Mam obie gry. I w ww3 nie masz mapki nie ma tak dokładnego spotowania rywali. Time to kill jest krótszy. Np. Podczas upadku z dużej wysokości potrzebujesz kilka sekund żeby wstać. I wiele drobnych różnic które budują tą grę.
Jest bardziej realistyczna od bf ale nie tak reqlistyczna jak arma. Według mnie jest to idealny balans. A destrukcja otoczenia powoli jest inplementowana. Można niszczyć konkretne zapory.
Bardzo dobra gra. Niestety przez rok wydania została trochę przyćmiona przez wiedźmina. Ale to jedna z lepszych gier w jakie grałem. Widać że odrobili lekcje po dead island. (też była świetna tylko "płytsza". W DL jest bardzo dużo dobrze napisanych questów. Mam wrażenie jakby Techaland i CDP uczył się w tym samym miejscu.
Jest bardziej poważna od DI. Nawet jak rozwiniesz postać i jesteś w stanie zabić zombie w 2 sekundy to i tak często walka z 3 zombiakami może skończyć się śmiercią. Nie zawsze warto walczyć z każdym. A jeśli ktoś oczekuje samej rozwałki to zapraszam do DI na pozilmie łatwym.