Najlepsza odsłona całej serii, gra wyciskająca z PS2 calutką moc, świetny wybór samochodów, zabawa na długie godziny.
Gra ma jeden minus - brak uczucia pędu, które towarzyszyło nam chociażby w Burnoutach. Jadąc 250 km/h, czujemy się jakby to było zaledwie 100 na godzinę.
Nie zmienia to faktu, że gra jest wyśmienita i zasługuje na 9,5/10.
Jeśli będzie jak części 1-4 (trójka najlepsza!), to biorę.
Jeśli będzie jak epizody z PS3 i Sport, odpuszczam sobie. Ta seria idzie w złym kierunku - za dużo online, za mało zabawy solo albo we dwóch z kolegą na kanapie.
Brrr, czarno to widzę.
Parę lat temu kupiłem PS4 właśnie dla tej gry. Grafika - urywa łeb. Historia - mistrzostwo. Udźwiękowienie - znakomite. Strzelaniny - super. Pościgi - wyborne. Skradanie- jeszcze lepsze niż w poprzednich częściach. Modyfikacje? Proszę bardzo. Naughty Dog odwaliło świetną robotę, zasłużone 9,5/10 ode mnie
Witam wszystkich GOL-owiczów i zwracam się z pytaniem - którą gierkę z promocji na PSN-ie lepiej brać? BioShocka przecenili na 75 zł (chodzi mi tu o BioShock The Collection, "jedynka", "dwójka" i Infinite w jednym pakiecie). Z drugiej strony jest Skyrim za osiem dych oraz Diablo III z dodatkami za stówkę. Jaka okazja jest według was najlepsza?
Owszem, Killzone 1 miał sporo przestarzałych rozwiązań, lecz mimo to dawał sporo frajdy. Co najważniejsze jednak, gra wyglądała bardzo dobrze w czasach PS2, dodajmy do tego jeszcze ciekawą fabułę
Osobiście bardzo lubię gry wyścigowe - zarówno te, gdzie przeważa destrukcja, e także realistyczne symulatory. Moje ulubione tytuły to zatem np. Gran Turismo 3, ale też FlatOut 2 i Burnout Paradise. Co do ścigania się na PS4 - prawda, gier ekskluzywnych tu mało. Jest przepiękny Driveclub, który wg mnie jest bardzo dobrym następcą wspomnianego Gran Turismo. Jest Wipeout Omega Collection... i chyba nic więcej. Przypomnijmy jeszcze, że nowa część Wipeouta to tak naprawdę odpicowane HD/Fury z PS3 i 2048 z Vity. Pod względem ścigałek dużo lepiej jest na PS3
Drogi Matysiaku, ja mam to do siebie, że gry przechodzę raczej dla fabuły, nie grafiki. Czy miałbym jeszcze PS2, gdyby nie takie tytuły jak Ico/Shadow of the Colossus czy Kingdom Hearts?
Jednak, jeżeli oprócz fabuły także grafika stoi na bardzo wysokim poziomie, też uznaję to jako wielką zaletę produkcji (Uncharted, The Last Of Us).
Obecnie posiadam dwie konsole z rodziny PlayStation, mianowicie PS2 w wersji Slim oraz czwóreczkę w wersji Fat. Ostatnio jednak myślę o powiększeniu mojej kolekcji o trójkę, której nie kupiłem, gdyż w tamtym czasie postanowiłem nabyć peceta. Pytanie brzmi - czy w erze remasterów i remake'ów opłaca się w ogóle kupić PS3? Co prawda wiele gier zostało przeniesionych z poprzedniej konsoli na PS4, lecz niektóre znakomite tytuły zostały na starym sprzęcie bez unowocześnionych wersji (np. InFamous 1/2, podobno znakomity Metal Gear Solid 4, Demon's Souls, Heavenly Sword, niemalże wszystkie God of Wary na jednej konsoli, kilka Ratchetów, Yakuzy, Ni No Kuni). Na OLX-ie da się kupić "peestrójki" za 300-600 zł. Ale czy się opłaca?