Przede wszystkim obecnie popkultura jest przesiąknięta ideologią marksistowską, sam temat faszystów w niej poruszany to za mało by doszukiwać się tak głębokich związków, polecam wykłady Karonia HISTORIA KULTURY na temat marksizmu kulturowego. Wspomniane firmy działające na rzecz III rzeszy to chyba najbardziej istotna rzecz w całej tej historii, tu świetny wykład dr Brzeskiego dobrze pokazujący ten aspekt https://www.youtube.com/watch?v=TUtFyz6H87M
Co do obozów z klocków lego to dość ciekawa sprawa i chyba najbardziej istotna dla kwestii eksploatowania ludzkiego cierpienia w przemyśle rozrywkowym jednak nie do końca w temacie artykułu, świetnie też pokazuje pewne podwójne standardy panujące w świecie "sztuki nowoczesnej", w dużo mniej wybredny sposób popkultura i "sztuka nowoczesna" traktuje tematy związane z wiarą chrześcijańską w ogóle nie przejmując się uczuciami religijnymi fałszując również historię katolicyzmu. Ogólnie rzecz biorąc, być może eksploatowanie tych tematów nie było by takim problemem gdyby nie żenująco niski poziom intelektualny tych dzieł oraz próby fałszowania historii.
Tu kilka świetnych materiałów na ten temat, co do samego Hitlera oczywiście jest bardzo duże prawdopodobieństwo że przeżył. https://www.youtube.com/watch?v=n3QXV_i-H1Y
Tu świetny niemiecki materiał o okultyzmie który stanowił rzeczywiście istotny element ideologi zwłaszcza na poziomie elit III rzeszy https://www.youtube.com/watch?v=TST1TP9x3bo
I tu na dokładkę bo rzecz aktualna coś na temat zrabowanych bogactw świetne wykłady dr Brzeskiego https://www.youtube.com/watch?v=PnRpPBDbGb0
https://www.youtube.com/watch?v=TUtFyz6H87M
@secretservice
Zgadzam się jednak w dalszym ciągu to co nazywasz pop-historią jest tylko elementem polityki historycznej, niejako wykształcającej się "niezależnie", ale mówiąc językiem cybernetycznym jako efekt sterowania pośredniego czyli wpływaniem na percepcję docelowej grupy. Ta pop kultura to nic innego jak wyobrażenie rzeczywistości zaimplementowanej, opierające się na informacjach płynących z w większości kontrolowanych mediów publicznych. Mówiąc prościej, proszę nie postrzegać rzeczywistości jako przypadkowy zlepek wydarzeń i jakiś "naturalnych" mechanizmów a raczej jako celowo zaprojektowane działania które są rozkładane na dziesiątki lat, o tym że tak może dziać się dzisiaj może Panu uświadomić to jak podobne rzeczy przebiegały choćby 2000 tys. lat temu, polecam choćby "Sztukę Wojenną" Sun Tzu a szczególnie rozdział o służbach specjalnych, zaprawdę interesująca lektura.
Ale mimo wszystko zgadzam się z rolą francuskiego ruchu oporu jako motywem zlewającym się z amerykańską inwazją, jest on pożyteczny fabularnie, jednak my znając historię nie powinniśmy o tym zapominać że w istocie rola ta była marginalna, jednocześnie też nie powinniśmy zapominać że niestety ale gry a nie książki kształtują obecnie wiedzę o świecie i w tym cały ból.
Mam nadzieję że powstanie w końcu gra która zajmie się kwestiami problematyki walki partyzanckiej na przykładzie najlepiej polskim, np. problem obciążenia tego typu działalnością ludności cywilne,j to są naprawdę elementy które mogą stanowić podstawę do rozkminy i świetny element gry.
Jest coś takiego jak polityka historyczna i to ma wpływ na edukację a potem na wybór tematów do gier. Anschluss Austrii to był mało ciekawy epizod zaledwie preludium, zajęcie Francji poprzez "sprytny" manewr ominięcia przez Belgię linii Maginota, właśnie "sprytny" ;) to był mało ciekawy epizod, francuski ruch oporu który praktycznie nie istniał w porównaniu z tym co było w Polsce, a francuski ruch oporu ma swój epizod w wielu tych grach to jest dopiero mało ciekawe, to znaczy ciekawe jeśli uświadomimy sobie jakie znaczenie w wyborze tematów ma dyktowana narracja czyli wspomniana na początku polityka historyczna, a dlaczego tak się dzieje to już każdy sobie znajdzie. Tak a propos było kilka bitew z kampanii wrześniowej gdzie Niemcy oberwali porządnie przypomnę choćby obronę Wizny pod dowództwem Kapitana Raginisa 360 żołnierzy w tym 20 oficerów, gdzie zatrzymano korpus pancerny Heinza Guderiana liczącym 42 200 żołnierzy, w tym 1200 oficerów, obrona jak z 300tu i dzięki tej obronie wystarczyło na tyle czasu by przegrupować pozostałe wojska, jest też temat polskiej partyzantki w czasie trwania całej okupacji a do tego taki rodzynek np :) https://www.youtube.com/watch?v=wN20higwkVE
@Maddred
Ależ oczywiście, ja za to po prostu napiszę.
"...jeszcze wyjdzie, że nie same levele, a całego Quake napisałeś ..."
Zupełnie się nie starasz, w ten sposób deprecjonować czyjeś słowa :)
Obsługa edytora np. QuArK albo Unreal Editor to nic trudnego, dla kogoś kto ma jakieś pojęcie w temacie edytorów grafiki 3D i odrobiny programowania.
"bo nie potrafisz przyjąć krytyki i wykręcasz kota ogonem"
Może inni Ci pozwalają z powodu błędu ortograficznego jeździć po sobie jak po burej suce ale ja nie zamierzam. Zwłaszcza że mam do czynienia z osobą której sprawia problem rozumienie tekstu i która nie potrafi przyjąć krytyki.
Tak ewidentnie mamy różne pojęcie na temat krytyki a różnica polega na tym że ja krytykuję i nie kpię jednocześnie, a Ty zwyczajnie się wyżywasz, wygląda na to że wręcz tylko szukasz takich sytuacji, doprawdy żeby w ten sposób polepszać sobie samopoczucie.
"Piszesz bzdury, które później edytujesz i silisz się na znawcę."
Nie, nie silę się, po prostu się na tym znam i nie tylko na tym, dodałem trochę tekstu i zrobiłem kilka poprawek a sens pozostał ten sam, a Ty jak nie potrafiłeś tak nie potrafisz w dalszym ciągu czytać ze zrozumieniem.
Marne te twoje zgadywanie, programy w BASICu pisałem już w podstawówce, do 50 jeszcze sporo mi zostało.
Fajnie by było, gdybyś w końcu coś konstruktywnego dodał od siebie, wtedy to rzeczywiście mogło by mieć jakąś wartość, nie koniecznie dla mnie, ale może chociaż dla ciebie, bo to co tu w tej chwili wypisujesz jest bez wartościowe, nie mówiąc już o tym że niema nic wspólnego z tematem.
PS Nie zapominaj że piszesz pod moim postem, więc mnie nigdzie znowu nie wysyłaj i wyrażaj się grzeczniej, a jak Ci się nie podoba załóż własny wątek.
@Maddred
Ja swej wiedzy nie zamierzam się wstydzić, za to Ty powinieneś przestać być dumny z bycia ignorantem, już wystarczająco się tu popisałeś. A przemądrzalec to ktoś kto nie mając żadnej wiedzy usiłuje sprawić wrażenie że ją posiada, najczęściej podważając argumentem bez pokrycia to co ktoś inny powiedział, o ile argumentem można nazwać coś takiego "Jak ktoś pisze bzdury".
Skończ też z tymi zdrobnieniami, bo Ci to powagi nie dodaje ani trochę, po prostu jesteś coraz bardziej dziecinny i śmieszny. Proponuję Ci lepiej wróć do argumentu z błędem ortograficznym bo na nazywaniu bzdurami tekstu którego nie rozumiesz kariery nie zrobisz "W ogóle czy ktoś się pofatyguje i wyjaśni co autor miał na myśli ?". Wydawało Ci się że totalny lamer w dziedzinie programowania i grafiki jest w stanie za pomocą ironicznych przytyków podważyć słowa kogoś kto tym się zajmuje zawodowo (kiedy ja tworzyłem levele do Quake i Unreala, Ty na jedzenie mówiłeś papu a kiedy analizowałem treść pierwszych programów dla odry i meritum, Ty się jeszcze unosiłeś w stanie nieważkości w brzuszku u swojej mamusi, która jednak nie była Cię w stanie nauczyć dobrych manier), kompromituj się dalej, wszyscy się z Ciebie pośmiejemy.
@<Rydygier>
Trochę tak, takiej zasady z której wynikają wszystkie inne, ale tego nie pociągnie żadna maszyna no chyba że ta z "hitchhiker's guide to galaxy" My jednak ze względu iż nie zdołamy poznać wszystkich zmiennych dążymy do pewnych uproszczeń, a zatem każdy nasz twór będzie marną próbą naśladownictwa, możemy mimo to jednak być dumni z naszych tworów tak jak Sean Murray jest dumny ze swojego. Przyznam że śledziłem trochę powstanie tej gry ale starałem się bazować na bezpośrednich wypowiedziach Sean Murray'a więc jakoś nie jestem zaskoczony myślę że jednak ta cała machina nie służy klarowności w komunikacji między twórcą, jego dziełem, a odbiorcą, mam jednak nadzieję że całe to zamieszanie skończy się dobrze.
@Maddred
To twoje jakieś pojęcie jest żadne, a to co masz do powiedzenia w temacie widać niżej "No cóż, można polatać, popatrzeć i... w zasadzie to wszystko." i jak widać niewiele, a ja niczego tu Ci wyjaśniać nie zamierzałem, sprecyzowałem tylko bo tego wymaga kultura. Ewidentnie widać że należysz do tego typu ludzi którzy na siłę szukają sporu, więc starannie doprecyzowałem wszystko aby Ci nie dawać powodu do dalszych mało przyjemnych uwag, a za zwrócenie uwagi na błąd nawet dziękuję, już poprawiony. Przyglądałem się twoim innym postom, więc daruj sobie przemądrzalcu tą ironię, masz nad czym pracować a najbardziej nad swoim prostackim zachowaniem i jak to ktoś Ci już na tym forum napisał "Reasumując i przytaczając klasyka " czep sie lepij swojej baby !" ;)"
@TruePapaSmerf
Umiem, a ty umiesz grzeczniej pytać? Rodzice Cię tak nauczyli czy na ulicy odbierałeś edukację?
@<Rydygier> Dlatego też nie do końca myślę o tym projekcie jak o grze, również mam nadzieję na rozwój tej produkcji, zresztą autor gry zawsze jasno mówił czym jest jego projekt. Negatywne opinie które się pojawiają a wręcz jadowite ataki to w wielu wypadkach zawiedzeni gracze będący pod wpływem machiny marketingowej, która gwarantowała świetną zabawę, albo hejterzy ci co zwykle którzy nie akceptują żadnego pozytywnego zdania na temat tej produkcji, cokolwiek dziecinne. W moim wypadku jedyne emocje jakie się pojawiły to związane z samą potęgą proceduralnego generowania, jako programista zdaję sobie sprawę z potencjału który w tym tkwi, co więcej jak zauważyłeś nie sprzęt tu stanowi największy problem a zastosowane algorytmy i ludzka kreatywność w ich tworzeniu. Nie jestem pewien czy aby nie dało by się teraz stworzyć bardziej realnej symulacji świata, zawsze mi w tym momencie przychodzi na myśl automat komórkowy (gra w życie) i fraktale, myślę że następne lata mogą zaowocować również bardzo fajnymi produkcjami.
@Legion 13
Jak się doczytasz to w moim tekście znajdziesz informację o tym że No Man's Skay nie jest jedynym tytułem który z tego korzystał a najbardziej w tym fragmencie "nie ktoś już tą ścieżkę przetarł wcześniej i to nie tylko jest to No Man's Skay." Spore miał wiele elementów generowanych proceduralnie ale nie tak kompleksowo i na taką skalę jak No Man's Skay dla tego ten tytuł zasługuje na szczególną uwagę.
@Maddred
1. Miałem na myśli bardziej efektywny w sensie gra pełną gębą a nie "symulator podziwiania widoków" (choć wiadomo że nie jest aż tak źle) a słowa spektakularny użyłem do przykładu zastosowania generowania proceduralnego a to inna sprawa, jak jesteś taki dokładny to dokładnie też czytaj bo bez względu na użyte słowa mowa jest o dwóch różnych rzeczach.
2. Ja się pofatyguję, powinienem dodać grafiki komputerowej choć ze względu na kontekst wypowiedzi to pominąłem, być może o to Ci chodziło, ale jak jesteś taki inteligentny to powinieneś się domyśleć. O tym jak generuje się obraz w komputerach możesz sobie poczytać w sieci, na pewno coś znajdziesz, z komputerami mam do czynienia od ponad 35 lat i również programuję więc wiem co mówię, te uszczypliwości zachowaj dla siebie bo ewidentnie nie jesteś zbyt bystry, no może w wychwytywaniu literówek.
3. Popełniłem błąd to się zdarza, niestety tekst był trochę dłuższy i go redagowałem kilka razy więc nie mogę tego poprawić gdyż przy standardowym koncie są ograniczenia co do ponownej edycji tekstu, Boga w to nie mieszaj, chwały ci z tego nie przybędzie.
Czy to jest przełom pokaże najbliższa przyszłość, a przełom wcale nie musi być efektowny.
No Man's Skay zmienia po prostu sposób podejścia do tworzenia świata gry, mimo iż proceduralne generowanie grafiki stanowi podstawę generowania grafiki komputerowej i jest od początku powstania komputerów (właściwie należało by napisać że wszystko co jest wynikiem działania komputera to efekt działania procedur, mówiąc grafika proceduralna mamy na myśli obiekty graficzne które głównie powstają bezpośrednio w wyniku działania procedur a nie z uprzednio przygotowanych matryc zawierający dane do tych obiektów oczywiście można mieszać te sposoby tworzenia grafiki ze sobą nawet na poziomie pojedynczego obiektu), to jest to jednak najbardziej spektakularny przykład jej zastosowania do tej pory.
Warto przypomnieć fakt jak mocno wzrosły budżety produkcji z tej dziedziny i jak wielkie zespoły tworzą dziś gry komputerowe i teraz niech za taką grę generowaną w dużej mierze proceduralnie, weźmie się jakieś wielkie studio i co wtedy powiecie że to przełom, nie ktoś już tą ścieżkę przetarł wcześniej i to nie tylko jest to No Man's Skay. Przydało by się tu więcej powściągliwości i bardziej wyważonego podejścia, sam fakt iż zastanawialiśmy się czy to będzie przełom już o czymś świadczy, jako gra na pewno nie jest to wielki sukces, jako podejście do tworzenia grafiki do gier owszem. Patrząc na koszty wielkich produkcji łatwo się domyślić iż tego typu podejście stanie się wręcz nieodzownym (oczywiście mam na myśli tworzenie części zawartości co już się powoli dzieje, chodzi o przesunięcie znacznego ciężaru w kierunku generacji proceduralnej)
Jednak ja przewiduję że od tego momentu rozpocznie się wysyp produkcji z dużo poważniejszym wsparciem finansowym, przewiduję w związku z tym też że z perspektywy czasu No Man's Skay okaże się grą przełomową.
Ja od samego początku miałem wątpliwości co do tego czy ta gra sprosta oczekiwaniom graczy(większości), lecz nie miałem wątpliwości co do potencjału jaki ten sposób podejścia tworzenia gier ze sobą niesie.
Ta produkcja musiała powstać jest efektem fascynacji technologią i pragnieniem podzielenia się wizją. Sean Murray może rozwijać tą aplikację przez resztę swego życia. No Man's Skay jaki widzicie dziś może wyglądać zupełnie inaczej za rok, a zróżnicowanie czy skomplikowanie tego świata może rosnąć w tempie geometrycznym, generowanie proceduralne można zastosować również do generowania wątku fabularnego są to rzeczy które prędzej czy później ktoś zaimplementuje.
Można tu co najwyżej zastanawiać się czy warto wydawać tyle pieniędzy teraz, ja jeszcze trochę poczekam i grę kupię jak osiągnie bardziej znośny pułap, obecna cena jest moim zdaniem efektem polityki Sony nie tylko wobec graczy ale i wobec twórców (ciekawe czy mieli tu coś do powiedzenia), ale to oddzielny temat.
Wernher von Braun był szefem badań nad rakietami V1 i V2 tymi które spadały na Londyn a po wojnie w 58r został nawet szefem NASA. von Braun prowadził badania nad napędem rakietowym w oparciu o konkretnie te rakiety i ich komponenty wyprodukowane jeszcze w czasie wojny w III Rzeszy Niemieckiej aż do lat 50 (w między czasie udoskonalano technologię). Można by rzec że Amerykanie nie posiadali swojego programu badań kosmicznych większość opierała się o kadry naukowe III Rzeszy Niemieckiej. W Norymberdze skazano niewielu większość tego zbrodniczego aparatu uniknęła odpowiedzialności i pod osłoną aliantów znalazło schronienie w Argentynie a później w Paragwaju (kadry wojskowe i polityczne bo naukowcy znaleźli się w USA, przeważnie). Lecz tu istotna by była kwestia odpowiedzialności naukowców niemieckich biorących udział w tym zbrodniczym przedsięwzięciu oraz jakie piętno odcisnęło to zaimportowane zło na Amerykę oraz na cały świat którego elity za plecami narodów zawarły ten układ, na mocy którego większość elit III Rzeszy Niemieckiej uniknęła odpowiedzialności za zbrodnie i zagwarantowano im nietykalność (Norymberga to niestety tylko pokazówka, więc "duchy" tego zła odzywają się co jakiś czas w świecie popkultury i nie tylko). Tak chciałem trochę lepiej zarysować tło związane z tym nazwiskiem :) Warto też o tym pamiętać w dobie kiedy na całym świecie prowadzi się dziwną i niezrozumiałą dla niektórych nagonkę pt. "polskie obozy śmierci". Jeśli można, dla zainteresowanych materiał https://www.youtube.com/watch?v=n3QXV_i-H1Y
Racja, a jeśli chodzi o tą grę zapewne chodzi o obalenie przez amerykańskie służby legalnie wybranego demokratycznego rządu Mossadeka co wyniku zaowocowało dojściem do władzy tyrana spolegliwego wobec amerykanów w późniejszym okresie obaleniem go przez Irańczyków i ostatecznie radykalizację w tym kraju Islamu i nasilenia antyamerykańskich nastrojów (reakcja obronna). Takie są efekty majstrowania i wciskania paluchów w nie swoje sprawy. Ciekawe czy gra będzie propagandówką czy pokaże kulisy tej amerykańskiej prowokacji. A tak na marginesie dla mnie ciekawsze, czy obecna Niemiecka prowokacja w Polsce skończy się czymś podobnym.
O tym że Stalin był większym zbrodniarzem niż Hitler i że komunizm był bardziej zbrodniczą ideologią niż faszyzm to niektórzy jeszcze nie wiedzą, ba niewiedzą nawet że komunizm i faszyzm to dwie strony tego samego medalu. Przypomnę że skrót partii Hitlera NSDAP znaczy Narodowo Socjalistyczna Niemiecka Partia Robotnicza. jak łatwo się domyśleć nie jest to bynajmniej nazwa partii prawicowej. Co do samych Żydów którzy celowali w propagowaniu ideologi lewicowych pod najróżniejszą postacią (robią to do dziś) i których większość zasilała szeregi partii komunistycznej w Rosji (Lenin i Trocki to Żydzi którzy jeszcze przed Stalinem i Hitlerem wymordowali 20mln ludzi przeważnie Rosjan) a także zasilali szeregi takiej zbrodniczej organizacji jak NKWD, warto też przypomnieć działania Żydowskich Judenratów współpracujących z Niemcami w wydawaniu pozostałych Żydów. Nie dziwi że Liga Przeciwko Zniesławieniu tu zadziałała bo by okazało się ile to krwi na rękach mają sami Żydzi, a o tym nie należy przypominać, to silne lobby które dla swoich partykularnych interesów zakłamując historię gotowe jest nawet iść na rękę Niemcom propagując w mediach na świecie "słynne polskie obozy śmierci" i jak coś takiego się pojawia jakoś nikt nie reaguje. Jak jeszcze raz się tu pojawi Liga Przeciwko Zniesławieniu to zapytajcie ich co oni na to.
Jedno i to samo bo tylko tak można by to skomentować, gdyż jeśli chodzi o rodziców których znam osobiście a którzy zabraniają swoim dzieciom na zbyt długie spędzanie czasu na tego typu rozrywkach, sami też nie spędzają czasu na oglądaniu głupot w TV. Sytuacja standardowo jest raczej odwrotna Rodzice którzy sami wolą marnować czas na tego typu rozrywki dla świętego spokoju pozwalają odpływać dzieciakom w wirtualny świat i przykre ale prawdziwe taki jest dominujący obraz rzeczywistości. Ktoś pewnie zaraz powie że gry edukują no i ja się zgadzam z tym, pewnie że edukują, tak samo i na takim samym poziomie jak "Trudne sprawy" he he he chyba że traktuje się to jako rozrywkę a nie nałóg, różnica jest subtelna której nałogowiec nie rozróżnia.
Nową jakość w temacie seriali i moim zdaniem do tej pory niedoścignioną wniósł 3 lata wcześniej serial Davida Lyncha i Marka Frosta pt. "Miasteczko Twin Peaks"
Gra fajna ale szał jaki wzbudza jest jednak przesadzony, to co mogło by stanowić o jej wartości dla graczy bo nie mówię że implementacja świata generowanego proceduralnie w takiej skali i tak rozbudowana jest czymś słabym, ale to co stanowi obecnie największy atut gier to możliwość interakcji czyli multiplayer a tu go praktycznie nie ma. Obawiam się wręcz że gra mimo całkiem dobrze wykonanej pracy może być sporym rozczarowaniem, właśnie z powodu tak szczątkowego multiplayera. Autor tłumaczy się że nie chciał robić kolejnego MMO ale w końcu to gry robi się dla siebie czy dla graczy. Myśląc o tej grze mam poczucie zmarnowanego potencjału ale też zdaję sobie sprawę iż implementacja Multiplayer w takim dziele jest też nie małym wyzwaniem, być może nawet przerastającym obecnie twórców, mam tu na myśli nie tylko możliwość jakiejś tam interakcji z graczem ale zbudowania całego systemu interakcji. Można mieć tu tylko nadzieję że druga odsłona tego tytułu zostanie tym wzbogacona lub jeśli nie oni to ktoś inny w końcu zrobi sandboksa z prawdziwego zdarzenia dla mas bo jak widać możliwości techniczne są.
Ocena to tylko ocena a nie wyrok. Problem leży w zbyt emocjonalnym podejściu do tego sposobu opisu czy wyrażania. Poza oceną ważna jest metoda jej wyznaczenia i zaznajomienie się z tą całością pozwala dopiero na wyrobienie sobie zdania.
Mnie wielokrotnie do obejrzenia np. filmu inspirowały negatywne jego oceny sposób w jaki to robiono przekonywał mnie np. że tak ten film jest właśnie dla mnie, mało tego ocena dzieła może się zmienić wraz z ewolucją odbiorcy nawet po czasie i też sama analiza techniczna nic tu nie da ja chcę znać również ocenę subiektywną czyli czy ten co ocenia jest w stanie mi przekazać czy mu się to po prostu podoba czy nie i jak bardzo sugestywnie to zrobi jego emocja jest również tu istotna jest jak certyfikat wiarygodności. To świat ludzi a nie martwych przedmiotów i tu też może liczyć się odbiór dzieła a nie tylko samo dzieło.
Dlaczego Przede wszystkim Niemcy żeby wskazać na jeden konkretny naród bo jeśli nie Niemcy to tym bardziej nie naziści bo jak sam nazwa by na to wskazywała narodowcy a narodowcy jacy, jak nie niemieccy. Co by wskazywało na to że jednak nie było to zjawisko jakieś niszowe a powszechne które uprawnia do takiego określania, jest ich oczywiście wiele o tym jak mocno idea ta przejęła cały naród niemiecki świadczy ten dokument https://www.youtube.com/watch?v=cjyYk7nzqqU
Inna kwestia to międzynarodowy charakter tego zjawiska zwana faszyzmem od fascio, laski rzymskich liktorów idea mówiąca o zjednoczeniu narodów europy pod przewodnictwem Niemieckim które oczywiście miały ciągoty imperialne i tu znowu niech za przykład posłuży film prezentujący plakaty zachęcające do wstępowania do SS https://www.youtube.com/watch?v=W0AiXrM6iGQ
Proszę zwrócić szczególnie uwagę na te na których są flagi państw z połowy europy lub plakaty w językach tj. francuskim, włoskim czy nawet łotewskim, w Wehrmachcie służyli również Belgowie, Holendrzy, Ukraińcy, Francuzi, Włosi. Tu można znaleźć bardziej szczegółową listę http://pl.wikipedia.org/wiki/Waffen-SS wprawdzie to wikipedia ale lepszego źródła nie chciało mi się szukać.
Łatwo zauważyć w niektórych z tych plakatów to co dziś obserwujemy pod postacią Unii Europejskiej, a więc nacjonalizm to tylko jedna część tego obrazu druga to imperializm i charakter międzynarodowy tego zjawiska wyrażany w idei faszyzmu.
Określenie Nazizm jest lansowane co najmniej od lat 50-tych kiedy to w Niemczech powstała doktryna oswobadzania Niemiec i narodu niemieckiego z ciężaru pokuty i odpowiedzialności za II Wojnę Światową. Niestety nie pamiętam autora tej koncepcji jak kto chce szukać ten znajdzie.
Co ciekawe tą stylistykę bardzo chętnie podchwyciły media na całym świecie wiadomo że zdominowane przez środowiska Żydowskie, ale to dlaczego było to możliwe to inny temat.
To że gra jest swego rodzaju fantazją nie usprawiedliwia nadużywania tej terminologii owszem jest wygodna, dla wielu brzmi z jednej strony abstrakcyjnie, równie dobrze można by powiedzieć kosmici a z drugiej jest wygodnym narzędziem do zwalczania wszelkich ruchów narodowych które nigdy nie miały z tym koszmarem nic wspólnego.
Dodam że nazizm czyli nacjonalizm utożsamia się z prawicą a przecież NSDAP czyli Narodowo Socjalistyczna Niemiecka Partia Robotnicza była jak najbardziej partią lewicową, skrajnie lewicową nie prawicową oczywiście można się kłócić jedni piszą że jednoznacznie nie można tego określić (np na angielskiej wiki) więc co centrum :)
Prawica niemiecka owszem poparła Hitlera ale któż wtedy go nie popierał cały świat się nim zachwycał na początku, znane są pochwały wielu przywódców wtedy, miedzy innymi Churchilla.
A niemiecka prawica, cóż w pewnym momencie się odwróciła od Hitlera i to tylko jeszcze ratuje honor Niemców znają wszyscy postać Clausa von Stauffenberg arystokraty pruskiego, olbrzymi spisek zakończony fiaskiem który kosztował wielu z nich życie, tak tak to właśnie z kręgów konserwatywnej arystokracji pruskiej prawdziwych nacjonalistów niemieckich można by powiedzieć nazistów po ichniemu, wywodzili się spiskowcy to z kręgów tej arystokracji pruskiej pochodził znany wszystkim Otto von Bismarck niemiecki konserwatysta i kanclerz Rzeszy.
Historia stoi na głowie a dlaczego, Stalin wszystkich których uznał za wrogów nazywał reakcjonistami prawicą i faszystami ten los spotkał np. Trockiego po którym dalej z lewej strony to już ciężko by kogoś wskazać, a mimo to był ochrzczony prawicowcem. To spotkało polskich patriotów nazwanych faszystami. Pan Gambrinus84 żywcem recytuje propagandę jeszcze stalinowską.
Nie macie co czerpać wiedzy z wiki która skrajną prawicę utożsami ze skrajną lewicą nieźle trzeba mieć zrytą banię żeby taką teorię wymyślić. Stało się tak że ideologia lewicowa zarówno w związku radzieckim jak i narodowo socjalistycznych Niemczech poniosła totalną klęskę objawiając się jako ideologia totalitarna więc wszelkiej maści lewicowcy udają dziś liberałów.
Przy czym przypominam że przydomek narodowy nie oznacza że mamy do czynienia z prawicą, komunizm na Kubie i w Chinach też ma charakter narodowy i nie zmienia to faktu że to była skrajna lewica, tak samo w Niemczech.
Lewica ma to do siebie że jest pasożytem żerującym na praworządnych narodach często przybierająca narodową maskę by łatwiej opanować teren nawet stalin w po 42roku odwoływał się do idei narodowych i co był prawicowcem, oczywiscie bzdura i to jest właściwa interpretacja tego całego bałaganu. Prypominam że flaga trzeciej rzeszy to czarna swastyka w białym polu na czerwonej powtarzam czerwonej jak pomidorowa pulpa fladze.
Proponuję w drażliwych tematach być bardziej ostrożnym lecz nie poddawać się oficjalnej propagandzie. Dla ułatwienia moja babcia mówiła zawsze Niemcy a ona coś na ten temat wie bo sama to przeżyła, mówiło się też hitlerowcy, szkopy, szwaby. Dla odmiany można użyć też faszyzm bo dzisiejszą jego odmianą jest globalizacja która notabene niszczy państwa narodowe bo tak łatwiej jest wziąć wszystkich pod but, kolejny totalitaryzm o wyraźnie lewicowym zabarwieniu. Niektórzy ten nowy globalistyczny twór UE nazywają EuroKouchozem i jest w tym sporo racji. natomiast upieranie się przy nazistach nie jest wskazane, jest tak samo dobre jak wszystkie inne określenia a prawdopodobnie jednak najmniej adekwatne.
NSDAP (niem. Nationalsozialistische Deutsche Arbeiterpartei)
czyli
Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników
Jest to nazwa partii Hitlera oczywiście jest to lewica choć na wiki jest że niemożna jednoznacznie tak interpretować (swastyka powiewa na sztandarze CZERWONYM), dla przykładu na potwierdzenie mamy na Kubie narodowy komunizm tak jak mamy w Chinach narodowy komunizm, nawet Stalin po 42r odwoływał się do idei narodowych. Narodowy nie znaczy Faszystowski gdyż Faszyzm z kolei odwołuje się przede wszystkim do idei ponad narodowych imperialnych tu np. Globalizacja.
Zarówno wtedy jak i teraz szafuje się symboliką i terminologią do woli.
Komunizm w Rosji miał charakter imperialny czyli można by powiedzieć "faszystowski" (Fasces laska Rzymskich liktorów symbol wielonarodowego imperium rzymskiego). Właściwie to unia europejska nawiązuje coraz mocniej do idei faszyzmu podobnie jak Hitler, dla tego nie powinny dziwić wypowiedzi amerykańskich polityków tak charakteryzujących politykę Merkel.
W czasie wojny Stalin określał faszystami wszystkich którzy byli przeciwko niemu nawet jeden z głównych architektów rewolucji październikowej Trocki dorobił się takiej etykietki i tak już zostało, prawicę w Polsce próbuje się porównywać do Faszyzmu a to dlatego że w Polsce w dalszym ciągu rządzą potomkowie pomagierów Stalina.
Oczywiście to co Narodowe jest jak najbardziej dobre nawet to co imperialne takie morze być np. Alterglobalizm (co do tych globalizmów może nie każdy się zgadzać), całe zło się czai gdzie indziej a już na pewno nie w symbolach które tak jak litery budują wyrazy i zdania, przekazują myśl. Co do prawicy i lewicy ja wolę wyjść ze zdania że prawica, prawo, prawość, człowiek prawy, dobry no i lewo, lewus, zły, to było pierwotne znaczenie takiego podziału ale oczywiście wszystko trzeba zachachmęcić tak by się nikt nie połapał. Dla tego nowi zwolennicy unii czy jednoczenia się zamiast przyjąć etykietkę Antyglobaliści wolą być nazywani Alterglobalistami.
Próba łączenia tego co stało się w Niemczech z prawicą i ideami narodowymi jest nieporozumieniem (pewne wyjaśnienie tego fenomenu można zobaczyć w filmie pt. "Czciciele Czarnego Słońca") zwłaszcza że to była koalicja 3 państw do SS wstępowano w całej europie Francji, Norwegii, Danii, Holandii, Belgii, Łotwy, Estonii, Bośni, Ukrainy (około500 000 Ukraińców w SS i drugie tyle Abwhera. Ci wykazali się szczególnym okrucieństwem) i inne a prawica Niemiecka bardzo szybko się od Hitlera odwróciła to właśnie z jej szeregów wychodziły spiski przeciw Hitlerowi, Claus Philipp Maria Schenk Graf von Stauffenberg arystokrata Pruski spiskowiec, to była prawdziwa niemiecka prawica to z arystokracji .
Wszystko stoi na głowie Ale nie dziwi nic lewusy rządzą obecnie w całej europie co zresztą widać.
I pamiętajcie najpierw rodzina, ród, klan, plemię, lud, naród a potem dopiero może być Unia albo inny konglomerat, im bardziej wyrazistszy tym miejsce i rola w takim konglomeracie lepiej określona jeśli charakter narodowy jest mało wyrazisty to i rola mało wyraźna można być wtedy co najwyżej białym murzynem i tak w Unii pierwsze skrzypce grają Niemcy i Francuzi a Brytyjczycy i tak sami są wystarczająco mocni my natomiast nałykaliśmy się bzdur i rezygnujemy z własnej tożsamości więc też tak jesteśmy traktowani jako bezosobowa szara masa do roboty i to tylko do czasu do którego będzie potrzebna potem do gazu albo na paszę dla bydła.
To że nie wszyscy Polacy są złodziejami tak jak nie wszystkie produkcje rosyjskie są do bani, a poza tym to Ukraińska ekipa a nie rosyjska.
Wręcz przeciwnie produkcje wschodnie stoją często na bardzo wysokim poziomie a oryginalnością i innowacyjnością biją często na głowę zachodnie produkcje.
Pan Jakub za dużo amerykańskich filmów się naoglądał.