Macior85

Macior85 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

20.12.2017 12:57
odpowiedz
Macior85
1

Fotel dla gracza za 100 lat? Zapomnijmy na chwilę o słowie "fotel", wyobraźmy sobie "Lewitator ze zintegrowanym systemem sterowania myślami i nadajnikiem sygnału wirtualnej rzeczywistości, zintegrowany z inteligentnym osobistym wirtualnym asystentem" w skrócie LzZSSMiNSWRZzIOWA.

Z punktu widzenia gracza, byłoby to istne cudo, które tak na prawdę wszystko za nas robi. Gracz, nazwijmy go Franek, wraca ze szkoły do domu i mówi do Zdzisława (swojego wirtualnego asystenta):
– Zdzisiu, odpal mi „Call Of Duty MCMXCIX: Bitwa o Sosnowiec”, postrzelałbym se do kosmitów.
– Tak, mistrzu. – Zdzisław uruchamia system.

Franek zaczyna unosić się na środku pokoju, a jego świadomość przenosi się do ruin śląskiego miasta Sosnowiec*, w sam środek walki z obcymi. Zaczyna czuć się jak na prawdziwej wojnie. Może strzelać z karabinu plazmowego, latać pancernymi samolotami bojowymi, rozmawiać z innymi graczami, a nawet podać im rękę. Wszystko odczuwa jak prawdziwe, jednak zranienia tuż poniżej progu bólu.

Matka Franka, pani Halinka, wchodząc do pokoju, uśmiecha się. Jest zadowolona widząc syna, który macha rękami i nogami w powietrzu. W końcu ruch to zdrowie, szczególnie że asystent dba, żeby wrogowie w grze pojawiali się w takich miejscach, aby ruchy Franka były jednocześnie ćwiczeniami na jego skoliozę. Sport i zabawa w jednym i to bez przemęczenia (system dobrze wie, kiedy dać graczowi odsapnąć, dzięki monitorowaniu jego parametrów życiowych).

Nagle w oczach pani Halinki pojawia się przerażenie:
– Zdzisław! Przecież on nic nie jadł po powrocie do domu!

Po kilkudziesięciu sekundach do pokoju przylatuje talerz z obiadem. Z punktu widzenia Franka, jest to wojskowa racja żywnościowa, którą je chowając się przed wrogami w jakiejś zniszczonej kamienicy.

Po posiłku Franek wyciąga miniguna i wyskakuje z okna w sam środek bitwy toczącej się 200m dalej. Jeszcze w locie zabija kilkunastu wrogów, ląduje pomiędzy kosmitami, gdy nagle wszystko robi się czarne…

Po chwili Franek podnosi się z podłogi w swoim pokoju z ogromnym guzem na głowie i widząc rozbity talerz pyta:
– Zdzichu, co jest kurna?
Cisza…
– Zdzisław? – Franek zaczyna się niepokoić.

Asystent milczy. Wygląda na to, że nic nie działa. W rogu pokoju, na monitorze awaryjnym widać tylko jakieś dziwne białe literki na niebieskim tle.

___
* - Za100 lat Śląsk będzie miał dostęp do dwóch mórz i oceanu.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl