Mój wybór to GTA V. Minął już przeszło rok odkąd piąta odsłona pojawiła się na konsolach.. Razem z tym pojawieniem zaczęły się wyśmiewania, że Rockstar bawi się z Pecetowcami w ciuciubabkę. Bardzo chciałbym zobaczyć schodzące uśmiechy z twarz konsolowców (bez spiny, panie i panowie, też nim jestem :)), a także rozkoszować się wylewającym się realizmem z ekranu monitora.
Może to i ta sama gra co w 2013, ale czy na pewno..? :)