Dosłownie rzecz ujmując kupka wstydu biorąc pod uwagę, że to pewnie same japońskie gry "dla dorosłych" ;)
Dungeon Siege 3 był dobra grą, ale kiepskim Dungeon Siege'm :) . Myślę, że nie spotkał by się z hejtem fanów marki, gdyby miał inny tytuł.
W Gothic'u były rzepy, nie marchewki :D . Bardzo dobry materiał z ciekawymi przykładami. Jeżeli chodzi o urozmaicenie questów na myśl przyszedł mi przykład z gry The Bard's Tale, w której to dostaliśmy standardowe jak na rpg przystało zadanie - oczyszczenie piwnicy ze szczurów. Podczas, gdy główny bohater wiwatował na swą cześć po wykonaniu jakże epickiego wyzwania, z jaskini wyłaniało się ogromne, ziejące ogniem szczurzysko, osmalając naszemu herosowi tyłek. Wracając do Gothic'a mogę przypomnieć, że podczas zadania polegającego na zbieraniu grzybów natrafialiśmy na ciało zaginionego strażnika :) .
Byłem pewien, że w natłoku nowych gier tego typu nie wspomnisz Fallouta, a jednak pozytywnie mnie zaskoczyłeś, dziękuję. :)
Jestem ciekaw jak im się udało jeszcze bardziej wydłużyć już i tak momentami nieznośne czasy ładowania...