Szkoda, że udostępniono bez polskiego dubbingu, którego twórcy zasługują co najmniej na Orła, jeśli nie na Oscara. To chyba pierwszy polski dubbing, w którym użyto języka niebinarnego (neutralne płciowo końcówki fleksyjne). W angielskim oryginale tego aspektu nie ma, bo nie ma fleksji.