Lukasz1991

Lukasz1991 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

09.11.2021 08:39
Lukasz1991
1
odpowiedz
Lukasz1991
18

Trudno byłoby zrobić coś gorszego niż pierwszy sezon. Spodziewam się więc progresu acz w dalszym ciągu co najwyżej przeciętniaka. Wielka szkoda ze wziął się za to Netflix a nie HBO czy Amazon.

08.04.2021 13:00
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Żeby tam jeszcze było z czego ciąć xd grałem na PS4 krótko po premierze zanim dałem sobie spokój i tak brzydkiej i jednocześnie źle działającej gry AAA nie widziałem na tej konsoli. Gdyby była ładna ale źle działała lub na odwrót to ok, ale to co zrobili to porażka i nie dziwię się że smród będzie się ciągnął jeo długo.

27.12.2020 23:11
Lukasz1991
odpowiedz
1 odpowiedź
Lukasz1991
18

Takie pytanie, bo nie siedzę w temacie jako iż na komputerze nie gra prawie wcale a w sieci nie znalazłem odpowiedzi.
Mam windowsa 8.1 a jak wiadomo cyberpunk działa tylko na 10. Czy wykupując GeForce now będę miał możliwość zagrania czy system mi to uniemożliwi ?

18.12.2020 18:18
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Gra roku
1.The last of us 2 i dluuuugo długo nic.
2.Ori and the will of whisps.
3. Ghost of tsushima

Oczekiwane
1. God of war Ragnarok
2. System Shock
3. Hellblade 2

17.12.2020 18:51
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Wyślij to ludziom z Rockstara, Naughty Dog albo....
Albo jakiegokolwiek innego studia :)

16.12.2020 13:21
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

xand Nie bredź mówiłem

16.12.2020 10:40
Lukasz1991
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lukasz1991
18

Ludzie skończcie bredzić że ta gra w ogóle nie powinna wyjść na past geny jakby była jakaś rewolucją w jakikolwiek względzie. To zwykły open world jakich już było i będzie wiele. Jakoś rdr2 przy którym 2077 wygląda jak gra sprzed dwóch generacji potrafił mieć osobne animacje dla każdej czynności wykonywanej przez postać a zwierzęta miały tam lepsze zachowania i ai niż ludzie w cyberpunku którzy jedynie kręcą bez celu często w kółko. Miasto może i jest ładne ale totalnie martwe, pełno automatów do gier ale żadnego nie można użyć itd. itp. Nic nie usprawiedliwia tego jak ta gra działa i wygląda, redzi po prostu spartaczyli po całości.

01.09.2019 22:02
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Mi jakoś bardzo nie było żal gdy upadli. Zespół robiący każdą grę na jedno kopyto, z iluzją wyborów, odcinający kupony od znanych marek , chcący łapać zbyt wiele srok za ogon przez co na kolejne epizody trzeba było czekać całymi miesiącami. Wypłynęli na szerokie wody bardzo przereklamowanym Walking Dead.
Mieli jeden bardzo dobry tytuł (Borderlands) i jeden całkiem dobry (Wolf Among Us) i tych kontynuacją byłbym umiarkowanie zainteresowany choć tragedii by nie było gdyby nie powstały.

10.06.2018 23:31
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

W sumie racja, gdyby nie to że jestem świeżo po Origins i cyrene mam jeszcze w pamięci to różnicy bym nie zauważył, lokacje to kopiuj wklej z Origins. Ubi nie będzie się wysilać skoro może poczarowac graczy obiecujac cuda a dostaniemy kolejnego wtorniaka który niestety się sprzeda.

10.06.2018 23:24
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Odnieś się do całej wypowiedzi a nie do jej połowy :)

10.06.2018 16:30
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Narzekają bo jest masa ciekawych okresów historycznych a ubi znowu idzie po najmniejszej linii oporu. Nawet nie chodzi o zmiany ale te lokacje ze screenów wyglądają jak wycięte z Origins. Gdyby była np. Rosja czy Japonia a mechanika w 90% pozostałaby ta sama to krytycznych opinii byłoby zdecydowanie mniej. Zaczyna się znowu casus odgrzewanie kotletów, kolejny będzie Rzym z jakimiś kosmetycznymi zmianami.

10.06.2018 15:46
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Fabularnie to od lat ta seria leży i kwiczy...

10.06.2018 15:45
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

To screen z Origins...

10.06.2018 15:44
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Czy będzie nowa mechanika walki to się dopiero okaże, moim zdaniem system będzie taki sam jak w Origins, różnica taka że ekwipunek podzielili na segmenty zamiast całego kompletu. Zresztą niczego z rzeczy o których mówisz póki co nie pokazano, o tych zmianach jedynie powiedziano, a mając na uwadze jak Ubisoft podchodzi do swoich marek - czy to AC czy FarCry to mam prawo sądzić że więcej będzie gadania o rewolucji niż faktycznych zmian. Tarcze z tego co kojarzę można było zdjąć. Dla mnie wtórność polega właśnie na tym że wszystko to już gdzieś było - czy w Unity, czy w Origins i to w nie najlepszym wydaniu. Wtórność to też bardzo zbliżony okres historyczny, przynajmniej klimatami - w Origins dużo więcej było z Grecji niż z Egiptu. A tyle jest ciekawych okresów i miejsc gdzie można by umiejscowić grę. O Wiedźminie nie napisałem ani słowa więc nei wiem po co go przywołujesz.

10.06.2018 14:17
Lukasz1991
3
odpowiedz
3 odpowiedzi
Lukasz1991
18

Boże, wystarczyła jedna trochę lepiej oceniana część i znowu zaczyna się odcinanie kuponów i grzanie kotleta. Przecież to niemal w skali 1:1 kopiuj-wklej Origins, dodali niepotrzebnych pierdół typu opcje dialogowe bez żadnego wpływu na wydarzenia (widać na screenach ze ogranicza się to tylko do tej samej kwestii wypowiedzianej w mniej lub bardziej agresywny sposób). Jestem przekonany że następny będzie Rzym na tych samych mechanikach.

30.09.2015 14:12
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Brakuje Rodziny Borgiów którą wstrzymano w takim momencie, że trudno nawet mówić o zakończeniu. Tym większa szkoda że serial trzymał dobry poziom, a Dexter przez którego zabrakło środków na Borgiów był z sezonu na sezon gorszy.

11.09.2015 13:05
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

MSTAT - z tą orientacją Lorasa jest akurat ok bo sam Martin potwierdził to na jakimś konwencie. Podobnie jak z odcięta fujarką Theona gdzie w książce były jedynie poszlaki a w serialu pojechali po bandzie. Po prostu przyjęto taką koncepcję by serial pokazywał dosłownie i rozwiewał wątpliwości w miejscach gdzie czytelnik mógł coś jedynie podejrzewać.
Choć fakt że Lorasa z całkiem niezłego rycerza uprościli do roli gościa który ma dbać o zapewnienie poprawności i tolerancji i zadowolenie tęczowych.

11.09.2015 13:00
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Dla mnie najbardziej denerwujące jest robienie z Brienne niezniszczalnej feministki.
Najpierw walka z Jaimem, gdzie w książce była ona wyrównana a sama Brienne przyznaje że gdyby Lannister nie spędził miesięcy w niewoli i nie miał kajdan z pewnością przegrałaby. Zresztą Jaime dostający bęcki z kim popadnie a ten o którym Martin powiedział że jest 'one of the best swordsman in history of Westeros' to osobna kwestia.
Potem Ogar. Kolejna przesada którą trudno było mi przełknąć. Co prawda skłaniam się ku teorii mówiącej że Ogar żyje jako grabarz wśród zakonników, ale jeśli miałby zginąć to już wolałbym żeby od infekcji niż z ręki niezniszczalnej baby.
No i Stannis. Tam to już całkowicie miarka się przebrała. Raz że w książkach jego los pozostaje niejasny a jego śmierć to spory spoiler, dwa w serialu na Stannisa i jego piechotę szarżuje kilkukrotnie liczniejsza konnica to jemu udaje się ujść z życiem tylko po to aby mogła go zgodnie z przysięgą zabić niepokalana dziewica której wszystko się udaje i która każdego rozkłada na łopatki.

Wiem że serial żyje już własnym życiem ale skoro już temat dotyczy zmian to wymienię te które także mnie irytują:
- zmiany w charakterze postaci. Stannis zamiast być stanowczym, silnym władcą kierującym się swoimi przekonaniami w serialu robi wszystko co rozkaże mu Melisandre. Do tego pali na stosie własną dziedziczkę - to po co właściwie ta całą walka o tron skoro po jego śmierci wybuchnie kolejna ? Jaime który zamiast znienawidzić Cersei pragnie zginąć w jej ramionach. Loras z którego zrobiono naczelnego homosia Westeros i wykorzystywany wtedy gdy trzeba wcisnąć jakieś homosiowe sceny.
- wątek Dorne. W UdW jeden z moich ulubionych, w serialu zepsuty po całości i beznadziejnie rozpisany. Doran przez cały 5 sezon był na ekranie może 15 minut. Do tego wesoła eskapada Jaime'a i Bronna którzy wpadają do wrogiego miasta aby odbić silnie strzeżoną księżniczkę co udaje im się niemal bezproblemowo, bo oczywiście w momencie kiedy ją znaleźli musieli wpaść akurat na Żmijowe Bękarcice które wpadły na ten sam pomysł w tym samym czasie. Nie wiem po co decydują się na wprowadzenie jakiegoś wątku skoro potem go olewają i wolą poświęcać czas rzeczom które są znacznie mniej ważne.
- Żelazne Wyspy. Co prawda cieszy mnie że w szóstym sezonie pojawi się Wronie Oko, ale nie zmienia to faktu że póki co wątek ten potraktowano po macoszemu. Nie wiem dlaczego przeciągają tak śmierć Balona, widzowie dawno zapomnieli już o trzech pijawkach i uzurpatorach. Jego zgon w następnym sezonie już po śmierci Stannisa jest bez sensu.
- Wycinanie postaci. Ja wiem że serial to nie książka i część postaci/wątków trzeba poświęcić. Nie rozumiem jedynie dlaczego robi się to z tak kluczowymi postaciami jak Arianne czy Gryf, a jednocześnie czas antenowy na takie rzeczy jak romans Missandei z Grey Wormem, Sam i Goździk, cycki, burdele, geje etc. się znajduje.
- Robienie głupka z Littlefingera. Gość ma klucz do Północy w postaci jej dziedziczki, twierdzę nie do zdobycia, jego ziemie i armia są nietknięte przez wojnę i mógłby spokojnie rozgrywać wszystko wedle własnego widzimisię, a w serialu decyduje się wydać Sansę za największego psychola w Westeros dodatkowo będąc przekonanym o zwycięstwie Stannisa. Takie ruchy godne przedszkolaka zupełnie nie pasują do jego książkowego wizerunku.
- Spojlery. Wiem że twórcy o tym informowali i niejako to mój wybór że serialu oglądać nie przestałem, ale trochę dziwnie się czuje wiedząc że postacie które w książkach wydają się kluczowe (Aegon, Arianne) prawdopodobnie nie odegrają tam żadnej większej roli skoro wycięto je w serialu, a inne które mają się dobrze lub ich los nie jest do końca jasny (Stannis, Barristan) zginą.

13.07.2015 15:18
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

A ja będę malkontentem i powiem że nie chciałbym tego systemu w AC :)
Dlaczego ? Bo według mnie ucierpiałaby warstwa fabularna. Zabójstwa kluczowych Templariuszy były zawsze dosyć dobrze osadzone w opowiadanej historii. Orkowie w SoM niby mieli mocne i słabe strony ale po czasie był one zbyt powtarzalne, a poza imieniem i wyglądem tak naprawdę niczym się od siebie nie odróżniali. Nemezis sprawdzało się jako element sandboxowy, ale w misjach fabularnych ten element był prawie całkowicie nieobecny. AC wykorzystuje postaci i wydarzenia historyczne i obawiam się że wprowadzenie tego systemu mogłoby 'urandomowić' historię i zabójstwa.
Poza tym nie jestem zwolennikiem implementowania czegoś co się sprawdziło w jednej grze do całej masy innych. System walki z Batmana jest już niemal w każdej tego typu grze, a w Blackflag i Lords of Shadow 2 zerżnęli nawet ustawienie kamery zza pleców i znad ramienia głównego bohatera, co ogromnie mnie zirytowała zwłaszcza w przypadku tej drugiej gry - w jedynce praca kamery tak znakomicie ukazywała fenomenalne projekty lokacji...
Choć oczywiście uważam, że jakieś odświeżenie serii AC by się przydało. Akurat system Nemezis nie jest tym co chciałbym zobaczyć w pierwszej kolejności.

18.05.2015 13:21
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Zdecydowanie jedna z najlepszych gier w jakie grałem. Często wczuwałem się do tego stopnia że zamiast używać sprintu aby szybciej dotrzeć do danego miejsca co w innych grach robię nagminnie, w RDR mozolnie, powoli szedłem - ale za to jaki Marston miał kozacki sposób chodzenia :) Piosenki przy podróży do Meksyku i Beecher's Hope też wryły mi się w pamięć, choć zakończenie historii Marstona, bardzo mocno symboliczne, jednak bardziej wryło mi się w pamięć i przez długi czas nie dało spokoju. O cutscenkach i wykreowanych postaciach już nie wspominam, bo to w końcu Rockstar. Do tego codzienność kowboja na początku i końcu gry gdy twórcy zamiast rzucać gracza w wir walki potrafili sprawić i pomyśleć o tym by bawił się świetnie przy tak prostych rzeczach jak zaganianie bydła czy tępienie szkodników na farmie...
Przechodziłem bodajże dwa razy i od dłuższego czasu szykuję się do kolejnego podejścia, ale z racji na ilość czasu jaki można spędzić w RDR oraz życiowe obowiązki skutecznie odciągające od konsoli cały czas to przekładam. Na pewno jednak pewnego dnia wrócę na Dziki Zachód :)

12.05.2015 19:31
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Tylko 13 minut na przejechanie całej mapyz jednego krańca na drugi ? To już w Red Dead Redeption chyba zajęłoby to dłużej...
Wiedziałem że mapa będzie podzielona na osobne lokacje (Wyzima, Kaer Morhen, Skellige co zresztą z geograficznego i logicznego punktu widzenia w świecie Wiedźmina ma sens) ale cała reszta z Novigradem, Oxenfurtem, Ziemiami Niczyimi aż do Łysej Góry która jest chyba najdalej wysuniętym na południe punktem, przynajmniej według tej mapy (http://cdn.bgr.com/2015/04/the-witcher-3-world-map.jpg?w=624). Oczywiście o wielkość świata i jego wypełnienie jestem spokojny, ale ten wynik jakoś dziwnie niski się wydaje. Choć może to tylko mylne wrażenie bo nie ma za dużo lawirowania i droga jest prosta jak w ryj strzelił a wtedy te 13 minut to nie tak mało.

Co do grafiki to największej wagi do niej w grach nie przykładam, downgrade mnie tak bardzo nie martwi tak jak i to że na konsolach będzie trochę gorzej niż na PC co jest oczywiste. Doczytujące tekstury i inne babole już tak i mam nadzieję że do czasu gdy będzie mi dane zagrać zostanie to już załatane. Zresztą babole był nieuniknione - przekładanie premiery nie było bez powodu a przy tak ogromnym projekcie całkowite ich uniknięcie jest niemożliwe. No i bardzo cieszy że fabuła trzyma poziom bo tego najbardziej się obawiałem, zwłaszcza wątku Gonu. Jak w jedynce pojawiły się zombie-mutanty, wizje de Aldersberga etc. to poziom drastycznie poszedł w dół.

04.05.2015 17:54
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

A ja się całkowicie zgadzam co do Force Unleashed 2. Jedynka nie byłą niczym wybitnym ani nowatorskim, ale była całkiem przyjemnym slasherem z całkiem niezłą historią wpasowującą się w lukę pomiędzy obiema trylogiami. Dobrze pamiętam jakie wszyscy mieli nadzieje po zapowiedzi dwójki, która jedynce nie dorosła do pięt. Rozgrywka dawała znacznie mniej frajdy, słaba historia, nie do końca przemyślane i niewiele wnoszące zmiany. Gniotem może nie była ale niewiele do tego miana jej brakuje biorąc pod uwagę oczekiwania jakie narosły wokół gry - w końcu im wyższe, tym boleśniejszy upadek.

14.04.2015 14:02
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Wrzućta coś z nowego Mortala, zamiast pokazywać grę sprzed 2 lat.

12.03.2015 13:10
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Też pozdrawiam bo mieszkam w okolicach Pszczyny, jakieś 10 minut samochodem :)

Gra zapowiada się nieźle, lubię rosyjski klimat i krajobrazy a samo wydarzenie na przełęczy jest ciekawym materiałem do zaadaptowania. Trochę tylko jestem rozczarowany że twórcy idą w stronę zjawisk paranormalnych, zjaw etc. Liczyłem na bardziej życiowe/spiskowe wytłumaczenie.

09.03.2015 17:25
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

O Lovecrafcie po raz pierwszy usłyszałem dość dawno temu dzięki grze Necronomicon. Zresztą wpadałem na niego dość często czy to podczas gier (Warcraft III, Ethan Carter, Wiedźmin - zresztą Sapkowski w swojej twórczości też odnosił się do samotnika z Providence, podobnie jak Martin) czy słuchania muzyki (Metallica). O Cthulu, Wielkich Przedwiecznych i całej mitologii doczytałem później aż doszedłem do wniosku że warto by się zapoznać z oryginałem od którego się zaczęło. Kupiłem zbiór opowiadań 'Zgroza w Dunwich' w mocno zachwalanym nowym przekładzie Płazy. Z czystym sumieniem mogę polecić jeśli ktoś nie czytał nic z tego autora, jednak z zastrzeżeniem że na pewno nie jest to literatura dla każdego. Styl jest dość siermiężny, autor ma tendencje do nadużywania pewnych słów oraz powtarzalności motywów co sprawia że nie da się przeczytać całego zbioru 'na raz'. Na pewno też nie straszy tak jak kiedyś, bo w czasach efektów specjalnych i brutalności nie robi to już takiego wrażenia. Ale to wciąż klasyka, warto się zapoznać choćby z uwagi na fakt jak wielu twórców różnych dziedzin czerpie pomysły i inspiruje się Lovecraftem.

03.03.2015 19:49
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Kolekcjonerki są fajne, ale sam nie kupuję ze względu na kilka spraw. Po pierwsze cena - mimo wszystko najważniejszym czynnikiem jest płyta z grą i wydawanie kilkuset złotych więcej no przy polskich warunkach niemały wydatek. Kolekcjonerki zajmują też sporo miejsca, u mnie w pokoju już teraz brakuje miejsca na półkach na gry, książki i inne tego typu, a zazwyczaj nieodłącznym elementem takich wydań są figurki (swoją drogą chyba to co w kolekcjonerkach lubię najbardziej) i baaardzo duże opakowania.
Nie cierpię za to gdy jednym z dodatków są misje/ekwipunek/postacie czy jakikolwiek inny content wycięty z gry. Od zawsze jestem przeciwnikiem wszelkich praktyk tego typu.

17.01.2015 13:00
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

@kalgier 18 "Chęci do grania rozpływają się w morzu innych rozmaitości, które czekają na tych co podniosą głowę powyżej monitora"
Jakich to rozmaitości ? Książek, kina, muzyki ? Nie widzę żadnych rozmaitości których nie mógłbym dostrzec/poświęcać im czas z powodu gier.
Sam kilkukrotnie zastanawiałem się nad końcem kariery gracza, też planowałem że Wiedźmin będzie moją ostatnią grą, której za nic nie odpuszczę. Zauważyłem u siebie że nie odczuwam już takiego entuzjazmu, choć zawsze uważałem - i chyba dalej uważam - że zjawisko wyrastania z gier jest bardziej spowodowane brakiem czasu i innymi obowiązkami które pojawiają się w miarę przybywania lat. Problem w tym że przy premierach różnych gier nachodzi mnie chęć by samemu w nie zagrać, mimo tego iż nie odczuwam takiej frajdy podczas grania jak kilka lat temu, to ta namiastka powraca. Drugi problem to wymagania Wiedźmina, które sprawiły że by w niego zagrać musiałbym albo znacząco ulepszyć PC, alko kupić konsolę nowej generacji. Jak ktoś słusznie zauważył, dla jednej gry się nie opłaca, więc siłą rzeczy grałbym również w inne tytuły. Wszak 2015 zapowiada się całkiem nieźle dla graczy.
Jasne że jeśli ktoś nie jest już nastolatkiem to siłą rzeczy gra znacznie mniej, a czasy gdy można było przesiedzieć nad grą pół dnia bezpowrotnie minęły, zwłaszcza gdy zaczęło się już pracować i/lub założyło własną rodzinę. Nie widzę jednak powodu by całkowicie miało to oznaczać rozstanie z elektroniczną rozgrywką, bo te kilka godzin tygodniowo wieczorami/w weekendy zawsze można znaleźć. Oczywiście zależy to też np. od wyrozumiałości małżonki :)

17.01.2015 10:11
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Tzn. po Brotherhoodzie mnie zaczął zawodzić, bo samego Brotherhooda uważam obok dwójki za najlepszą część serii :)

17.01.2015 10:09
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Bardzo lubię serię AC, choć od czasów Brotherhooda regularnie mnie zawodzi (może poza Black Flag, choć tam Asasyna było tyle co kot napłakał) i na pewno sięgnę po Victory. I tak, jako osoba zainteresowana historia, to setting gry w czasie i miejscu jest dla mnie bardzo ważną sprawą przy odbiorze serii. Wiktoriańska Anglia wydaje się być całkiem fajnym pomysłem, choć w dalszym ciągu tym co najbardziej chciałbym dostać jest rewolucja rosyjska.

16.01.2015 09:52
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

1. Obcy:Izolacja. Bardzo liczyłem aby w końcu wyszła dobra gra z tego uniwersum i się nie zawiodłem. Klimat wprost wylewa się z ekranu, wierność filmowemu oryginałowi, Obcy i androidy budzą autentyczne przerażenie, świetna grafika, gra świateł i udźwiękowienie. Linia fabularna wciągająca i zaskakująca. No i długość rozgrywki - jak na tytuł tego rodzaju te około 20h to świetny wynik. Są i błędy, jak chociażby fatalne AI ludzi w sytuacji zagrożenia, na szczęście nie spotykamy ich tak często by miało to wpływ na ostateczną ocenę tytułu.
2. Far Cry 4. W mojej opinii nawet odrobinę lepszy od trójki. Znowu dostajemy otwarty, rozbudowany i żyjący świat tym razem w innych klimatach, które bardziej odpowiadają moim gustom. Grając na konsoli nie spotkałem się z problemami które niestety dosięgły grających na pecetach. Mnogość zadań i aktywności sprawia że to tytuł na wiele godzin dla tych którzy lubią calakować grę. Choć rozgrywka to właściwie kalka z poprzedniej części to co istotne nie czuć zmęczenia materiału, choć zbyt długie ciągnięcie tego wózka może się tym skończyć. Całość dopełnia świetny soundtrack pod przewodnictwem byłego perkusisty Red Hot Chili Peppers.
3. Hearthstone. O tym że to świetny tytuł może świadczyć fakt że gram w niego nieprzerwanie aż do dziś. Bardzo istotny aspekt kolekcjonerski który sprawia, że każdego dnia chce się poświęcić te 15-30 minut na wykonanie zadań i zdobycie złota na zakup nowych kart. Można grać zarówno bardziej 'rekreacyjnie' jak w moim przypadku jak i konkurować z innymi o jak najwyższe lokaty. Do tego tytuł jest systematycznie wspierany przez twórców, co zapobiega znużeniu. Mam nadzieję że twórcom nie skończą się pomysły na rozwój tej gry i może w przyszłości zobaczymy nie tylko nowe karty, ale też np. klasy postaci.

16.01.2015 09:11
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

1. Wiedźmin. Bo uwielbiam prozę Sapkowskiego i wykreowany przez niego świat, oczekiwania więc mam po zapowiedziach trójki bardzo wysokie, aczkolwiek trochę się niepokoję, bo wycieki mówiące o tym że porwano się z motyką na Słońce i już dwukrotne przełożenie premiery sugerujące że mogą to być nie tylko plotki sprawiają że już nie jestem tak pewien najlepszej gry z serii jak jeszcze parę miesięcy temu, choć wciąż wierzę w CDP.
2. Rise of the Tomb Raider. W jedynce się zakochałem i była w ścisłym topie moich ulubionych gier roku, liczę że tym razem będzie ponownie. Formuła jest w miarę świeża i jeszcze nie wyeksploatowana, więc nie oczekuję wielkich zmian. Oczywiście jakieś nowości muszą się pojawić, ale szkielet rozgrywki jest mocnym fundamentem na którym można ponownie stworzyć świetny tytuł. Liczę przede wszystkim na zróżnicowane, dobrze zaprojektowane lokacje oraz dobrą linię fabularną.
3. Kholat. Trochę niespodziewanie, bo zamierzałem na trzecim miejscu umieścić nowego Asasyna, Batmana, Mortala lub Metal Gear'a. Uznałem jednak że te tytuły będą co najmniej dobre, a przy Kholacie tej pewności nie ma. Lubię takie niewyjaśnione zagadki oparte na prawdziwych faktach, a tragedia na przełęczy Diałtowa należy do jednych z najbardziej intrygujących, toteż gra oparta na tym motywie od razu mnie zainteresowała, mimo iż nie jestem wielkim fanem horrorów. Ciekawi mnie jak twórcy podejdą do tematu i jak będą chcieli wyjaśnić to zjawisko - czy pójdą w stronę bardziej realistycznego rozwiązania, czy w zjawiska paranormalne ?

17.12.2014 12:57
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Rzeczywiście nagminne loadingi przy każdej okazji doprowadzają do furii a w kombinacji z marnymi, doczytującymi się tuż przed nosem bohatera teksturami niemal całkowicie dyskwalifikują tą produkcję. Pierwszy raz tak bardzo odczułem różnicę między generacjami i pierwszy raz mogę śmiało powiedzieć że po daną grę nie opłaca się sięgać w wersji na past geny. A purystą graficznym zdecydowanie nie jestem.

06.12.2014 18:58
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

"Wiedźmin 3: Dziki Gon, zaoferuje możliwość wcielenia się w drugą postać, nie tylko, jak dotychczas, w Geralta z Rivii"

Już w dwójce graliśmy jako Triss, Jaskier oraz Egan. Krótko bo krótko, ale to nie nowośc w serii. Podejrzewam że w trójce też tak to zostanie wykorzystane. Jakieś wspomnienia/opowieść Ciri a i tak 99% czasu gry będzie się grało Geraltem.

03.12.2014 16:36
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Gra jest niezła, ale sporym mankamentem jest mała liczba zadań, kart losu, śledztw etc. Gdy już podczas drugiej rozgrywki spora ilość się powtarza to na dłuższą metę nie wróży to dobrze żywotności gry.

03.12.2014 12:50
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Moim zdaniem pierwszy epizod jest taki sobie - a jestem wielkim fanem uniwersum Martina, zarówno książek jak i serialu. Fragmenty w KP są póki co najlepsze, reszta taka sobie. Póki co to bardziej wstęp do zaznajomienia się z postaciami. Na plus dużo nawiązań do serialu i znane z niego postaci, udało im się wpleść tą historię w już znane wydarzenia. Póki co jednak - jeszcze jakiś czas nie wierzyłbym że to napiszę - Tales from Borderlands zostawia GoT w tyle. Zobaczymy jak będzie dalej.

20.10.2014 13:06
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

W Call of Duty również ukazano komunistów w bardzo złym świetle, ale tych zimnowojennych w Black Ops. No i mimo wszystko od komunizmu najwięcej wycierpieli sami Rosjanie. Hitler i nazizm nie był wrogi w stosunku do swoich.
Co do Che to historia nie jest czarno-biała, dla jednych to morderca dla drugich bohater. Przede wszystkim jednak zdjęcie które znajduję się na koszulkach to swego rodzaju ikona popkultury. Większość pewnie go kojarzy, coś tam wie, ale pobieżnie. Dlatego kawałka materiału z naniesiona farbą nie uznawałbym za akt gloryfikowania komunizmu. W końcu to tylko koszulka.

09.10.2014 16:32
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Po co grać w Assassin's Creed na klawiaturze i mszy ? Toż to dużo mniej wygodne.

07.10.2014 20:38
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

UV -> A te misje związaną z morderstwami rozwiązałeś w całości ? Coś podobnego było w Watch Dogs, zapowiadało się bardzo fajnie a finalnie to jak rozwiązano ten motyw było dość słabe, jestem ciekaw czy wyciągnęli wnioski. Liczę że misje poboczne będą równie dobrze zrealizowane co te główne.

07.10.2014 16:16
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Byłem pewny że po kilku słabszych (nie słabych) epizodach serii szykuje się w końcu gra dorównująca, a najpewniej przebijająca zdecydowanie najlepsze dwójkę i Brotherhooda. Mimo tej pewności cieszę się że oczekiwania się sprawdzają. I jedynie szkoda że najpierw trzeba pomyśleć o nowym sprzęcie.

01.09.2014 15:54
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Zdecydowanie najbardziej czekan na nowego Sherlocka.
Każda kolejna gra z najsłynniejszym detektywem świata jest świetna, Frogwares są na fali wznoszącej po bardzo dobrym Testamencie, a Crimes and Punishments zapowiada się na najlepszą część serii. Tym razem będzie można popełnić błąd i skazać niewinną osobę, więc nie będziemy prowadzeni za rękę. Do tego nowy system prowadzenia śledztwa usprawniony o możliwość dedukcji w oparciu o wygląd i ubiór postaci oraz możliwość wyboru różnych strojów, dzięki którym niektóre osoby będą skłonne nam powiedzieć więcej oraz wiele innych usprawnień i nowości. Pozycja obowiązkowa dla fanów przygodówek.

30.08.2014 13:29
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Kiedy pojawiły się plotki o nowej marce od Bioware, liczyłem na coś zupełnie innego niż to. Szkoda.

30.08.2014 13:26
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

DM - chodzi mi o zmianę wyboru opcji dialogowych, teraz odbywało się to kursorem zamiast numerami na klawiaturze, zniknęło też scrollowanie myszką na rzecz kółka na którym wybieraliśmy co chcemy zrobić, no i pauza na spacji. Dla mnie te drobne zmiany sprawiły że grało się dużo wygodniej i przyjemniej niż w sezon 1.

29.08.2014 17:24
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Ten sezon podobał mi się bardziej niż pierwszy.
Ogromny plus to dużo przyjemniejsza mechanika, fabularnie też podobało mi się bardziej niż sezon pierwszy, mimo sporej liczby naciąganych i głupich akcji. Do tego Telltale staje się przewidywalne - grając potrafiłem bezbłędnie zgadnąć że zaraz wyskoczy na mnie zombie - jak w pomieszczeniu z wodą do którego trzeba było się przecisnąć. Szkoda że w dalszym ciągu wybory gracza to iluzja i praktycznie na nic nie mamy wpływu, może poza tymi na samym końcu. Ciekawi mnie jak wybrną z różnych zakończeń, jeśli bohaterką ma być w dalszym ciągu Clementine - stawiam na całkowite olanie wyborów graczy.

26.08.2014 14:33
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Nie wiem po co dobrano Suck My Kiss do soundtracku, skoro połowę tekstu ocenzurowano...

22.08.2014 09:58
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Do tej pory niespecjalnie się interesowałem tym tytułem, ale zapowiada się całkiem nieźle. Parę ciekawych rozwiązań, ładna oprawa graficzna.
Jedyne co mnie niepokoi to ta cała gadka o tym że nie można zniszczyć czasu itp., w takich grach wolę by mordował jakiś psychopata, a nie jakieś nadprzyrodzone moce.

21.08.2014 15:56
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Jak chcą żeby gra się dobrze sprzedała, to jakichś niebotycznych wymagań nie może być. Next geny to wciąż niewielki rynek, a jak gra będzie zarezerwowana tylko dla posiadaczy high endowych piecy, to wielu ludzi nie zagra.
Poza tym nie wiem skąd to powszechne przekonania, że akurat Wiedźmin 3 'zabije' wiele komputerów i ludzie będą musieli zmieniać cały sprzęt żeby pograć. Takie rzeczy nie zmieniają się z dnia na dzień, jak ktoś grał przez ostatnie lata choćby w Metro, Crysisa etc to i w Wiedźmina zagra.
Fajnie że gra jest ładna, ale jak Redzi przesadzą i skopią optymalizację to się przejadą. Ja mam nadzieję że z i5 i jakąś dosyć wydają kartą którą dopiero zamierzam kupić zagram płynnie na średnich/wysokich.

14.08.2014 13:11
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Dobry tekst, z małym zastrzeżeniem - akcja Rogue ma miejsce po wydarzeniach z Black Flag, więc nie może być prequelem.

Nie ma się co oszukiwać, Unity zapowiada się dużo ciekawiej i ma szansę wnieść świeży powiew do serii, Rogue to mały gest w stronę starej generacji ale i szansa na zarobienie, bo x360/ps3 to wciąż miliony graczy i duży rynek. Kwestia tego, czy Rogue będzie jak Brotherhood - który wziął co najlepsze z dwójki i wniósł to na jeszcze wyższy poziom dodając parę nowości, czy jak Revelations - gdzie już wyraźnie czuć było zmęczenie materiału i gra mocno mnie momentami wynudziła, mimo iż uważam się za fana serii. Mam nadzieję że to pierwsze, Templariusze zawsze wydawali się być tą ciekawszą stroną konfliktu, więc jestem dobrej myśli. Choć nie mam wątpliwości, że Unity to dużo cięższy kaliber.

24.06.2014 10:41
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

A ja najchętniej zobaczyłbym nową część Red Dead, jedynka mnie oczarowała, jeden z najlepszych tytułów wa jaki grałem.

12.06.2014 15:15
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Cóż - przesiadkę z xboxa 360 na lepszy sprzęt trzeba będzie jednak zorganizować sobie z własnej kieszeni ;)
Zwycięzcy gratuluję.

11.06.2014 15:24
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Dobry materiał. Obok Wiedźmina 3 i nowego Tomb Raidera jak dla mnie najciekawszy tytuł E3. Pokazane materiały robią spore wrażenie i w końcu można spodziewać się czegoś co przywróci serię na poprzedni poziom, choć Black Flag też był niczego sobie. Później czekam jeszcze tylko na rewolucję w Rosji i feudalną Japonię :)

10.06.2014 14:48
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Nie robi takiego wrażenia jak pierwsze pokazy poprzedniej części. Nowe postacie jakoś słabo pasują do serii. Póki co ciężko wyrokować, ale nie zachęca od razu do kupna jak robiła to poprzednia część.

09.06.2014 21:38
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Choć coop nie interesuje mnie ani trochę, gra wygląda całkiem nieźle. Graficznie widać krok do przodu, Paryż jako lokacja daje dużo możliwości i prezentuje się bardzo fajnie. Mam nadzieję że poziomem nawiąże do zdecydowanie najlepszych dwójki i Brotherhooda.

09.06.2014 21:30
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Mam nadzieję że w finalnej wersji po ciosie mieczem nie będzie jakichś śmiesznych czerwonych smug świetlnych rodem z anime.

30.05.2014 20:56
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

OPOKA - Ogólnopaństwowy Program Ochrony Krajowych Aglomeracji. Pozwól nam być Twoją opoką.

12.04.2009 18:27
Lukasz1991
odpowiedz
Lukasz1991
18

Czy w tej grze sa tez reprezentacje czy tylko zespoly z nba ? Gdy gra sie sezon mozna prowadzic wiecej niz jedna druzyne ? Jest all-star weekend ? bardzo prosze o odp.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl