Zdecydowanie biatlon, tylko, że zamiast strzelania Kratos rzucałby do celu toporem <3 A w biegu na nartach nie miałby sobie równych dzięki nienagannej technice oraz żwawych ruchach silnych ramion. Z chęcią obejrzałbym w TV Kratosa szusującego po zwycięstwo i z łatwością pokonującego Norwegów czy Finów <3 I to są zawody jakich potrzebujemy!