Nie wiem co myśleć dokładnie o tym dodatku, a także całej grze. Na pewno jest to gra którą warto się chwalić na całym świecie. Na pewno gra jest inspirująca dla wszystkich i zjada na śniadanie takie (niby) next-genowe gry jak Starfield. No ale mimo iż lubię tę grę, jest fajna, ciekawa to...raczej nie jest taka super jak to wszędzie o niej piszą. Bardzo rozdmuchana gra, bo marketing w niej dodaje sporo jakości. Jednakże co mi w niej przeszkadza to walka. Strzelanie w ludzi, sama broń - powinny być bardziej realistyczne. Skoro dajemy taką realistyczną grafikę, to dobrze byłoby aby jednym strzałem w głowę - zabić przeciwnika...a tutaj kojarzy mi się The Division, gdzie przeciwnicy to gąbki na pociski. Dla mnie gra jest dobra, ale nie bardzo dobra. Moja ocena:
Grafika - 7/10
Historia - 8/10
Dialogi - 7/10 - V w wersji dubbingowej jest taki sztuczny jak nos M.Jacksona
Walka - 5/10 - największy minus gry wg. mnie. Nie czuć mocy broni, są one jakieś nijakie
Muzyka - 8/10 - tu akurat jest ok
Gram od kilku dni, ale początki nie były zachęcające...nie wiem czemu, bo potem jak zacząłem przemierzać świat, oglądając piękne wschody słońca, zachody, zmiany pogody oraz całą historię - wiem, że popełniłem błąd nie grając wcześniej. Skusiłem się jednak po tym co zobaczyłem w Cyberpunk 2077. Chłopaki naprawdę robią super gry! Cały ten świat żyje, a wydaje się jakbyśmy oglądali film i byli jego uczestnikami. Naprawdę miodna gra!
Zgadzam się w 100%...dla mnie nie ma tłumaczenia innych, że gra to looter shooter...mamy super grafikę, celujemy w realizm a tu przeciwnicy przyjmują cały magazynek gdzie po 1 strzale powinny się zwijać z bólu a po kolejnych 2 - umrzeć. Fabuła...no właśnie, gdzie ona jest!? Muzyka - brak. Brakuje emocji, jakiegoś budowania napięcia. W tej grze, zabijanie wygląda jak moje wyjście do sklepu - bez emocji.
Nie rozumiem kompletnie jak można skopać taką grę? Kurczę, UBISOFT wg. mnie robi gry ze świetnym otwartym światem, ale zawsze im czegoś brakuje. W normalnym świecie 3 strzały to śmierć, więc nie wiem czemu nie można tego przenieść do świata gry? Lepiej jest już w Breakpoint oraz Wildlands, ale tam znów brakuje też czegoś. Marzy mi się gra typu Modern Warfare II w otwartym świecie.
Teraz ogrywam poprzednika Breakpoint, czyli Ghost Recon: Wildlands. Ta gra to niemal kopia Breakpoint, tzn. Breakpoint jest kopią bo zostało później wydane. Gra tak samo fajna, nie rozumiem czemu ludzie tak "jadą" po tej grze jak i Wildlands. Obie gry to mega otwarty świat, mega dużo do zrobienia. Oczywiście, są i minusy, ale plusy przysłaniają je zupełnie. Obie gry nie mają sobie równych. Sami poszukajcie tego typu gry, z Ghostami, z możliwością personalizacji postaci, z takim wyborem broni, z perspektywą 3 osoby (dla mnie to mega plus) i z taką rewelacyjną grafiką. Metal Gear Solid był dla mnie podobny, ale jednak to nie to. Ground Zero czy Phantom Pain nie mają startu z grafiką. Jedynym dla mnie minusem jest muzyka, która jest bardzo słaba. Przydałaby się jakaś elektroniczna, która w momencie walki narastałaby i tworzyła klimat jak w filmie amerykańskim. Do tego wrogowie i ludność powinna być bardziej żywa. No i fajnie byłoby gdyby były bronie z Polski...ale byłby hit gdyby akcja działa się tym razem w USA, czyli miasto i drapacze chmur, albo Rosja...
Gierka fajna. Otwarty świat - to jest to! Nie byłem do końca przekonany do sandboxa, ale Ghost Recon Wildlands oraz Breakpoint przekonały mnie! Misje robię jak chcę, kiedy chcę, w dowolnej kolejności! Jeśli jestem ranny, albo czuję, że jestem niezbyt dobrze przygotowany do misji - to wycofuję się i robię inne rzeczy. Bez stresu. Minusy: co mi przeszkadza, to średni feeling broni, taki trochę sztuczny. Generalnie to dotyczy wszystkich gier TPS/FPS, że osoba do której strzelamy zachowuje się jakby kule jej nie dosięgały. Powinna być widoczna animacja postrzału, tj. drgawki po strzale, krzyk, wyraźne ślady krwi itp. Dodatkowo to gra faktycznie może się trochę nudzić. Teksty naszych kompanów też powinny być realistyczne. Kompani powinni także być autonomiczni, żyć po prostu. Misje też sprawiają wrażenie sztuczności, nie czujemy że są one ważne i brak presji na ich poprawne wykonanie. Klimat ogólnie też jest średni. Na koniec dodam iż wkurza ten sam dźwięk wykrycia i ten sam tekst co w Breakpoint: hostiles are nearby, two narcos itd.
Oprócz fajnej otoczki, muzyki, całego marketingu, przygoda jest ok. Fajne miejsca, eksploracja itp. No ale walka, strzelania...jak w grach z początków strzelanek! Nie mogę uwierzyć jak mogli dać taką mechanikę strzelania, gdzie ładujesz kule do wroga, jak w gąbkę! Co to ma być? Dobrze, że zagrałem w okresie próbnym, bo żałowałbym kasy! Tak samo ch...strzelanie jest w F5. Nie wiem jak można się jarać tą grą. Najgorsze dla mnie w grze to właśnie czucie broni, oraz zachowanie wroga po dostaniu kulki...a tutaj jest tzn. nie ma niczego! Kompletne dno.
Nie wiem skąd takie oceny. Słaba grafika? Zalecam spojrzeć na miasto nocą i świetliki w trakcie gry, wybuchy itd. Jak dla mnie jest bardzo fajnie. Nie jest to może super grafika, ale nie widzę w grze potrzeby aby była super wypasiona. Zaznaczam że dla mnie dobra grafika to podstawa i nie gram w gry które nie zachwycają nią. Gra dla mnie to kawał dobrej gry! Bawię się przy niej świetnie! Na początku miałem ją usunąć, bo przeszkadzało że nie można zmienić widoku z prawego ramienia na lewe. Jak tylko po pierwszej misji musiałem nocą wesprzeć rebeliantów, zobaczyłem nocne wybuchy, grę świateł i gra mnie kupiła :-) Oczywiście brakuje ogromu ustawień, opcji niż np. w Ghost Recon Wildlands. Ma też małe bugi. Jednak ta gra daje masę frajdy! Wybuchy, możliwość podwieszenia wroga do zaczepu i wysłane go w kosmos, a potem strzał i fajerwerki w powietrzu. Tak samo z wrogimi helikopterami - strzał zaczepu w kierunku maszyny, potem w drugi helikopter i bum! Naprawdę ta gra to taki odmóżdżacz a do tego można eksplorować teren. Fajne autka, samoloty (są chyba tylko 2), helikoptery. (też tylko 2)Fajna jest misja poszukiwania grobowców. Coś ala Indiana Jones. Nie ma tam wrogów, ale to stricte przygodowa misja. Bardzo mi przypadła do gustu. Jedynie jakoś misje kaskaderskie są na razie nie mojego gustu, ale jak kto woli. Dla mnie gra jest miodna. Daję 9.5 ze względu na małą ilość ruchów bohatera (nie ma skradania, nie ma czołgania, nie ma typowego bicia), oraz mało opcji w menu. Poza tym gra wymiata! Nie rozumiem tak niskich ocen. Gra jest wybuchowa, nie jest typem skradanki, ani taktycznego shootera. Spełnia swoją rolę - bawi niemiłosiernie :-)
Najpierw przeczytałem te komentarze, potem zakupiłem tę grę za grosze. Używaną za 20 zł. Potem zagrałem 2 razy i odstawiłem na półkę. W międzyczasie szukałem gry w której wcielam się w Ghosta/komandosa/żołnierza/specjalsa itd...Po jakimś czasie obejrzałem gameplay pewnego gracza i dałem grze drugą szansę. Po tej "akcji" wiedziałem że to jest to. Szukałem podobnych gier, ale naprawdę takich podobnych po prostu nie ma wiele! Chodzi o gry single player, z fabułą. Bo rozumiem, że gier z Multiplayer jest już trochę...ale nie takich szukam. Przeszedłem wszystkie Battlefieldy, Call of Duty...i niestety podobnych gier po prostu się nie produkuje! Masa jest gier o najeźdźcach z kosmosu i "nawalaniu" do kosmitów, ale niewiele gier o takiej tematyce. Pytam: dlaczego? To bardzo dobry kierunek gier, wcielanie się w specjalsa, samotnie. Przecież skoro gram od pt do niedzieli, nie mam na tyle umiejętności by grać w mutliplayera (BG2042, RainboxSix itd.), a jeśli nawet posiadam - to nie bawi mnie gra z gimbazą, albo cheaterami którzy podnoszą swoje ego w świecie wirtualnym. I tu pod koniec napiszę, że nie rozumiem czemu gra ma tak niskie noty?! Owszem, wrogowie bywają słabi, misje czasem są nudne...ale kurczę, ta gra posiada fajny sposób strzelania. Nie muszą wpakować całej masy magazynka by kogoś zabić, wystarczy jeden celny strzał w głowę, ew. kilka w tułów. To jest to! Dodatkowo czuć lekki odrzut podczas strzelania. Poza tym, za...duża mapa! To, że mało jest ludności to wada, ok. Ale eksploracja terenu, możliwość transportu przy użycia helikoptera, auta, samolotu, łodzi, motocykla! Ludzie, naprawdę ta gra posiada duży potencjał! O ile w poprzednich grach wynudziłem się po kilku godzinach grania (Homefront: The Revolution, Tom Clancy: Division1/2) tak przy Breakpoint bawię się przednio! Spora ilość broni, celowników, możliwość modyfikacji broni, a także swoich wirtualnych kompanów. Dla mnie gra, w porównaniu do innych, w podobnym klimacie, do tego w trybie single player zasługuje na mocne 9! Dałbym 10 jakby mapa posiadała tereny miejskie, z blokami, drapaczami chmur oraz gdyby wrogowie byli mądrzejsi. Dla mnie wielkim plusem jest to, że nie muszę grać w multiplayera (bo nie umiem i nie mam ochoty) a mogę sobie zagrać kiedy chcę, wybierać dowolne misje, zwiedzać świat! Więc na koniec: dajcie szansę tej gierce, naprawdę warto!
Gra naprawdę spoko. Strzelanie jest naprawdę dobre, na pewno o niebo lepsze niż w grach Tom''s Clancy: Division/Division2, Breakout. Tam trzeba chyba wpakować cały magazynek by zlikwidować przeciwnika. Tutaj jest naprawdę dobrze - broń wygląda dość naturalnie jak na grę, czuć także odrzut. Do tego muzyka w tle, mimo iż jest powtarzalna, wprowadza spoko klimat. Generalnie dla mnie klimat jest ok. Oczywiście są też bugi, ale dla mnie póki co - mało denerwujące. Do tego, od dzisiaj gra jest w śmiesznej cenie - kilkunastu złotych na Xbox Store. Ta gra w moim mniemaniu zasługuje na więcej szacunku i uwagi.
Grałem w Battlefield V, ale była słaba...jak skończyłem CoD Modern Warfare (2019) pomyślałem, że dam szansę poprzedniej wersji Battlefield. To był strzał w 10! Tak samo jak MW, gra dała mi masę radości. Myślę nawet, że akcji jest trochę więcej niż w MW.
Gra jest przednia. Ja gram tylko w tryb fabularny, multiplayer mnie nie interesuje bo w nim tylko chodzi o "naparzanie". Ja lubię wczuć się w grę tak samo jak fabułę. Gra w tym trybie jest jednak krótka (około 5h). Jednak warta zagrania dla każdego kto lubi realistyczne (w miarę) strzelanki. Fajne klimaty, bronie. To moja pierwsza gra FPS z czasów teraźniejszych (mimo iż mam ponad 30 lat)! Dzięki niej już wiem czemu wszystkie strzelanki w które dotychczas grałem (Battlefield V) nie sprawiły na mnie wrażenia. Potrzebowałem właśnie akcji, broni oraz ginących wrogów w czasach współczesnych. Niestety największą wadą gry jest problem...z jej uruchomieniem. Ja borykałem się z tym problemem kilka dni (na raty). Czytałem, że inni też mieli i mają podobny problem. Czyli instalacja gry jest skopana. Gdy odpuściłem instalację na kilka dni, wpadłem na pewien pomysł i w końcu się udało. Warto było walczyć!
Dla mnie ta gra jest rewelacyjna. Z moim 7-letnim dzieckiem tylko czekaliśmy na piątek, aby do wieczora grać w tę grę! Współpraca, humor oraz masę przygód! Uwielbia tę grę. Czekam na 2 część.