Chciałem powiedzieć, że najbardziej w filmie avatar 1 i 2 podobało mi się to, że żadnego nie widziałem. Nie lubię takiego badziewia o jakichś stworach i nieistniejących krainach. A Ty koluniu weź pisz sobie jak najwięcej, żebyś się nauczył ale zanim ogarniesz jak się pisze to weź nie publikuj błagam. Bo robisz tym co to czytają, nieświadomym niczego ludziom dużą krzywdę. Zmarnowany czas i to coś w głowie co pozostaje na chwilę po tej lekturze. Łączę się w bólu z tymi co przeczytali i tymi co dopiero przeczytają.