Luciferum

Luciferum ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

26.02.2020 10:56
Luciferum
9
Wideo

Ostateczny dowód na to, że walka w 3 gothicu jest po prostu do kitu

https://www.youtube.com/watch?v=mIJI_hCtlyM&t=985

nie mam nic więcej do powiedzenia

25.09.2019 10:08
1
Luciferum
9

Wróciłem ostatnio do Gothica 3 i wciąż podtrzymuje swoje zdanie: to jest ?h?ł?a?m?, chłam.
Samo poruszanie się postaci wygląda tragicznie. Silnik jest t.r.a.g.i.c.z.n.y. Dobre strony tej gry to na przykład, klimat niejako nabity w poprzednich odsłonach i odczuwalny tutaj, dobra muzyka, lub grafika wyglądająca po prostu okej. Ale znowu, wszystkie ciekawe postacie w trójce to postacie z poprzednich części. O systemie walki się wypowiadać nie będę, już dość go "zhejtowałem", dla mnie jest fatalny. Nie ma dobrego systemu walki bez uników z "i-framesami" lub odpowiedniego systemu blokowania/parowania. Najgorsze w 3 jednak jest to, że mam wrażenie, że 90% rzeczy które się tam robi są bezcelowe. Bo po co mam zdobywać reputacje u buntowników jak potem moge i tak ich zacząć wybijać i zostać najemnikiem orków, a potem wybijać orków i w sumie to asasynem "bo tak". Po co mam budować reputację którą się buduje tak samo, questy w mieście + jak jest arenka to spoko bo łatwiej nabić, jak i tak do niczego mnie to nie prowadzi, równie dobrze można iść do Xardasa na początku gry jak i na końcu, efekt będzie taki sam. W 1 czy 2 wszystko jakoś łączyło się z główną fabułą, nie dało się "ze-skpiować" całej gry bo "liczą się tylko questy końcowe" jak w 3, tylko wszystko rozwijało się stopniowo i cała działalność przez 5 rozdziałów w grze miała wpływ i prowadziła do wydarzeń z rozdziału ostatniego, 6. Mam wrażenie, że cokolwiek się w tej grze (w trójce oczywiśćie) nie zrobi, to liczą się i tak tylko końcowe questy z Xardasem czy te od Innosa albo Beliara. A cała reszta nie, to po co ją robić i tracić czas? Nie wiem jak to wytłumaczyć, ale cała fabuła gothic'a 3 to Xardas + wybór którego z bogów ścieżką się pójdzie. To po co nam masa bezsensowych questów na reputacje i ogromny świat? Jeśli gra nie przyciąga fabułą to mogłaby to zrobić chociażby mechaniką systemu walki ekhem ehkem, coś nie pykło, tragizm. Z tego nie ma ani funu ani satysfakcji. Czym gothic 3 ma przyciągnąć kogoś do gry? Ma biegać i patrzeć się na lasy i góry słuchając muzyki przez 100 godzin gry i walcząc na arenie zdobywając reputacje w każdym mieście? Kończąc, gothic nigdy nie był "super idealny" od strony technicznej, chociaż w 1 czy 2 gra się raczej przyjemnie, tylko raczej właśnie przez klimat czy fabułę, których w 3 nie ma, a że trójka jest tragiczna od wcześniej wspomnianej strony technicznej to wypada znacznie gorzej. Mam wrażenie, że gdyby świat z 3 był znacznie mniejszy a gra na silniku z 2 to wyszłoby to lepiej.

post wyedytowany przez Luciferum 2019-09-25 10:19:36
22.08.2018 11:50
Luciferum
9

Nowy Dante, przepraszam, DONTE, to po prostu gimbus, a Vergil tfu.. VURGIL, używający broni palnej, a oni obaj są nefilimami czyli pół aniołami pól demonami xddd Fabula i postacie w tej grze leżą i nie wstają, gra sama w sobie broni się gameplay-em który też nie jest idealny, nie cierpie tego całego limbo z rozwalonymi budynkami na wszystkie strony i kolorkami walącymi i święcocymi po oczach, gra rozdawała SSS-ki za byle co, gdyby nie ocena za "ukończenie" to nawet bez powtarzania misji miałbym w nich pewnie SS lub nawet SSS.

22.08.2018 11:42
odpowiedz
Luciferum
9

Stylistycznie przypomina mi bardziej reboot niż np czwórkę czy trójkę, ale znowu styl walki Nero jest praktycznie identyczny jak w czwórce. Może dlatego że akurat akcja vidjo działa się w mieście, dlatego mi to przypominało ten reboot. Wolałbym coś bardziej w stylu trójki czy czwórki no ale mniejsza. Poza tym jeszcze nie wiadomo jak będzie wyglądał gameplay Dantego.

post wyedytowany przez Luciferum 2018-08-22 11:51:41
17.08.2018 11:38
1
Luciferum
9

Ja bym powiedział że od jedynki do trójki można by to naciągnąć, chociaż trójka już była słabsza. Mimo wszystko tak jak kiedyś narzekałem na wątek we współczesności (Desmond) to to właśnie było coś co spajało te części i sprawiało że wszystko się łączyło.

19.07.2018 13:38
Luciferum
9

Jeśli farmisz, aby kupić najwięcej fiolek i iść dalej (w gruncie rzeczy stajesz się nieśmiertelnym bo w nieskończoność sie leczysz) to nie znaczy że gra wymusza farmienie. Ludzie kończą soulsy w 3-4 godziny, niektórzy bez deada, niektórzy bez hita, a ty pierdolisz o tym jak tu trzeba farmić. Nigdy nie farmiłem w żadnych soulsach, no chyba że jakieś elementy do ulepszenia broni, ale to nie to samo co zabijanie przeciwników (kto w ogóle zabija przeciwników co przejście czy po każdej śmierci po odrodzeniu?) aby nabić sobie kase. Jeśli nie potrafisz opanować mechaniki gry, to nie znaczy że gra jest do dupy, o co w ogóle ludziom chodzi z tym poziomem trudności soulsów kiedy tą grę może ukończyć każdy bez koszmarnego wysiłku, są przecież OP buildy, są miliardy sposobów w internecie na pokonanie bossów (bo w soulsach głównie chodzi o to, znowu wracam, nie wiem kto zabija w tej grze wszystkich przeciwnikow po drodze za każdym razem po śmierci w każdej lokacji), a ludzie dalej jęczą jakie to trudne.

07.07.2018 22:10
Luciferum
9

Gość pisze głupoty. Oczywiście, wcale nie widać że "nie chodzi ci o to że jest trudna", bo jeśli piszesz że walki z bossami i oglądanie ich ciągnie się przez pare godzin i dostaje się od tego nerwicy to "wcale nie chodzi o to że jest trudna". Wcale xdd Sporo gier można przejść spamując jeden klawisz, w soulsach tak nie ma, dlatego trudność jest niesamowicie wyolbrzymiana, bo ludzie są przyzwyczajeni do włączenia tryby "easy" i spamowania jednego przycisku. Tak tylko dodając, żadna gra z serii souls nie jest diabelnie trudna. Te gry są po prostu bardziej wymagające od większości w których spamujesz jednym klawiszem. Te gry można skończyć w przeciągu 5 godzin jak wie się co i jak trzeba robić. Ten kto twierdzi ze poziom w soulsach jest za wysoki nigdy nie grał chociażby w dmc3 na poziomie dante must die.

post wyedytowany przez Luciferum 2018-07-07 22:15:47
12.06.2018 14:48
odpowiedz
Luciferum
9

10 lat po części czwartej xd. W fragmentach gameplayu można bardzo łatwo dostrzec że animacje Nero są bardzo podobne do tych z dmc4, to w sumie dobrze, model walki był tam bardzo przyjemny. Zapowiada się dobrze, żeby tylko nie popełnili tego samego błędu co w czwórce czyli powtarzania tych samym misji i bossów po pare razy. Zostało powiedziane że dmc5 jest kontynuacją dmc4, co troche gryzie sie z osią fabularną tej serii, bo ostatnia jest dwójka, co sprawia w takim razie że dmc5 jedocześnie jest prequelem do części drugiej jak i sequelem do 4, tak mi sie przynajmniej wydaje, być może jest zupełnie inaczej, ale część druga i tak jest strasznie oderwana od reszty i widocznie tyle każdego obchodzi że mało kto brał w ogóle fabułę tamtej odsłony pod uwagę przy tworzeniu dmc5. Z takich "widzi mi sie", dla mnie wygląd Dantego i Nero był lepszy w dmc4, też demoniczna łapa>mechaniczna łapa. Licze po cichu na to że po przejściu odpowiednich poziomów trudności (jak było chociażby w dmc3 gdzie można było wybrać strój Dantego z dmc1 po ukończeniu gry na którymś tam poziomie) będzie można wybrać wygląd tych postaci z dmc4, ale jako że to Capcom to równie dobrze mogą dać te kostiumy w paczce "DLC" xd Tak czy siak, jeśli gameplay będzie przypominał ten z dmc4 to dla mnie gra już będzie przynajmniej dobra, pozostanie jeszcze np kwestia jak skonstruowani będą bossowie i jak rozwinie i zakończy się historia całej serii.

post wyedytowany przez Luciferum 2018-06-12 14:51:03
20.04.2018 08:38
Luciferum
9

Z Dancerem może być ciężko jeśli pójdzie się na niego za wcześnie, z bronią np na +3 i małym poziomem. Jednak jeśli pójdziesz na nią z bronią na +7 to moim zdaniem spokojnie da się tego bossa ogarnąć :) Tak dopowiem że dwójka jest jedyną częścią którą ukończyłem tylko raz, trójkę skończyłem dwa razy po sobie a jedynkę to nawet nie wiem ile razy :D Nie wiem czemu ale 2 wydaje mi sie jakas inna od reszty trylogii, myslalem ze moja niechcec do tej czesci wynika z przyzwyczajenia do 1, ale ukonczylem 3 i gralo mi sie w nia zdecydowanie lepiej niz w 2, wiec to nie to. Może miał na to też wpływ fakt że lore 2 jest o wiele mniej ciekawsze niz 1 czy 3. Juz o tym gdzies wspominalem, ale czesc 2 jest (dla mnie) po prostu gorszą wersją 1, wciąż jest to bardzo dobra gra, sama w sobie, ale że ma obok siebie dwie części które prezentują wyższy poziom to jest oceniana jak jest. Co do trójki, to jak dla mnie ma najprzyjemniejszy dla oka system walki z trylogii, super się to ogląda i niesamowicie fajnie walczy się z bossami pod względem mechanicznym, ale cała gra ma niestety pare problemów których nie było w czesci pierwszej dlatego jest troche słabsza, przynajmniej moim zdaniem.

07.04.2018 22:06
Luciferum
9

Do używania tablic też trzeba wydać punkty...ale nawet to pomijając, niemożliwe jest wbić 200 siły z samych punktów nauki (no chyba że ktoś chce poświęcać miliardy godzin na wybijanie wszystkiego melee), co już jest minusem, bo uniemożliwia to granie w 100% wojownikiem, trzeba albo właśnie skorzystać z tablic, których w grze nie ma nieskończenie wiele albo bawic sie w mikstury, na które składników też nie ma nieskończenie wiele. Zresztą, to po prostu jest złe, wymusza wcześniej wymienione sposoby rozwijania atrybutów, w 1,2, czy nielubianej przeze mnie 3 zawsze za 5pkt siły dajemy 5pkt nauki i jest okej. Oczywiście że można sobie w pewien sposób grę oszukać zawsze dodając kodami te 5pkt siły za 5pkt nauki, ale no jako tako w tym dodatku zostało to zmienione, na gorsze. Moim zdaniem po prostu gra bez dodatku jest lepsza.

06.04.2018 09:41
Luciferum
9

"nie chciało mi się od początku przechodzić tylko po to aby zmienić build." Może odpowiedz troche pozno, ale w trakcie gry możesz zresetować statystyki, 5 razy na jedno ng. Zresetuj na build np pod dexa pod jakąs szybką broń, załatw tego bossa i potem możesz znowu wrocic do buildu pod str.

04.04.2018 10:36
odpowiedz
5 odpowiedzi
Luciferum
9

Dziwne że jako fan serii Souls ukończyłem tę część prawie 2 lata po premierze. Ale niestety, brak konsoli nowej generacji i słaby komp mi tu uniemożliwiły wcześniej xd Będą spoilery odnośnie bossów. Na wstępie powiem, że Dark Souls 3, podobnie jak poprzedniczki jest zdecydowanie świetną grą. Ma najlepszą grafikę, działa najlepiej, kozacki soundtrack i pięknie zaprojektowane lokacje (kiln of the first flame, arena walki z gaelem w ringed city). Oprócz tego wciąż ma ten sam system walki który po prostu wywyższam najbardziej jak sie da xdd Ale niestety, gra nie jest idealna, jest wciąż gorsza od części pierwszej. Po pierwsze, jest najłatwiejsza z trylogii. Najtrudniejsza jest 2 (50h na pierwszym przejściu, gdzie w 1 miałem 100 po przejściu ng+7 jak jeszcze świeży gracz bo teraz zrobiłbym to pewnie około 20) , z DLC, ale jest to "zły" w tego słowa znaczeniu wysoki poziom trudności, bossowie w DLC Ivory King i Sunken King zostali zaprogramowani aby po prostu byli op, tzn boss przywołuje bossa, boss ma armie silniejsza od niego itd itp W III przykładem takiego bossa jest Sister Friedre, zwyczajnie nie mieli pomysłu jak utrudnić tę walkę to najebali bossowi trzy fazy z czego trzecia jest totalnie op. Walka melee solo z tym czymś to katorga, tym bardziej że nie ma save'ow po pokonanych fazach i za każdym razem trzeba wszystko zaczynać od nowa i jakimś cudem wziąć tą faze trzecią, zabicie jej zajęlo mi najwiecej czasu. W podstawce nie wiem czy z jakimkolwiek bossem zginąłem wiecej niż 10 razy. W 2 w sumie miałem tak samo, dopiero DLC mnie dowaliło, w 2 ivory king i sunken king a w 3 w ashes of ariandel sister friedre. Z innych problemów, to to, że np poise czasem działa a czasem nie. Gra sprawia wrażenie za szybkiej na dark soulsa a za wolnej na bloodborne'a. Czasami wiecej razy ginąłem idąc do bossa niż w walce z bossem, niektórzy przeciwnicy wydają się mieć nieskończony zapas staminy i moga cie gonic i gonic i gonic i walnąć xd Poza tym sposób ulepszania broni jest moim zdaniem niefajny, o ile 1 można było właściwie na początku już zrobić broń +15 jeśli ktoś wiedział co i jak i ogarniał, w 3 jest to po prostu zablokowane bo np titanite chunki są dostepne w lokacjach w połowie gry. Zamianę liczy użyc na punkty many w stosunku do poprzednich części to już kwestia opinii czy to bylo dobre czy nie. Gra ma bardzo duzo innych plusow, fabuła ("Dark Souls przecież nie ma fabuły" xdddddd") jest zajebiste i jest to swietne zakonczenie trylogii, Soul of Cinder moze nie jest najtrudniejszym bossem ale walka z nim jest uczciwa i najlepsza w podstawowej w grze, do tego ta lokacja i muzyka. W Ringed City świetna jest walka z Gaelem. Podsumowując, Dark Souls 3 jest lepszy od 2, ale gorszy od 1, co nie oznacza że jest słaby, każdy gra z tej serii jest świetna, ale w jedne gra sie bardziej a w drugiej mniej przyjemniej. Żadna gra nie daje takiej satysfakcji po ukończeniu, a że jakichś ogromnych problemów tutaj nie ma, to mogę spokojnie dac ocene 9.5/10 :)

03.11.2017 22:17
Luciferum
9

Porównanie do slasherów czy DkS wynika z jednego faktu: w tych grach, one są tak skonstruowane, że chociażby takiego God of War'a, można przejść samymi ostrzami bez żadnych ulepszeń, jeśli umie się grać, Dark Soulsa można przejść na 1lvl albo samym broken sword hiltem, akurat to i ja zrobiłem. W gothicu 3 nie widzę żadnej potrzeby skilla, tylko levelowania statystyk i spamu. Taki kontrast. W g1 i g2 walka mi naprawdę nigdy nie przeszkadzała, typowy rpgowy schemat, na początku faktycznie sprawdza się "że można podejmować walkę z nawet znacznie silniejszym przeciwnikiem ponieważ kluczową rolę grają w nich umiejętności gracza", to pod koniec staty wywalają taką różnice że wystarczy uważać aby nie wpaść w stado orków itp żebym nie zginąć. Akurat teraz to tutaj sie robi spam, podsumowując, nawet gdyby pominąć to jak uczepiłem się tej walki, na którą ja zawsze zwracam najwięcej uwagi, to gothic 3 dla mnie wciąż jest gorszy od poprzedniczek i ani nie wciąga tak samo ani nie zachęca aby do niego tak wracać, przynajmniej takie wrażenie mam ja.

02.11.2017 19:04
Luciferum
9

Graficznie zmiany są minimalne, walka i system rozwoju postaci jest wręcz identyczny, bo dodane umiejętności czy inna nauka % w walce, wciąż są zdobywane za punkty nauki, które zdobywamy za levele postaci. Gdzie tu duże zmiany? Nie uwzględniam tu fabuły, projektu lokacji itd, gothic 2 i gothic 1 są cholernie podobne :)

01.11.2017 21:02
Luciferum
9

"Jeżeli nie zbierałeś teleportów to jest to twoja wina, a nie gry" Problem jest w tym, że gra nie powinna być symulatorem biegania, jeśli nie zbierzesz teleportów. "Jak można narzekać na brak przeciwników w Gothic'u 3 tego już kompletnie nie potrafię zrozumieć." Może faktycznie tutaj przesadziłem, ale ja natomiast kompletnie nie potrafię zrozumieć jeśli ktokolwiek mówić coś dobrego o systemie walki w g3, wszystko o nim napisałem już w poprzednich wiadomościach, w porównaniu do dark soulsa czy slasherów np dmc czy gow, gdzie walka jest na pierwszym planie(tak, wiem że w gothicu walka nie jest najważniejsza ale to tylko przykład), to system walki w g3 zasługuje na -1/10 i nie chodzi mi o sam wygląd który ma dwie animacje tylko o całokształt xd Gothic nigdy nie był zajebisty pod względem chociażby systemu walki czy "spraw technicznych", jedynkę i dwójkę budowały głównie klimat i fabuła, których w tejże trójce, zwyczajnie brakuje. To tyle ode mnie, bo napisałem już chyba wszystko o tej grze co mogłem :)

08.10.2017 11:21
Luciferum
9

@Gh_H4h, o ile sie orientuję alternatywne SI można włączyć za pomocą jakiegoś patcha czy moda, nie wiem dokładnie, a więc nie ma tego w oryginale gry.(co nie zmienia faktu, że walka wciąż ma 2 animacje ataku+silny cios i dobicie, a wszystkie wyglądają jakby to byle wieśniak chwycil za miecz, dodam też że nawet postać rozwinięta typowo pod walke pod koniec gry walczy dokładnie tak samo, gdzie w poprzednich częściach animacji walki było więcej i zmieniały się wraz z wyszkoleniem głównego bohatera ) Umiejętności...tak jak pisałem, było ich bardzo dużo, ale gra nie zachęca do ich rozwijania, nie chciało mi sie uczyć alchemii, kowalstwa, górnictwa, bo wszystko można było znaleźć o wiele prościej niż wydawać na to punkty nauki. Wiadomo że rzeczy typu walka dwoma broniami itp są przydatne, ale to są rzeczy podstawowe i na nie, nie narzekam, natomiast jest sporo skillów na które zwyczajnie nie warto wydawać punkty nauki i kase kiedy można to wywalić zwyczajnie w siłę xd Biegania jest dużo, szczególnie pod koniec gry, jeśli nie zbierało sie teleportów to jest tragedia, dodając do tego momentami straszny brak mobów, co chwile powtarzające sie przycinanie, jest to tylko irytujące.

31.08.2017 12:21
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Luciferum
9

Gra bardzo dobra, ale jest po prostu gorszą wersją jedynki. Odjęli pare rzeczy, które były w jedynce dobre i nie dodali nic w zamian. Ogólnie gra wciąż zachwyca, budową świata, pięknością lokacji, bardzo dużym wyborem ekwipunku itd itp Druga częśc jest dłuższa co też jest na plus. Soundtrack tak samo, bardzo dobry, trzyma poziom. Co było zatem złe? System uników byl lepszy w poprzedniej cześci, ktoś spowlonił animacje picia estusa, jest sporo bossów, ale większosć to bossowie którzy przywołują bossa, armie, która sprawia więcej trudnosci niż sam boss, albo są to normalnie przeciwnicy po prostu z dużym paskiem HP na dole xd Wciąż nie naprawili też hitboxów, które są momentami nawet gorsze niż w poprzedniczce. Fabuła w dwójce wciąż jest tak samo intrygująca i mroczna jak w poprzedniej części, ale nie powoduje takich emocji jak ta w jedynce, jest zwyczajnie słabsza, co idealnie wpasowuje sie w to, że jest to gorsza wersja dark soulsa 1. Grę przeszedłem raz, all bosses i w przeciwieństwie do tego jak skończylem jedynke setki razy, do dwójki nie chce mi sie wracać. Jest po prostu gorsza. Jednak gdyby nie patrzeć tak przez pryzmat tej wspaniałej pierwszej cześci, jest to gra świetna, tak jak pierwowzór ma rownież wielu świetnych bossów chociażby Fume Knight, Sir Alonne. Fajnie że dodali odrazu możliwość teleportowania się między każdym zapalonym ogniskiem. Grało mi się przyjemnie, aczkolwiek nie czuje takiej chęci aby grę przejść jeszcze raz, na wyższych poziomach trudności, jak to miało miejsce w jedynce. Podsumowując, gra jest wciąż świetna, ale było za mało ulepszeń w stosunku do jedynki, a za dużo "pogroszeń", dlatego gra jest jaka jest, bo jest rozczorowująca,po takiej jedynce chciałoby sie czegoś lepszego, co trudno osiągnąć i tak naprawde chyba nie ma w tym nic dziwnego że Dark Souls II trochę nie wypalił jako kontynuacja. Mimo wszystko, grę polecam, wciąż dostarcza ogromnej satysfakcji po ukończeniu i niesamowitej przygody w świecie Drangleic.

31.08.2017 12:01
2
odpowiedz
Luciferum
9

Fabuła: wbrew wielu opiniom Dark Souls posiada fabułę, która jest w dodatku bardzo, bardzo rozbudowana. Jedna z najlepszych jakie "słyszałem" "widziałem" w życiu, historia świata Lordran i jego bohaterów, czy bossów, jest tak skonstruowana, zbudowana że nie da się czegoś takiego zapomnieć. Coś niesamowitego, historia na poziomie najlepszych filmów, książek fantasy. Po przejściu gry nie odczuwa się chwały zwycięstwa jak np w GoW II po przejściu na titanie tylko odczuwa się...pustkę. Ale to wiedzą ci co znają lore Dark Soulsa i też w tym wszystkim siedzą. Fabuła jest zajebista.
Rozgrywka: Najlepszy system walki jaki widziałem. Jeśli ktoś ma skilla, mógłby przejść całą grę dosłownie wszystkim, owszem oznacza to walkę z bossem przez pewnie pare godzin, ale czysto teoretycznie tak się da, bo tak został zbudowany system walki, oparty na unikach, ja tak przynajmniej gram, najczęściej bez zbroi z samą tarczą i bronią, na szybkie uniki. Natomiast wciąż można ukończyć grę, na pierwszym levelu, złamaną rączką od miecza, używając wyłączenie jednej broni, jednego rodzaju magii itd itp. Walki z bossami to najlepsze walki z bossami jakich doświadczylem w życiu, może seria DMC ma porównywalne, to jak uczciwe jest większość walk w grze jest dla mnie nie do pojęcia, kiedy pierwszy raz grałem potrafiłem ginąć parenaście razy z bossem, w grubej zbroi, a teraz mogę go pokonać nie obrywając ani razu bez zbroi z jakąś gównianą bronią xd Najlepsze jest to że gra nie posiada 'schematów', za każdym razem jak się gra może zdarzyć się coś innego podczas walk z bossami, przez co gra się nie nudzi. Projekt lokacji jest świetny, najpierw przechodzimy lokację normalnie aby potem znaleźć skrót i podróżować szybko. Gra ma również bardzo dużo skrótów nieoficjalnych, jest otwarta, można przedostać się pomiędzy pewnymi obszarami spadając po jakichś półkach, wybrzuszeniach mimo że teoretycznie nie powinno tak być i powinno iść się normalnie, wzdłuż ścieżki. Dużo opcji na ulepszenie ekwipunku ogółem, bardzo dużo broni i zbroi, każdy może wybrać coś dla siebie, sam świat pod względem graficznym jest piękny, Anor Londo to najlepszy przykład, ale właściwie każda lokacja coś w sobie ma. Muzyka w grze jest świetna, najwyższa klasa. Minusami sa hitboxy, przeciwnik czasem cię nie trafi ale i tak dostajesz damage, oprócz tego wręcz idiotyczni przeciwnicy jak Psy czy "bonewheel skeletons", jak cię zaspamują to koniec xd W przeciwieństwie do drugiej części nie ma tu idiotycznych bossów którzy mogliby być normalnymi przeciwnikami, albo nie ma sytuacji w ktorej zamiast walczyć z bossem walczyć z jego mobami czy jakąś przywołaną armią xd Niesamowity klimat w połączeniu z fabułą, tymi wszystkimi możliwosciami i świetnymi walkami z bossami tworzy DLA MNIE grę wybitną. Nie wiem ile razy już to ukończyłem, ale napewno jest to gra w którą grałem najwięcej razy i w której spędziłem najwięcej czasu, a mimo to mnie nie znudziła i chętnie bym mógł przejść ją kolejny raz. Mało minusów, nie zmieniających ogólnie oceny gry, dla mnie gra wybitna, 10 :D

31.08.2017 11:41
1
odpowiedz
Luciferum
9

Grę oceniam jako część podstawki, wciąż lepsze niż g3 i g3:zmierzch bogów. Jeśli jednak chcemy oceniać tą grę osobno, to jest aż za krótkie na 'grę', to jest jakieś DLC xdd wciąż bardziej grywalne niż trójka, z tym że, właśnie, to powinno być dlc do podstawki arcanii, i tak też je oceniam. Jest za krótkie, ma za mało zawartości na osobną grę. Gameplay taki sam jak podstawce, walka soundtrack animacje takie same jak w podstawce, jedyne za co można wystawić inną ocenę to jest fabuła, ale kurde jak można mieć fabułę jak coś jes tak krótkie xdd Mimo to, jest wciąż bardziej grywalne niż trójka :D

31.08.2017 11:32
odpowiedz
Luciferum
9

Fabuła to największy plus, ale gdy pierwszy raz w to grałem, sam początek mega mnie znużył, w porównaniu do początku w jedynce wypada o wiele gorzej. Dopiero gdy wszystko zacznie się rozkręcać gra wciąga na wiele godzin, za pierwszym razem można grać i grać bez przerwy, ciekawe, zróżnicowane misje, mnóstwo możliwości zabójstw, bogaty arsenał broni, gra jest bardzo długa, co jest kolejnym plusem. Najlepszym plusem jest fakt że dodano jako takie elementy RPG, ulepszanie i zakup zbroi, broni itd gra jest o wiele bardziej 'bogatsza' od jedynki. Minusem, dla mnie, napewno jest sam początek, którym żygałem i sam fakt, że nie ma tutaj klimatu z pierwszej odsłony. Nawet misje poboczne nie wypadają bardzo źle, można sobie je pograć chociażby z nudów. Razem z Brotherhoodem to obiektywnie najlepszy Assassin's Creed (powtarzam, Assassin's Creed, nie powstanio's creed, indiana's creed ani pirato's creed), historia zamyka się w Brotherhoodzie, który jest minimalnie gorszy od dwójki. Właśnie sobie pomyślałem, co by było gdybyśmy dostali II i Brotherhooda razem, 24(?) sekwencje ze wszystkich możliwościami jakie były w obydwu grach... Soundtrack wciąż jest świetny, walka łatwa jak to w AC, ale najważniejsza tutaj jest fabuła, ktora sprawia że po prostu chcę się grać i to jest największy plus.

31.08.2017 11:24
2
odpowiedz
Luciferum
9

Brotherhood jest zmienioną kosmetycznie dwójką, w sumie fabuła BH zaczyna sie nawet tam gdzie II sie kończy. Fabuła jest dobra, nawet wątek Desmonda prezentuje sie dobrze, walka jak to walka w AC, soundtrack tak samo. Wydaje mi sie że problemem tej gry, jest fakt, że gra jest tak powiązana z dwójką, że powinno sie je nawet sprzedawać w jednym pudełku, dopiero w Brotherhoodzie kończy się historia zaczęta w II. Gra jest dobra, ale ma "tego czegoś", przez co można by uznać ją za wybitną, na pewno jest warta zagrania i przejścia, w przeciwieństwie do III czy Revelations wydaje mi sie że nie znudziłaby mnie za drugim razem, z tym że to właśnie przez to że jest to typowy dodatek do dwójki, kontynuacja fabuły, to głównie przez to gra ma tak wysokie oceny. Widać jak schrzanione fabularnie były III a Revelations też nie ciekawiło, fabuła II natomiast cały czas tak ciekawiła i wciągała że chciało sie grać dalej aby dowiedzieć się co sie stało, przeciągnęli wątek na następną grę, wyszło im to na dobre. Gra dobra, ale powinno się ją łączyć, oceniać razem z II.

31.08.2017 11:12
1
odpowiedz
Luciferum
9

Gra zaczyna się strasznie do dupy, granie Haythamem jest nudne jak cholera, całą grę przechodziłem tak na siłę jak chyba w życiu nie przechodziłem żadnej gry. Walka jeszcze łatwiejsza niz w poprzednich częściach, wystarczy spamować nawet nie trzeba kontrować xd Cała fabuła ssie, Connor nie rozumie ani trochę kodeksu asasynów, na co idealnym dowodem jest fakt że bijemy się bardziej o wolność USA z anglikami niż z templariuszami jako asasyni. Przez całą grę nie trzeba dosłownie nic kupować, wystarczy biec przez siebie i robić questy, nie trzeba robić dosłownie nic innego poza główną fabułą, gdzie w II czy BH czy R, trzeba było sie co jakiś czas zatrzymać aby ulepszyć swój ekwipunek itd itp. Niepotrzebne wprowadzanie bitew na statkach, ale przynajmniej dobrze je zrobili więc nie ma jak tutaj uznać tego jako minus. Pierwszy raz w serii możemy tak naprawdę zwiedzać jakieś lasy i pola, gdzie wcześniej były tylko miasta, niby znowu jakiś plus, ale w sumie, po co to xd? W poprzednich częściach mieliśmy jakieś krótkie sekwencje poza miastami i to w sumie wystarczyło. A, wątek Desmonda, wspólczesności w trójce jest zrobiony chyba najlepiej. Ogółem gra napewno dobra, ale nie jest jakaś wybitna, czy zasługująca na wychwalanie.

31.08.2017 11:02
1
odpowiedz
Luciferum
9

Gra jest strasznym rozczarowaniem. Niby dostajemy praktycznie to samo co w dwóch poprzednich odsłonach, a jednak, gra nie wciąga. Jest nudna. Samo miasto w którym sie dzieje akcja gry jest piękne, natomiast brak zachęty aby cokolwiek w nim robić. Przechodzi się to "aby przejść" i tyle. Nie wyobrażam sobie wbijać tu 100% synchronizacji xd Nie jest to gra zła, tylko jest mega rozczarowaniem, dostajemy jedną misje w Masjafie i pięć krótkich sekwencji-wspomnień z Altairem, no super :D niby lepsze to niż nic, ale sam trailer do gry sto razy lepszy niż sama gra xd wciąż uważam że jest to dobry AC, aczkolwiek nie jest ani tak wciągający ani tak zapadający w pamięć jak poprzednie odsłony.

31.08.2017 10:51
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Luciferum
9

Gra ma jeden zasadniczy problem: powtarzalność. Na samym początku da sie to przełknąć, wydaje sie to nawet spoko potem ma sie tego dość i przechodzi się tylko aby popchnąć fabułę jak najszybciej do przodu. Sam gameplay jednak, kiedy gralo się w to pierwszy raz, robił ogromne wrażenie, mnóstwo możliwości zabójstw, graficznie nawet teraz nie wygląda źle, fabuła moim zdaniem jest tu najlepsza ze wszystkich części, jakby to dobrze ująć, najbardziej "assasin's creed'owy" Assassin's Creed. Walka jest łatwa, ale przynajmniej wygląda dobrze. Soundtrack jest świetny. Zresztą tę część ukończyłem chyba najwięcej razy, ze wszystkich AC. Altair był zdecydowanie najlepszą postacią główną z serii.

30.08.2017 17:40
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Luciferum
9

Skyrim nie jest grą idealną, ale również nie jest grą wybitną. Jest dobry, ale to sie na tym kończy. W grze wbiłem ze 120h, ukończyłem większość możliwych questów, dwa DLC- dawnguard, dragonborn, wszystkie drzewka na maksa rozwinięte, mnóstwo modów, bez moda "deadly dragons", pewnie miałbym tych godzin troche mniej i napewno bym nie rozwinął tyle skilli ile rozwinąłem. Ogólnie oceniam Skyrim takiego w jakiego grałem, bez modów gra wiele traci i miałbym z połowe tych godzin które miałem. Grafika nawet dziś wygląda dobrze. Skyrim może być grą świetną jeśli potraktujemy to, jako taki "symulator" życia w świecie fantasty. Jest mnóstwo możliwości, możemy zrobić właściwie wszystko, walczyc czym chcemy, dla kogo chcemy, możemy sami zrobić sobie zbroje, zakląć miecz magią, mamy dosłownie wszystko, otwieranie zamków skradanie strzelanie z łuku szkoda wymieniać tego jest masa. Nie ma jednej wyrytej ścieżki którą trzeba iść, przez świat podróżuje sie szybko i zwiedzanie tego świata jest piękne. Questy poboczne, niektóre świetne, inne denne jak cholera, takie pół na pół, wątek główny jest nawet okej ale jest strasznie, strasznie krótki, jak na taką grę. Problem zaczyna się, kiedy ktoś nie chce takiego "symulatora", "exploratora", tylko chce typowe "gry" jako "gry". Kolega wyżej wypisał to dobrze, brak ciekawych postaci, pamięta się tylko te serio najważniejsze, ja pamiętam ze trzy, cztery, nie więcej, podziemia faktycznie wyglądają bardzo podobnie a walka... jest efektowna, tylko że opiera sie na tym, jaki damage ma twoja broń i tyle, dalej spamujesz i ewentualnie leczysz się czy coś, nie ma w tym za grosz wyzwania nawet na wysokich poziomach trudności. Trudno wystawić ocenę po tym wszystkim, ale w sumie, wszystko zależy od tego czego oczekujemy od gry, rozumiem jeśli niektórzy twierdzą że Skyrim jest "najlepszą grą na świecie", aczkolwiek z mojej perspektywy jest to gra po prostu dobra, kiedy grałem w to pare lat temu pewnie sam bym powiedział że Skyrim to czołówka w grach, teraz kiedy zobaczyłem jak zbudowany jest np Dark Souls czy Wiedźmin 2, 3 to Skyrim wydaje mi sie grą zwyczajnie dobrą, nie robi takiego wrażenia, jestem wręcz przekonany że jeśli bym znowu do niego wrócił to bym się bardzo szybko znudził, bo nie chciałoby mi sie znowu robić tego samego, a zrobiłem praktycznie wszystko. Nie ma tu wyzwania, wiec po co grac jeszcze raz xd Gra dobra, lecz nie jest "hiper mega super omg dobra" :D

30.08.2017 17:15
odpowiedz
Luciferum
9

Najlepsza część z trylogii. Gra jako tako poważniejszych wad nie ma, czasami zdarzają się bugi że nie można odbić się od ściany i trzeba się bawić w jakieś sztuczki, wczytywanie gry, wyłączanie włącznie itd Walka jest tak samo dobra jak w poprzedniej części, ale dodano szybkie zabójstwa, niby to ułatwia grę nawet na hardzie, ale zawsze to jakaś odmiana, dla mnie, na plus. Fabuła jest ciekawa, okazuje się że

spoiler start

tak naprawdę działania księcia z poprzedniej cześci doprowadziły do tego, że wydarzenia z piasków czasu nie miały miejsca i wszystko potoczylo się inaczej

spoiler stop

. Moim zdaniem super sprawą jest prowadzona narracja, podczas gry często odzywa się głos który opowiada nam historię, a do tego kolejnym plusem jest mroczny książe, który również odzywa się w trakcie rozgrywki, często książe i jego alter-ego prowadzą różne dialogi, wygłaszają monologi, które nie są nudne jak flaki z olejem jak można by sie spodziewać, przeciwnie, zapadł mi w pamięć rozmowa o tym "co to znaczy według ciebie być wojownikiem?" i interesujące podejście obydwu tych "osób" do tego tematu. Zarówno soundtrack jak i grafika stoją na wysokim poziomie patrząc na czas w jakim gra została wydana. Cała gra jest dobrym zakończeniem trylogii, dla mnie to najlepsza część, warto zagrać, gra się bardzo przyjemnie

30.08.2017 17:06
odpowiedz
Luciferum
9

Część minimalnie, minimalnie gorsza od dwóch tronów, ale gra ogólnie jest świetna. Ma bardzo mroczny klimat, muzykę idealnie dopasowaną do sytuacji w grze, super wyglądające akcje akrobatyczne zarówno typowe np chodzenie po ścianach czy podczas walki. System walki jest całkiem fajny, dobry, chociaż gra nie jest mega trudna, nawet na najwyższym poziomie trudności jeśli wie sie kiedy i jak skorzystać z mocy "czasu" można przejść bez większych trudności. Na szczęście pozbyto sie tej grafiki baśniowej z poprzedniej części, która akurat mi bardzo przeszkadzała, tutaj dostaliśmy bardzo mroczną otoczkę i świetnie zaprojektowane lokacje. Ostatnim elementem o którym sie wypowiem jest fabuła, która za pierwszym razem ma bardzo zaskakujący zwrot akcji, jest wciągająca i zachęca do tego aby grać dalej aby dowiedzieć się co się stanie. Gra jest super, ma pewne wady, jak np powroty w te same miejsca dwa, może trzy razy w grze, nie pamiętam do końca, ale mimo wszystko, to napewno nie jest średniak, to pozycja obowiązkowa.

30.08.2017 13:17
1
odpowiedz
Luciferum
9

Gra jest dobra, ale odstaje od następnych części. Grafika wygląda spoko, ale subiektywnie rzecz ujmując nie podoba mi sie takie rozwiazanie. Fabuła wciąga, elementy akrobatyczne wykonane najlepiej jak sie dało, z tym że, w tej grze sporo sie walczy, a walka jest mega uciążliwa, dobijanie przeciwników wymuszone i bezsensu. W sumie nie wiem jak tą grę ocenić, napewno gra ponadprzeciętna, aczkolwiek nie jakaś super świetna.

30.08.2017 12:36
odpowiedz
3 odpowiedzi
Luciferum
9

Gra byłaby świetna, gdyby nie fakt że schrzanili rozwój postaci, potrzeba wbicia 3-4 leveli na 5 punktów siły to tragedia szczególnie w poźnym etapie gry. Poza tym dostajemy ulepszoną wersje gothica 2, który przeszedł tylko kosmetyczna zmiany względem pierwszej części, troszeczke słabsza gra od tych dwóch, ale wciąż dobra.

30.08.2017 12:34
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Luciferum
9

Zmiany w stosunku do pierwszej części są kosmetyczne, właściwie musiałbym tu napisać to samo co pod poprzednią częścią, gra jest równie dobra, równie ciekawa, i równie dobrze zapada w pamięć.

30.08.2017 12:32
odpowiedz
Luciferum
9

Kiedy po raz pierwszy przechodziłem tą grę, zrobiła na mnie niesamowite wrażenie, fabuła jest wciągająca i ciekawa, grafika nadaje klimatu, soundtrack wpasowuje sie w klimat kolonii, wszystko wydaje sie bardzo prawdziwe, jak na gre, oczywiscie :D gdybym to oceniał pare lat temu pewnie dałbym tu 9 czy 10, jednak po powtórnym opaleniu we znaki daje sie typowe gothicowe bieganie, czy toporność. Mimo tego questy wciąż są dobre a i rozwój postaci jeden z najlepszych jakie widziałem w grach RPG. Klasyk, w który trzeba zagrać, mimo iż nie robi takiego wrażenia jakie pewnie wywierał w dniu premiery to wciąż zachwyca.

30.08.2017 12:25
3
odpowiedz
14 odpowiedzi
Luciferum
9

Gra jest mega przeciętniakiem. Ostatni prawdziwy Gothic zachowujący jakikolwiek klimat serii, fabuła jest nawet spoko, świat przeogromny, graficznie nawet dzisiaj wygląda dobrze, soundtrack jest dobry, szkoda tylko że te wszystkie atuty zostały zniszczone przez:
- optymalizację: nie jest tak tragiczna jak w dodatku, ale wciąż potrafi nieźle wkurzyć
- questy: pier.....lony system reputacji, w każdym mieście robimy dokładnie ku...a to samo, wiecznie to samo, nudne jak cholera, bez entuzjazmu się to robi, usunięcie systemu gildii i rozdziałów to głupota, a jeśli ktoś już raz przeszedł gre, może włączyć "easy" i pójśc na pierwszym lvl do Xardasa i tak skończyć grę w pare godzin.
- rozwój postaci, jest mnóstwo możliwości, szkoda tylko ze gra w ogóle nie zachęca do ich rozwijania, wszystko wydaje sie wcisnięte na pokaz bo i tak 3/4 skilii nikt nie rozwija, bo nikomu się nie chce. Wydają się niepotrzebne i nie robiące różnicy, nawet w późnym etapie gry.
- duży świat powinien przynieść ze sobą możliwość szybkiego podróżowania np na wierzchowcu, a tutaj typowo gothicowy problem, więcej biegania między odcinkami z questami niż normalnej gry
- walka, dawno nie widziałem tak gównianego systemu walki, dwie animacje, (no dobra, cztery plus dobicie) walka polega na klikaniu lewego przycisku myszy i na tym, kto pierwszy, zaatakuje, ten wygrywa. Nie ma uników, nie trzeba blokować, liczy sie tylko damage i nic więcej. Debilizm
- gra jest zwyczajnie nudna, przez 90% gra jako tako nie mamy celu tylko biegamy bezsensu po świecie wykonującą idiotyczne misje na IDIOTYCZNĄ reputacje. A w sumie to po co mam to robić jak moge całe miasto wypić stojąc w miejscu i spamując lewy klawisz myszy, uważając jednocześnie aby zaatakować jako pierwszy. Cały system czarów mimo iż naprawde mi sie podoba jest nieopłacalny, po co mi czary jak to samo moge zrobić mieczem który mam na początku gry. Ehhh.... Naprawdę strasznie przeciętna gra, da sie w to grać, da sie to przejść, ale nie ma w tym nic emocjonującego ani zapadającego w pamięć.

30.08.2017 12:15
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Luciferum
9

Gra jest śmieszna, moim zdaniem, wydać tak zabugowaną, źle zoptymalizowaną grę, która mimo wszystko wszystkie elementy graficzne, soundtrack i gameplay kopiuje od podstawki. W to coś nie da się grać, nie ma tu żadnej przyjemności tylko katorga aby w końcu dojść do końca, ukończyć i już nigdy tego nie uruchomić. Fabuła z dupy, beznadziejna walka, rozwój postaci może i "szerszy" niż w Arcanii, to wciąż gorszy niż w poprzednich częściach. Wszystkiego jest za duży i 3/4 skilli nikt nie rozwija bo gra nudzi, nikomu nie chce sie zagłębiać w ten świat tylko "aby przejść". Questy denne jak cholera, nie pamiętam ani jednego questa dokładniej z tej gry, ani jednej postaci nowo dodanej w tym dodatku, w sumie to nawet nie pamiętam o co chodziło do końca xd jedyne plusy wynikają z tego że jest to gra zrobiona na silniku podstawki i to tyle, gra osobno wypada zdecydowanie najgorzej z całej serii Gothic, nawet Arcania:Upadek Setariff był lepszy bo dało sie w niego grać, mimo że trwał dwie godziny, to był na silniku Arcanii, który jest lepszy od silnika g3. Tyle ode mnie.

30.08.2017 12:07
odpowiedz
1 odpowiedź
Luciferum
9

Fabuła nie jest aż tak bardzo tragiczna jak mogłoby sie wydawać, grafika "otoczenia" jest nawet dobra, design postaci do dupy, jednak, to co ratuję tę grę to walka, i ogólne wrażenie gameplayu sprawia, że pomimo iż jest to szajs w porównaniu do g1 czy g2, to napewno lepszy niż g3, g3 zemsta bugów. Muzyka nie jest zła. Rozwoj postaci mega okrojony, do dupy. Jednak wbrew wielu opiniom nie jest to gra żałośnie słaba, przeciwnie, można mówić że fabuła ssie, że to już nie gothic, bo w sumie to prawda, to nie jest gothic, ale tak jak mówiłem, z całej sagi "Gothic" w to zdecydowanie gra sie "najwygodniej", podróże po wyspie nie męczą jak to było w poprzednich częściach gdzie więcej czasu szło na bieganie niż na faktyczną grę, system ekwipunku jest zrobiony dobrze, no i walka zdecydowanie najlepsza ze wszystkich części. Nie zmienia to ogółem faktu, ze jest to przeciętna gra, można ukończyć sobie raz i to by było na tyle.

30.08.2017 11:51
odpowiedz
Luciferum
9

Bardzo dużym minusem tej gry jest fabuła, idiotyczny design postaci, Dante to gimbus, Vergil używający broni palnej xdd cały projekt lokacji limbo itd to szajs moim zdaniem, design bossów tak samo, do kitu xd ale licząc że to reboot, to w sumie nie jest to aż tak złe, bo nie wpływa na historie z poprzednich części. Soundtrack może i nie przypomina tego z poprzednich części ale trzyma poziom. Walka lepsza niż w czwórce, bardzo, bardzo dobra, mimo że tak jak wspomniałem design bossów jest do dupy to walka z nimi jest świetna, gra jest wygodna, daje dużo frajdy, łatwa w obsłudze. Gra bardzo dobra i warta zagrania, jednak nie idealna.

29.08.2017 23:34
odpowiedz
Luciferum
9

Niezrozumiała fabuła, nudna, walka jak to walka w tej serii jest spoko, ale naprawdę całą grę można ukończyć strzelając z pistoletów bo taki im tu dmg dali. Idiotyczni przeciwnicy i bossowie, żywe czołgi helikoptery i inne roboty. Przeciętna gra, można pograć ale nie ma nad czym sie tu zachwycać. Nawet za łatwa jak na devil may cry'a xd

29.08.2017 23:30
1
odpowiedz
Luciferum
9

Klimatem miażdży każdą następną część dmc, walka i inne rozwiązania gameplay'owe może już tak nie imponują jak w dniu premiery, szczególnie po zagraniu najpierw w część trzecią, ale gra nawet dzisiaj zachwyca projektem lokacji, bossów, fabuła równiez niczego sobie. Gra mroczna i intrygująca, warto zagrania i przejścia.

29.08.2017 23:21
odpowiedz
Luciferum
9

Gra jest bardzo fajna, trudna (na poziomie DMD), ma świetny projekt lokacji, ŚWIETNE walki z bossami, świetny model walki, grafika nawet dzisiaj wygląda dobrze, pamiętam tylko, że grę rujnuje przechodzenie tych samych lokacji po dwa, trzy razy, potrafi być to przynudzające i irytujące. Walka jest dobra, ale widać że przeciwnicy i bossowie również byli robieni głównie pod Nero, z jego demoniczną ręką która aktywuje specjalne animacje zabijania. Dante w tej części jest troche na siłe. Podobno miał mieć swoich bossów i lokacje jednak ta część DMC nie została do końca dokończony i wypuszczona została na szybko, dlatego pewnie tak wyszło. Gra bardzo dobra, jednak posiadająca troche minusów.

29.08.2017 23:17
odpowiedz
Luciferum
9

CoO był pierwszą częścią z tej serii w jaką grałem i jest to gra bardzo fajna, wciągająca, szczególnie licząc że jest to część na konsole przenośną, może i jest krótka, ale szczególnie w tą część gra sie po prostu super, chyba najlepiej zbalansowali tu przeciwników. Również ukończyłem na najwyższym poziomie trudności.

29.08.2017 23:12
odpowiedz
Luciferum
9

Dotychczas zagrałem w 4 części God of War, 1,2 GoS i CoO, Ghost of sparta jest częścią zdecydowanie odstającą od reszty. Fabularnie jest nawet okej, ale god of war nie potrzebuje jakiejś świetnej fabuły, najważniejszy jest gameplay i niby dostajemy to samo co zawsze, zmiany kosmetyczne, a jednak, na najwyższym poziomie trudności gra jest wkurzająca nie dlatego że jest trudna, tylko dlatego że spawnuje mnóstwo OP przeciwników w jednej walce, keres wraiths, geryony, harpie potrafiły pojawiać się w jednej walce, a są to przeciwnicy bardzo "cheap", zrobieni aby byli OP i tyle. Nie jest to gra zła, każdy god of war to gra która zasługuje na ocene ponad przeciętną, jednak ta część spodobała mi się najmniej i oceniam ją na 7.5/10. Kolega wyżej dobrze napisał, prawie każdego przeciwnika można sparować i grabować i gdyby nie ci OP przeciwnicy, gra byłaby mega łatwa. Niby to co zawsze, ale uważam, że, mimo że we wszystkie GoW gra sie mega przyjemnie i fajnie, ta część spodobała mi sie najmniej.

29.08.2017 18:26
1
odpowiedz
Luciferum
9

Najlepsza fabularnie była jedynka, który gdyby nie miała tej cholernej powtarzalności byłaby na pewno najlepszą częścią. Każdy Assassin's Creed jest bardzo podobny graficznie i pod względem gameplayu, które stoją na wysokim poziomie, dlatego najważniejsza w tej serii jest, lub powinna być fabuła, której po AC III, totalnie nie ma. Zresztą od właśnie tej trójki wszystko zaczęło sie walić, dostaliśmy piratos's creed, indiana's creed, części które nie mają totalnego znaczenia dla uniwersum AC. Jako osobne gry, spoko, nie jako części cyklu. Właśnie AC III przechodziłem w stylu "tylko aby przejść" "aby mieć to już z głowy" "aby dowiedzieć się jak się skończy trylogia Desmonda" i koniec. Nawet odgrzewany kotlet Revelations był lepszy. I można mówić, że w nowszych częściach jest sto razy więcej zawartości, ale co z tego? nie chce mi sie biegać po wielkim mieście niewiadomo ile i szukać ukrytych skrzynek, zero przyjemnosci i satysfakcji po dłuższym "odcinku" robienia czegoś takiego. AC nie jest też grą pod poziom trudnosci, jak chociażby serie DmC, GoW, Ninja gaiden, Dark souls które można przechodzic pare razy na coraz to wyższych poziomach trudności dla satysfakcji, w AC nie ma tej satysfakcji bo każda część jest łatwa. Ta seria, tak jak wspomniałem, musi opierać się na fabule, która wciągnie i pozostanie w pamięci na długo. Niestety po III, która w sumie też była mega przeciętna, zamiast walczyć z templariuszami, w ukrytym konflikcie, walczymy z anglikami o wolność USA. W IV za to bawimy sie w piratów. Seria z najbardziej zmarnowanym potencjałem, AC I, II i BH są świetne, Revelations jeszcze trzyma poziom, od III i dalej jest coraz to gorzej. W każdej grze robimy dokładnie to samo, pod względem gameplayu, więc jeśli nie ma fabuły, więc gra jest przeciętna, tyle ode mnie.

29.08.2017 12:46
odpowiedz
Luciferum
9

Fabuła w GoW II może nie jest tak ciekawa i intrygujaca jak w pierwszej części, ale wciąż trzyma poziom. Chyba w każdej części z tej serii ścieżka dźwiękowa jest na bardzo wysokim poziomie, utwory grane podczas walki z Zeusem, Barbarian Kingiem, Thesesuem, w Menu Glównym to tylko niektóre przykłady. Gameplayowo nie różni się bardzo od pierwszej części, aczkolwiek napewno jest trudniejsza i dłuższa, już nie możemy każdego przeciwnika "grabować" jak w pierwszej części, chociaż to też się sprawdza w wielu przypadkach. Jedna rzecz mnie wkurwiła, obrona tłumacza, pierwszego, na titan mode jest bezsensu i niefair, pod fart, może jakbym tam miał Euryale Head na poziomie trzecim to byłoby łatwiej, ale bez tego, jedyny moment który po prostu nie trzyma sie kupy xd świetna gra ogółem, 9/10

29.08.2017 12:40
odpowiedz
Luciferum
9

Fabuła: W tej, pierwszej części z serii, jest chyba najlepsza, prosta, ale wciąż wciągająca i ciekawa.
Grafika: dobra, mimo że z konsoli dwie generacje starszej niż obecna.
Audio: Soundtrack jest świetny, utwory podczas całej gry są bardzo dobrze dobrane i kiedy sie je słyszy aż chce sie powybijać wrogów ostrzami chaosu.
Gameplay: Gra jest łatwa, nawet na najwyższym poziomie trudności. Wyrzucenie przeciwnika w powietrze=grab, lub po prostu grab, załatwia sprawę. Ostatnia walka z Aresem wywaliła trochę ten poziom trudności w kosmos, ale głównie dlatego że druga faza jest troche pod farta, aby "ten jedne klon cię nie zestagerował", "miał troszeczke many na ostatni PR, AoH" itd itp. Jednak, pomimo tego że gra nie ma tak rozbudowanego systemu walki jak chociażby DMC, to w GoW gra się po prostu mega przyjemnie i to jest największy plus tej gry. Mocne 8/10, warta zagrania.

15.08.2017 20:09
odpowiedz
Luciferum
9

Jedna z moich ulubionych gier. Świetny system walki, uczciwy. Właśnie dzięki niemu, liczą się umiejętności, a nie fart. Graficznie, jak na ps2, wygląda to dobrze. Ścieżka dźwiękowa jest rewelacyjna, kawałki zagrywane podczas gry są cholernie dobre. Bardzo dobrze zrobione walki z bossami, interesująca, choć prosta fabuła, wysoki poziom trudności. To są same plusy. Gra 10/10

post wyedytowany przez Luciferum 2017-08-15 20:10:30

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl