Ja podobne odczucia mam, jeśli chodzi o Morrowinda w serii TES, nad którym to zdecydowana większość się rozwodzi, jaki to On nie był idealny, a tak naprawdę, po dobrych kilkudziesięciu godzinach (albo i nawet ponad setce) w tej grze, nie zauważam tam zbytnio nic, co by dość mocno wyróżniało się na tle kolejnych dwóch części. System walki? Do dupy. Świat? Jak dla mnie powtarzalny tak samo, jak w kolejnych częściach. Interfejs wraz ze ścianamo tekstu to mocno, jakby to ująć, nieimmersyjne i dramatyczne przeżycie. Rozwój postaci? Nie widzę w nim nic lepszego niż te w Oblivinie czy Skyrimie. Zadania poboczne na podobnym, a nawet gorszym poziomie. Nie wiem, jak z głównym, bo niestety nie dotrwałem, zajmowałem się gildiami oraz zrobiłem główny wątek z bloodmoona i niespecjalnie mnie porwał. Dużo ciekawszy był wg mnie ten na Solstheim w Skyrim.
Tak więc jestem zdania, też często mam wrażenie, że jestem w jakiejś mniejszości, jeśli chodzi o ocenę gier.
Oj tak. Grałem w tamtym roku i nigdy jeszcze żaden mod nie wywarł na mnie takie wrażenia, jak Enderal. A grałem w naprawdę sporo modów do Gothica chociażby, gdzie tam również modderzy potrafię się solidnie popisać swoją pracą.
W każdym bądź razie modyfikacja jest obłędna. Strasznie podobało mi się, że powrócono do tradycyjnych "ekspeków", zamiast wbijania poziomów poprzez szkolenie danych umiejętności. Same drzewko rozwoju to kolejna świetna robota w zasadzie od nowa. Mnóstwo ciekawych zależności między danymi drzewkami czy ukrytych talentów, które uda się odblokować dopiero po wyuczeniu konkretnych elementów z różnych drzewek. Do tego świetnie zbalansowana gra, pozbawiona tego level scallingu. Bardzo ciekawie zbudowany świat, którego eksploracja się nie nudzi. No i oczywiście fabuła... co tu dużo pisać, wisienka na torcie. Jeśli ktoś jest fanem RPG czy TES-owej eksploracji, to absolutny "must have".
Ja osobiście w świecie Enderala spędziłem blisko 270 godzin. Ani trochę nie czułem się znudzony. Rewelacyjna gra, bo trudno to nazwać modyfikacją :)
Pokładam również wielkie nadzieje w innym modzie, tj. Apotheosis, który ma dopiero wyjść. Jego akcja ma się dziać w świecie Otchłani i bodajże mieć silny związek z Daedrycznymi Książętami. Trochę zalatuje Soulsami, w które osobiście nigdy nie grałem, ale wygląda szalenie ciekawie. Poniżej oficjalny zwiastun:
[link]