Hmm..... Moim zdaniem nie wiedza administratorów + tych z call center PS4. Jedni pewnie wszystko skonfigurowane mają na pałę, a Ci z call center nie mają pojęcia o technicznych sprawach działania PSN. Echhh...... najlepsze, że moją internetową alternatywą jest tylko UPC, które też podobno często ma z tym problemy. Ciekawe czy gdzieś na internecie jest rozwiązanie tej sprawy :(
Najgorsze, że ten komunikat nie pokazuje, po czyjej stronie jest błąd, i z czym dokładnie jest związany. Napisanie, że problem z tym NAT to tak jakby napisali, że jest problem z internetem..... i tyle. Nie rozumiem kompletnie dlaczego mogę tylko z tym jednym gościem gadać na czacie. Co ciekawe jak inni dołączą do imprezy jak On jest, to nagle nad ich głośnikami w imprezie pojawia się strzałeczka i możemy wszyscy rozmawiać (tak jakbym ten 1 gość był pośrednikiem), a jak tylko wyjdzie z imprezy to się rozłączam ze światem. No normalnie kosmos i pustka w głowie. Brak mi pomysłów na to.....
Witam
Bardzo potrzebuje pomocy.
Czy ktoś miał może problem z czatem głosowym na imprezie w PS4 ???
Wiem, że użytkownik PanWaras miał taki sam problem, ale nie wiem jak na tym forum można do kogoś napisać.
Problem jest taki, iż nie działa mi czat głosowy w imprezie, cały czas wyskakuje, że nie można nawiązać połączenie głosowego prawdopodobnie przez typ NAT.
Oczywiście próbowałem wszystkiego....... DMZ, uPnP, przekierowywania portów, MTU, dostałem na chwilę od usługodawcy zewnętrzny adres IP wraz z wszystkimi odblokowanymi portami. No dosłownie próbowałem wszystkiego o czym mam pojęcie. Przez internet udostępniony z telefonu (T-Mobile) czat działa poprawnie..... Tak naprawdę, tylko z jednym kumplem, który ma stałe zewnętrzne IP mogę się połączyć czatem głosowym kiedy chce. Z resztą nie mogę, i może z 2 wieczory się zdarzyły ( na przestrzeni 2 miesięcy), że mogłem się z innymi połączyć...
Jakieś rady ? Czy ktoś rozwiązał już kiedyś taki problem ?
Oczywiście PSN zwala na usługodawce, a usługodawca pomaga mi jak może i nic z tego nie wynika.
Proszę ludziska i pomoc :(