Jak Zakopane to góry a jak góry to tylko Lara Croft.Dzięki niej, spojrzałbym na nasze piękne góry z innej, często niedostępnej dla innych śmiertelników, perspektywy. Odkrywanie niedostępnych miejsc z dala od ludzi, byłoby niesamowitym przeżyciem a zarazem wyzwaniem i testem męskości dla mnie :-) A po wszystkim romantyczny spacer po Krupówkach, selfie z miśkiem i kolacja, podczas której z uwielbieniem wsłuchiwałbym się w opowieści o wszystkich przygodach, których doświadczyła Lara :-)
Mam to samo.Przeszedłem dosłownie wszystko co było możliwe , łącznie z wszystkimi walkami glaadiatorów i wyścigów na hipodromie a mapę sprawdziłęm już kilkanaście razy i nic.Trofea jak nie było tak nie ma.Także nie trzeba kończyć ani gladitorów ani hipodromu.Poza tym jak wejdę na profil ubisoft to procent gry mam 96% a ja naprawdę nie mam już kompletnie nic do zrobienia.Może ktoś coś wie w tym temacie?