiałem artykułu, ale też każdy widzi świat inaczej :) I granie w nim, też widzi inaczej. Ja kiedyś grałem we wszystko jak leci, duże i małe. Z wiekiem... mniej i mniej i teraz jestem niedzielnym graczem, bo nie mam tyle czasu i jak mam chwilę (pomiędzy "życiem") to coś odpalę i dlatego też szkoda mi czasu na słabe i tanie gry. Więc kupuję porządną grę np. ostatnio Ghost of Tsushima (gra roku według mnie, ale nie grałem jeszcze w C2077, ale zagram jak wyjdzie upgrade na nowe konsole ;-0)... i gram w tą grę, aż przejdę..... czasem to trwa długo :) W ciągu roku zagram w parę gier i to jest tyle na ile mogę sobie pozwolić ;( Czasem wpadnie nowe CoD, które zajmie 8h, więc taka długość jest zbawieniem i może miesiąca mi nie zajmie aż przejdę ;) Ale czasem postrzelam online, a czasem parę meczyków w FIFĘ i tyle :) Więc to jest moja definicja niedzielnego gracza.
Mam PS4 i pady padają :) dosyć szybko, po kilku godzinach gry zazwyczaj. Wcześniej miałem XO i faktycznie jak padły akumulatorki to tylko wymieniałem na nowe i dalej grałem (a drugie do ładowarki odrazu). W PS4 muszę szukać kabla, podłączać, zmieniać pada albo zrobić przerwę. XO był wygodniejszy w tej kwestii.
Druga sprawa, że wibracje w padach to moim zdaniem (każdy ma swoje) zbędny bajer. Wyłączam je zaraz po uruchomieniu gry. I oczywiście, że na początku grałem jak było domyślnie ustawione, ale z czasem stwierdziłem, że to tylko przeszkadza. Bo serio... jak w grze mam turbulencje to pad drży, a mi ręce od tego, to rzeczywiście czuje się jakbym naprawdę był w grze :))) Nie, nie czuję się tak, czuje że po prostu ręce drżą i tyle :))) Trochę bawią mnie opinie, gdy ludzie z ekscytacją do tego podchodzą, ale nie wiem może mam słabą wyobraźnie w tej kwestii :)
Jedyne co mnie ciekawi to jak będzie to przenosić się na strzelanki :) Bo to jedyna opcja która mam sens: broń prawdziwa - język spustowy, broń w grze - trigger. Jakieś przełożenie to ma w kwestii rzeczywistość - wirtualny świat. Tylko ciekawe jak z awaryjnością, czy takie 100h w CoDa nie przyniesie wizyty w serwisie, lub co gorsza sklepie o.0
BTW Kupiłbym już PS5, ale nima w sklepach, jedynie u "Januszy Biznesu" na Alledrogo :)
Zlatan nigdy inteligencją nie świecił, a dodać do Niego Raiole i wyjdzie niezły bigos :) Beckham podpisał indywidualną umowę z EA, bo już nie jest piłkarzem i dostał 30 mln, a reszta ma ból d...y :) Moim zdaniem EA ma rację i masę prawników którzy na pewno zadbali, żeby wszystko było zgodne z prawem. Teraz spójrzmy na realia: piłkarze podpisują umowy z klubami i tam na pewno jasno jest napisane kto i do czego otrzymuje prawa i kto na tym zarabia i przecież piłkarze robią to świadomie znając zasady (mają swoich prawników i agentów). Z kolei kluby mają umowy z organizacjami na podobnych zasadach, a EA podpisuje umowy z organizacją końcową w tym łańcuszku i proszę... wszystko legalnie. Jeśli piłkarze mają ból d...y, to niech nie podpisują umów z klubami albo niech negocjują, przecież mamy wolność i nikt nikogo do niczego nie zmusza, są różne ligi, kluby i organizacje, więc droga wolna.
BTW Tak wiele lat rozwoju ludzkości i na próżno :) Dalej zrzucamy na innych winę za swoje postępowanie i brak wiedzy (albo inteligencji) :)
Mam wielki problem, którą konsole wybrać na obecną generację, tak jak pewnie wielu innych graczy i muszę powiedzieć, że swoim postem sporo pomogłeś i też w wielu aspektach się zgadzamy :) Dzięki za konstruktywną opinie.
Stare gry czy na PC czy na konsoli kupimy taniej, więc widzę jakiś błąd w rozumowaniu kolegi :) Na PS4 GoW, TLoU, Spiderman za 40zł można wyrwać na Alledrogo :)
Ogólnie jest tak, że wychodzi nowa gra, to ceny coraz częściej są takie same na PC/PS4/XO. Więc musisz kupić grę na PC i do tego dolicz ten komputer za 5-6tys., a gry nie odsprzedaż :) A konsola dwa razy tańsza. Grę sprzedajesz i zawsze część odzyskasz hajsu :) Abo w konsoli na rok, też w promocji za 150zł i masz dwie gry co miesiąc, czasem lipne, ale od czasu do czasu coś wpadnie dobrego. A nowe gry czy naprawdę myślicie, że na PC i Xboxie nie podrożeją? :)))) I teraz sami sobie policzcie :)
Kiedyś sam grałem na komputerze, ale z braku czasu, czystej kalkulacji i wygody teraz gram na PS4. I te gadanie o fpsach :) Może za pięć lat uda się na kompie za 5tys. odpalić nowę grę na nową generację w 60 fps :) Dla przykładu, nowy Cyberpunkt, jeśli wyjdzie, to śmiało można będzie porównać jaki komputer będzie potrzebny aby odpalić grę w takiej samej płynności i detalach co na konsolach nowej generacji :)
Zresztą co tu tłumaczyć, popatrzcie na obecne generacje konsol i PC :) I pamiętajcie, że historia lubi się powtarzać :)
Ja podobnie jak Dharxen, całkiem niedawno przeniosłem się na konsolę i jestem zadowolony. Wcześniej ciągle grałem na PC, później miałem XBOX One, wróciłem do PC i całkiem niedawno przerzuciłem się na PS4. Czemu? Powiem wprost, wada PC jest jedna - nie zagram w większość gier strategicznych i tyle. A konsola? :) Na konsoli nie muszę instalować pier... aplikacji typu Steam, Origin, Epic itp. Na konsoli mogę kupić grę na płycie i odsprzedać. Ceny większości gier i tak są już podobne między PC a konsolami, czasem na PC wyjdzie 30zł taniej, ale gra już jest przypisana do konta na stałe. Więc wracając do konsoli, u mnie działa to tak odpalam, włączam grę gram :) Aktualizacje są automatyczne :) Chcę pogadać ze znajomym, podpinam mikro i gadam, chcę pograć z kimś, klikam połącz i gram. Wszystko działa jak powinno, jeden system, jedno środowisko i to wiele ułatwia. A jak było na PC wcześniej... sterowniki, aktualizacje, czasem się coś popsuje w windows bo aktualizacje itp. (np. mikrofon raz zepsuli aktualizacjami), każdy komputer inny więc muszę u siebie ustawienia optymalizować pod gry itp. itd. A do tego cena :) Konsola 2300zł i gram w co chcę, aż do nowej generacji. A komputer za 5 lat się zestarzeje, nie mówiąc już o tym że za 2300zł nie kupię nic do grania. Ludzie powiedzą... ale zaraz, na konsolach abonament. Szczerze? 150zł na rok, mam co miesiąc dwie gry i to czasem naprawdę trafią, np. całkiem niedawno CoD WWII na PS4 więc spoko, a poza tym policzcie sobie 150zł x 5 lat daje 750zł. 2300zł +750zł = 3050zł daje słaby PC do grania, który po 5 latach i tak trzeba upgradować :) Więc gdzie tu tańsze granie na PC? Bo grę można kupić 5 letnią taniej? Proszę Was, kto w to gra :) Sam po sobie widzę, gram w nowe gry a stare kupione po promocji żeby kiedyś przejść dalej leżą :) Nie ma czasu na wszystko, bo jest praca i rodzina. Największy problem teraz, to którą konsolę kupić? Mam PS4, miałem Xbox One, ale z obydwu byłem zadowolony. Teraz dylemat, bo na pierwszych testach w mojej ocenie jakby Xbox i cała otoczka się lepiej prezentuje :)
BTW. Na forach wielu fanów PC z super komputerami lepszymi od konsol, a na Steam w statystykach większość graczy dalej z GTX 1060 :) Nie jestem fanbojem konsol, o graniu na konsolach zdecydował zdrowy rozsądek i wygoda.
Piełdu... piełdu... Hasło "Play has no limits", ale jakoś crossplayu nie przewiduje. Wielkie hasła, ale puste niestety, co sprawia, że z czasem szacunek i wiarygodność firmy maleje. Moim zdaniem, premiery nowych konsol niedługo, a jeszcze nie zobaczyliśmy żadnych konkretów ani porządnych gier.
Przeszedłem dopiero połowę gry i nie rozumiem tak wielkiej rozbieżności ocen. Jak dla mnie gra bardzo dobra, ale też bawią mnie opinie, że genialna. PS4 mam od niedawna i kilka miesięcy temu skończyłem TLoU Remastered, więc mogę powiedzieć że jestem w miarę świeżo w temacie. Na forach mocny hejt na fabułę, ale jak dla mnie historia jak historia, akceptuję to co mi autor zaserwuje, jako widz. Jeśli chodzi o grafikę, to miejscami wygląda niesamowicie, ale czasem jakbym grał na PS3, tym bardziej że mam świeże porównanie z wersją TLoU Remastered i Part II wygląda jakby lekko poprawiona. Lokacje są dosyć liniowe i powtarzalne, niby jakieś detale, ale w kółko te same pojazdy, budynki, meble i wszystko obrośnięte podobnie roślinnością. Więc jak dla mnie bardzo "nierówno", czasem niesamowicie, czasem jak z poprzedniej generacji. A sam gameplay dość przyjemny. Zwiedzamy, skradamy się, walczymy i tak w kółko, wielokrotnie potrafi przynudzać za długie zwiedzanie, ale ogólnie gra się przyjemnie. Całość gry oceniłbym jako podobna do "jedynki", ale z ulepszoną w niedużym stopniu grafiką i powiększoną zawartością (czołganie, rozwój postaci itp.). I mimo, że gra się przyjemnie to się zawiodłem, ponieważ nie tego się spodziewałem po grze, którą tworzyli 7 lat. Sprawia wrażenie, jakby była zrobiona w ciągu roku na zasadzie kopiuj-wklej :) W mojej opinii gra bardzo dobra, ale zdecydowanie nie gra generacji, myślę nawet, że nie będzie to gra roku. Obstawiałbym Ghost of Tsushima albo Cyberpunk 2077 :)
Albo maksymalny poziom ironii, czego gratuluję :) Albo trolle z EA komentują :) tryb Volta to była porażka, przełożyć gameplay z normalnego boiska na małe, zamiast opracować osobny.
Czytam komentarze i widzę, że sporo ludzi ma podobne zdanie. EA z roku na rok to coraz większa porażka. Podsumowując:
Squadrons - kto w to będzie grał? Równie dobrze mógł być dodatek do Battlefront, ale hajs musi się zgadzać więc dodatkowe mikropłatności :)) a po pół roku trafi do EA/Orgin Access.
FIFA 21 i NFL 21 - w tym roku tak nieistotne dla EA, że na jednym trailerze. Czemu? Wiadomo... wyjdą na starym silniku, a EA nie będzie przywiązywać zbyt dużej wagi, bo za rok nowy silnik i nowa wersja na konsole, a za ten sezon aby tylko kasę zdoić za paczki w UT :) Wersja na nowe konsole w połowie sezonu, to pewnie jedynie drobna optymalizacja i poprawki graficzne :) A gdzie crossplay? Gra do tego stworzona, a dalej nic!
It Takes Two - Twórca się jarał grą, jak Minister Zdrowia na nowe respiratory. Tak naprawdę kolejna platformówka, przejść i zapomnieć. Nie powiem Way Out było fajne, ale tylko tyle. Taka krótka zabawa we dwoje :)
Inne platformówki - kogo to obchodzi.
Apex Legends - nowości? Przecież to powinien być standard, że gra jest rozwijana i nowe treści, a nie wielki sukces. Cross-play? Miał być już dawno, a teraz to porażka, żeby po takim czasie. Sam przestałem już grać ;)
The Sims - Hello? Gdzie nowa gra?
Firmy pracują nad grami na nową generację - buhaaa ale news :) A co mają robić, to logiczne wychodzi nowa generacja to czas rozpocząć pracę nad grami :)
Może się mylę, nie twierdzę że nie. Ale doświadczenie i historia pokazało, że wiele podniosłych słów, a mało wartościowych treści.... a później rzeczywistość weryfikuje i kolejny zawód.
BTW... W FIFE gram od wielu lat, głównie UT, a w tym roku wytrzymałem 3 m-ce, natłok paczek, kart, ciągłe aktualizacje zmieniające gameplay, błędy, handicapy. Nie da się grać, a szkoda :(
Moim zdaniem firmie przydałoby się odświeżenie kadry zarządzającej, zmiana podejścia, kontakt z graczami i reagowanie na ich sugestie. Przecież w obecnych czasach można pogodzić to z "dojeniem graczy" (różne modele sprzedaży), tak aby każdy był zadowolony.
W mojej osobistej ocenie, jest to gra dla mniejszości, a po pół roku zostaną w niej tylko nieliczni. Pewnie historia będzie podobna jak z grą Athem. Ogólnie to Squadrons mogło być dodatkiem do Battlefronta i nie sprawiało by większej różnicy. Przepraszam, jednak sprawiałoby... mikropłatności dla EA :)))
A komentarze w stylu "już nie mogę się doczekać", piszą chyba tylko fani SW albo pracownicy EA. Dodam, że pewnie po pół roku gra trafi na EA/Orgin Access.
Podzielam opinie... kiedyś zagrywałem się w gry EA... ale większość zniszczyli... najbardziej szkoda serii BF i FIFA... Kiedyś w FIFĘ grałem cały rok, teraz tryb ultimate team całkowicie niegrywalny przez masę kart i błędów... a BF, ni jak się ma do CoDa. Szkoda EA.... więc niemam złudzeń tym razem. Piękne zapowiedzi, ale pewnie po premierze gier rzeczywistość zweryfikuje.
BTW Graczy Sims 4 wciąż doją z kasy kolejnymi dodatkami, zamiast wydać nową grę.
thiefi - "A jak corona zrobi Come back na jesień tylko kilka x mocniej, to naprawdę ludzie będą mieli w d.pie te nextgeny po 3000 zł i zostaną że sprzętem za 1/4 tej ceny."
Ja uważam zupełnie inaczej. Obecne konsole są słabe. Już najwyższy czas żeby pojawiły się nextgeny i rozwój gier i grafiki wreszcie został odblokowany. Jak będą nowe konsole w czasie wirusa to wtedy dopiero będzie sprzedaż... sam był kupił, ale nie zaraz po premierze, tylko po kilku miesiącach do pół roku, bo jak historia pokazuje pierwsze egzemplarze są trefne :)
"tempo pozyskiwania nowych użytkowników zmalało" czegoś nie rozumiem? Przecież graczy (tak jak ludzi na świecie jest ograniczona ilość)? Nie każdy gra lub lubi ten typ gier. Wychodzi gra, która przyciąga w bardzo szybkim tempie 50mln graczy, jest to i tak świetny wynik. Teraz teoretycznie powiedzmy że zostało jakieś kolejne 50mln które jeszcze nie zagrało. Więc jak ta liczba ma rosnąć w szybkim tempie? Logicznie i matematycznie przecież to niemożliwe. Nawet gdyby kolejne 50mln rzuciło się na grę w maju, to w czerwcu można napisać, znowu że "tempo pozyskiwania nowych użytkowników zmalało". I jaka jest puenta mojej wypowiedzi? Ludzie zastanówcie się co piszecie i czy to ma sens? Bo taka wiadomość to oczywistość i zdrowa logika.
Moim zdaniem jeśli ktoś zakłada stały wzrost czegoś to jest zwykłym id..ą. Wszystko na świecie wygląda tak, że jest wzrost, potem stabilizacja (jeśli trwa długo to powstaje sinusoida) i spadek, czy to w dłuższym czy krótszym okresie, ale nic nie jest wieczne.
EA UFC :) Brakuje mi tych bijatyk. Chyba jedyna bijatyka przy której trzeba myśleć, zamiast napierdalać kombosy bezsensu :)
Ja to bym widział tak. Jedno urządzenie Microsoftu z dwoma trybami. Pierwszy oparty na Windows, do internetu, pracy i czego potrzeba :) Drugi oparty na środowisku od Xbox, dedykowany do grania. Ewentualnie dwa w jednym jeśli da się połączyć. I pomyślcie teraz... Microsoftowi się opłaca bo zmonopolizują rynek jednym urządzeniem do wszystkiego. Graczom się opłaca bo nie będą musieli co rusz wymieniać podzespołów, grzebać w ustawieniach, szukać sterowników itp. Producentom gier się opłaca, bo mają ułatwione zadanie z otymalizacją :)
Co mi się podoba w Xboxie, to że odpalam grę i gram. Komunikacja - wybieram znajomego i piszę lub gadamy. Gry - wchodzę i ściągam, lub kupuję płytę i odsprzedaje. Co mi się podoba w Windows to multum możliwość i swoboda używania, ale niesie ze sobą wiele problemów również -> ciągła aktualizacja sterowników, pie..dyliard apek, żeby pograć (steam, origin, uplay, itp.), komikacja ciągle coś przestawiaj jeśli chcę się przełączać pomiędzy TV, słuchawki itp.
Gry to własność Nintendo -> Ktoś zarabiał nielegalnie na udostępnianiu ich własności -> Nintendo ma prawo żądać zadośćuczynienia. Proste jak drut :)
P.S. Poczytałem komentarze i widzę, że opinie o złych korpo, żerujących na biednych pracownikach, to chyba dzieci piszą, które nie ogarniają jeszcze rzeczywistości. Mamy wolność i każdy robi co chce, przecież nikt nikogo nie zmusza do pracy w korpo. Jeśli ktoś jest trochę bystrzejszy niż reszta, to pracuje na siebie, jeśli nie to pracuje na kogoś. Druga sprawa, że nic na świecie nie powstaje za darmo :) Ktoś coś organizuje i ponosi koszty, więc chce mieć z tego zysk, chyba że to organizacja non profit - które też często ponoszą koszty pracowników itp. :)))
Moim zdaniem bardzo dobre rozwiązanie. Za osiągnięcia i postępy w grze, ulepszamy swój arsenał i bohatera, natomiast za wirtualną walutę (jak i również company coins) możemy kupić jedynie dodatki wizualne, które nie wpływają na skill. Bardzo dobre rozwiązanie, zarówno dla graczy jak i dla twórców, którzy też muszą zarabiać na grze.
P.S. po opiniach na temat płatności w grach widzę, że większość społeczeństwa to ludzie, którzy nie rozumieją, że firmy muszą zarabiać, a żeby tworzyć kolejne nowe lepsze gry są potrzebne pieniążki, nikt nie pracuje charytatywnie. Podsumowując bardzo dobrze że twórcy znajdują sposoby żeby zarobić, o ile nie jest to p2w :) Więc apeluję do tych co chcą komentować, żeby ogarnęli się i pomyśleli zanim coś napiszą.
Czy ktoś się orientuje jakie wersje gier dostaniemy, np. podstawowe czy deluxe? Co to są premie MTX? I jakie rozszerzenia do gier otrzymamy?
W opisie abonamentu Origin Acces Premier jest napisane:
"Nowe gry EA z dodatkową zawartością (obejmuje premie MTX i rozszerzenia)"
Witam,
po dwóch tygodniach oceniałem tę grę na 2/10. Teraz po kilku miesiącach nie zmieniam oceny i dalej nie polecam. To gra ma wszystko zrobione dobrze, oprócz gameplaya który jest słaby. Rozegrałem około 500 spotkań, z czego większość online i muszę powiedzieć, że bramki które padały są jak to się mówi "z d_py". Większość pada po wylewach, przepuszczeniu piłek przez piłkarzy (co w starszych odsłonach nie było tak irytujące), odbiciu piłki do przeciwnika i innych durnych zdarzeniach na boisku. Wogóle nie czuję tej gry ani futbolu. Najgorsza FIFA jak do tej pory. Oby jak najszybciej do nowej edycji i oby lepszej... ;)
Pozdrawiam tych co jeszcze dają radę w to grać :)
W Fifę gram od kilku lat. Do tej pory ewolucja szła w dobrą stronę. 17-nastka jako całość prezentowała się przyzwoicie. Balans obrona-atak był dobry, a gra (oprócz handicapów) sprawiała przyjemność. Skill i doświadczenie coś znaczyło.
FIFA 18 w obecnej formie (po pierwszej łatce), to dalej tragedia. Zacznę od plusów do których można zaliczyć aktualne składy, wiele trybów gry (zwłaszcza FUT w który zagrywam się co roku), drobne zmiany w grze (pauzy tylko przy stałych fragmentach gry, szybkie zmiany i jeszcze kilka), w miarę dobrą grafikę i może coś tam jeszcze by się znalazło :)
Popsuli natomiast to co jest najważniejsze czyli GAMEPLAY, który został zmieniony do stopnia niegrywalności :) Bramkarze wpuszczają każdą setkę, obrońcy dorównują inteligencją zombie (gubią się, puszczają piłki), a napastnicy strzelają prawie z każdej pozycji (żeby nie powiedzieć piętą z 30 metra to jest możliwe). Do tego połowę meczu ustawiają skrypty, a my nie mamy wpływu na to co się dzieje na boisku. W tej grze niema żadnej logiki. W dodatku mieli wprowadzić nowy system ruchów zawodników, ale coś chyba nie wyszło, bo o ile gwiazdy ruszają się podobnie do tych w rzeczywistości, to cała reszta miewa przebłyski niepełnosprawności ruchowo-umysłowej. Do tego można dopisać parę drobnych minusów typu komentarze z zeszłego roku (dlatego gram na angielskim) czy słabe serwery i jakichś tam innych kilka jeszcze by się znalazło :)
Czytałem również wiele recenzji i graczom nie pasuje brak 1 ligi polskiej, sztuczni kibice itp. Ale nie oszukujmy się to są pier***y!
Liczy się sama gra, spotkanie, gameplay, który ma przynosić przyjemność zachowując przy tym odpowiedni poziom trudności. Bawić i uczyć.
EA w tej wersji gry postawiło tylko na to pierwsze, które wykonało nieudolnie. Dlatego też...
ZDECYDOWANIE NIE POLECAM !!!
Pozostaje nadzieja na jakąś łatkę, tak myślę....
P.S.
Grę o piłce nożnej, powinni tworzyć programiści, którzy się tym sportem interesują, a coraz częściej mam wrażenie że firma EA zapomina o tym aspekcie.
Najchętniej zagrałbym w coś w stylu Wiedźmina 3, taki rpg z kooperacją, troszkę mmorpg żeby można było spotkać innych graczy. Świat w okresie świetności Wiedźminów. Tworzymy swoją postać (oczywiście Wiedźmina), gdzie można rozwijać się w różnym kierunku, również np. maga. Następnie przechodzimy fabułę samodzielnie lub z innymi graczami. Z czasem jakieś dodatki. Walka stanowi ważną część gry i jest taktyczno-zręcznościowa z odpowiednią siłą dla poziomu postaci, ewentualnie limit levelu. :)
Witam,
potrzebuję pomocy w znalezieniu dobrej gry na na Xbox One, z tym aby:
- można było grać multi ze znajomymi
- była sandboxem
- posiadała rozwój postaci
- dobra grafika
Jak do tej pory to tylko The Division, GTA V i Elder Scrolls Online znalazłem, ale może jakiś dobry tytuł ktoś mi podsunie?
Dyrektor reklamuje swój dział mobilny i tyle, ale pewnie tak będzie jak mówi, dlatego też prawdopodobnie obecne konsole będą miały krótki okres życia. A kiedy wyjdą nowe, dalej będą mocniejsze niż mobilne sprzęty. Oczywiście nowe konsole będą miały kompatybilność wsteczną, żeby nikt nie narzekał że po 5 latach już gry mu się nie przydadzą. Microsoft zapewne połączy granie na konsoli i pc, bo już do tego to zmierza, co da im przewagę na rynku. Nie wiadomo jaką odpowiedź da Playstation.
A co do granie mobilnego i na konsoli lub pc to wiadomo każdy rynek jest inny i ma innych klientów docelowych.
Czy ktoś też ma wrażenie, że tryb rozgrywki zwykły (każdy dowolny), a FUT to jak całkiem inne gry? W FUT jakoś trochę lepiej się gra.
Ogólnie to jest za dużo błędów w całej tej grze takich jak:
* Odgwizdywanie spalonych, gdzie czasem można puścić grę. Zdecydowanie spalonych jest za dużo. Piłka nawet nie doszła do zawodnika, ba... albo ma ją piłkarz przeciwnika, albo trafiła do zawodnika który nie był na spalonym. Można dużo tu wymieniać z tym spalonym.
* Za łatwe strzelanie w róg bramki dobrymi zawodnikami. Praktycznie każdy strzał idzie w górny róg, wystarczy że zawodnik ma duże staty.
* Ogłupienie zawodników :) Co kilka spotkań bywa, że zawodnicy gubią się w meczu. Zero wychodzenia, ustawienia, totalnie bez głowy.
* Ciągłe nienaturalne upadki zawodników podczas zderzenia.
* Faule z niczego. Widać na powtórkach.
...i pewnie jeszcze dużo by wymieniać, ale w tej wersji mam wrażenie jakby ludzie z EA nigdy nie oglądali meczów, a nawet może i nie mają pojęcia o piłce. Tak jakby grę zrobili programiści, którym się dało wytyczne co mają stworzyć, ale czysto techniczne, brak pasji i zrozumienia dla sportu.
PS. co mnie jeszcze bawiło, a w poprzedniej wersji szczególnie to te przerywniki filmowe w meczu, gdzie piłkarze zaczepiają się wzajemnie. Ani jednego pozytywnego nie widziałem, taka "mowa nienawiści", a przecież w normalnym spokaniu bywają i też te pozytywne zachowania :)
Całość na 7.0 minus, oceniam z perspektywy gracza online, bo z AI nie lubię grać, to nudne.
Zakupiłem tę grę i jak narazi BARDZO ŻAŁUJĘ !! Zdecydowanie nie polecam, dopóki nie wyjdzie jakaś łatka. Jedyny plus to grafika, która poprawiła się w tej wersji, ale za to najważniejsza część, czyli gameplay został spier... zepsuty.
Po pierwsze to AI zawodników jest bardzo słabe. Krzątają się po boisku, nie wiedzą co mają robić, gdzie biec, jak się ustawić, nie da się nimi pokierować, tak jak to było w poprzedniej wersji. Po drugie bramkarze są do niczego. Każda akcja w polu karny zakończona strzałem w światło bramki kończy się golem. Po trzecie zawodnicy dostają niesamowitego przyśpieszania w ataku, nieraz obrońcy nie potrafią ich dogonić. Po czwarte wszyscy piłkarze mają ruchy, jakby masowo tańczyli jakiś "electric dance". I pewnie masa innych błędów, już nie mówiąc o poroblemach w FUT, czy braku towarzyskiego spotkania online.
Czasem mam wrażenie, że strategia EA to: "dziś wypuścimy grę z nowym silnikiem, ale nic więcej nie robimy, a w kolejnych częściach będziemy ją ulepszać i MOŻE poprawimy błędy" i tak potem znowu nowy silnik i znowu to samo.
Zapowiada się zajebiście :D Jakaś innowacja wreszcie, a nie ciągłe odgrzewane kotlety.
Jedna z najlepszych gier w historii! Obowiązkowa pozycja dla wszystkich szanujących się graczy! Zdecydowanie 10/10. Szkoda, że już teraz takich gier nie robią. Zagrałbym w coś podobnego.