Miał być "pojedynek stulecia"tak nam to przedstawiała Kathleen Kennedy,a była to delikatnie mówiąc parodia starych Star Wars.
Obi Wan w tym serialu,to tło,dla małej Lei.Ona wszystko robi super,nie boi się niczego,Obi Wan,na odwrót,jest to najgorsza wersja rycerza Jedi.W niczym nie przypomina siebie z dawnych lat.
Sam scenariusz, CGI, casting, reżyseria to słabo, jedynie w moim odczuciu,muzyka była względna.