Pracowałem na windows 10 i tragedia zawiesza się lub częsty komunikat "program przestał działać", a o grach to nie wspomnę. Wielkość gier nie chce działać. Po ostatniej aktualizacji tak samo z siebie usunęło mi kilka ważnych plików które były dla mnie istotne oraz moje sterowniki do drukarki. Jakaś tragedia. Wogóle mi się nie podoba cały system z kafelkami wygląda to dla mnie nie fajne. Może zainstaluje jeszcze raz Windows 10 gdy wyjdzie z "bety" i będzie można sterować aktualizacjami kiedy mają się instalować. Potrzebowałem coś pilnie pokazać a tu co aktualizacje czekałem, aż się zrobi z godzinę. Przy Windows 7 żadnych problemów nie miałem z tymi programami i grami. Przynajmniej mogłem wybrać kiedy mają się zainstalować sterowniki. Obecnie korzystam z 7 bo to jest moim zdaniem najlepszy system od 10. W7 nie jest też bez wad, ale ma ich zdecydowanie mniej niż W10, a mianowicie nie ma wsparcia na DirectX 12 trochę szkoda, ale no cóż, kolejną wadą jest to, że nie ma już aktualizacji przez co system nie jest do końca bezpieczny. Gdzieś czytałem o wsparciu by sobie przedłużyć do 2023 roku więc to nie problem. Co nie zmienia faktu, że nie przejdę na 10 do puki ona nie będzie wersją stabilną.Tak zastanawiałem się dlaczego system Windows 10 jest za darmo by przejść na niego i wszystko jasne większość która korzysta z systemu muszą się liczyć z utratą danych albo sterownikami bo to dalej jest beta od podajrze 5 lat ile można mieć betę systemu.