Ja bym wybrał miotacz ognia od pyro z team fortress 2, w mig roztopił by wszystkie bawłany. A dorzucając do tego pistolet sygnałowy miałbym siłę ognia na daleko i blisko.
To proste wziąłbym do pomocy Gauntera O'Dima on jest przecież specjalistą od pierników. Ma jakieś swoje dziwne sposoby na pierniki, mówi że niby najlepszą przyprawą jest czas, niezbyt się z tym zgadzam ale wolę mu się nie sprzeciwiać typ jest trochę podejrzany. Jeżeli chodzi o współpracę to jemu zostawiłbym wszystko, jeszcze bym mu zalazł za skórę za to że użył bym innych przypraw. Wspomniał coś że jeśli on się będzie mógł wszystkim zająć to napewno zrobi najlepsze pierniki pod słońcem, ale wtedy zostane jego dłużnikiem i będę mu się musiał jakoś odwdzięczyć. Myślę że raczej nie powinno być z tym problemu.... Raczej
Podczas grania w gre wciskam tą kombinacje i gra się po prostu minimalizuje