Blizzard skończył się na The Burning Crusade. Potem to juz odcinanie kuponów od trzech udanych tytułów. Ileż można? Czy naprawdę w tym całym blizzardzie nie ma nikogo ze świeżymi pomysłami?
Gra świetna. Tryb kooperacji wciąga na długie godziny, a łby zombiaków rozwala się wręcz z dziecięcą radością. Niestety czasem zdarza się bug w postaci "zablokowania klawiatury i niestety pomaga tylko reconnect. Trzeba uważać kiedy się naciska klawisz odpowiadający za pisanie na czacie.
Zagrałem i... według mnie najsłabsza część serii. Zawodnik mając przed sobą 9 innych podaje na aut. Komp strzela bramki ze spalonego. A Obrońcy nie są obrońcami, znaczy po prostu idą na grzyby i ostatnia nadzieja w bramkarzu.