Dragon Age: Początek. Megaprodukcja na wszystkie współczesne platformy rozrywkowe (PC, X360, PS3). Mimo szumnych obietnic jak to czasem bywa nie zawiodła.
Jak dla mnie jest odpowiedzią na pytanie jak należało by przedstawić świat Tolkienowski gdyby to w nim toczyła się rozgrywka Dragon Age. Można powiedzieć że stara era dobiega już końcowi. Zło wychodzi na powierzchnię i tylko od nas zależy jak będzie wyglądać i czy w ogóle nastanie świt nowej ery. Czy mówiące wierszem pradawne drzewa przetrwają? Czy skończy się tułaczka Dalijskich Elfów? Czy Krąg Magów upadnie? Czy zaufasz, dasz szanse napotkanym po drodze istotom które zbłądziły w swoim życiu?
Świetny klimat tworzony przez muzykę oraz świat po jakim przyjdzie nam podróżować, wyrazistych bohaterów którzy niejednokrotnie mają własne problemy - głębię a przede wszystkim własne zdanie z którym musisz się liczyć. Do tego niezwykłe historie spisane na kartach czasu które możesz odkryć i te które samemu tworzysz. Zapraszam do tego świata...